„To jak polowanie”. Funkcjonariusz irańskiego zastępcy policji opowiada BBC o służbie, w której zatrzymano Mahsę Amini

„To jak polowanie”. Funkcjonariusz irańskiego zastępcy policji opowiada BBC o służbie, w której zatrzymano Mahsę Amini

22.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Irańskie gazety sprzedawane w Teheranie pokazują zdjęcia Mahsy Amini 18 września 2022 r.

prawa autorskie do zdjęć WANA NEWS AGENCJA

podpis pod zdjęciem,

Wiele irańskich gazet kwestionuje śmierć Mahsy Amini

W Iranie już szósty dzień trwają protesty wywołane śmiercią 22-letniej Mahsy Amini. Została zatrzymana przez policję moralności pod zarzutem, że rzekomo złamała zasady noszenia hidżabu, który jest obowiązkowy dla wszystkich kobiet w Republice Islamskiej. Dziewczyna zapadła w śpiączkę i trzy dni później zmarła w szpitalu. Władze zaprzeczyły doniesieniom, że policja uderzyła dziewczynę pałką w głowę.

Protesty, które rozpoczęły się w Teheranie, objęły już dziesiątki irańskich miast i stają się coraz bardziej gwałtowne. Co najmniej 17 osób zginęło w wyniku przemocy, w tym jeden funkcjonariusz policji. Wśród największych od lat niepokojów władze w wielu regionach zamknęły lub poważnie ograniczyły dostęp do Internetu.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Policja moralna została wezwana do monitorowania zasad ubioru irańskich kobiet

Tak zwane „Patrole eskortowe” lub „Gasht-e Ershad” są wzywane do monitorowania wyglądu kobiet i przestrzegania islamskiej moralności (tak jak rozumieją to władze irańskie). To w istocie policja moralności, której pracownicy mają prawo zatrzymywać kobiety i oceniać, czy spod hidżabu widać włosy, czy na twarzy jest dużo makijażu i czy ubrania są za ciasne. Kary za złamanie zasad to grzywna, więzienie lub chłosta.

Jeden z irańskich policjantów moralności zgodził się, pod warunkiem zachowania anonimowości, udzielić wywiadu BBC, w którym mówił o tym, jakie zadania wyznaczyła im władza i jak te zadania były wykonywane.

„Polowanie”

„Mówi się nam, że naszym głównym zadaniem w wicepolicji jest ochrona kobiet” – powiedział BBC oficer Gasht-e Ershad – „Ponieważ jeśli kobiety nie ubierają się odpowiednio, może to sprowokować mężczyzn, a potem same kobiety będą miały do zrobienia.”

prawa autorskie do zdjęć Rodzina Mahsa Amini

podpis pod zdjęciem,

Mahsa Amini umiera trzy dni po aresztowaniu za naruszenie zasad ubioru

Według policjanta pracowali w grupach po sześciu – czterech mężczyzn i dwie kobiety. Główny nacisk położono na ruchliwe deptaki, na których gromadzą się tłumy ludzi.

„To było dziwne, bo jeśli musieliśmy wydawać instrukcje, to po co robić to w tak ruchliwych miejscach, gdzie można by potencjalnie aresztować wiele osób na raz? To było jak polowanie”.

Jednocześnie policjant dodał, że jego dowódca skarcił go lub powiedział, że nie pracuje dobrze, jeśli nie potrafi zidentyfikować wystarczającej liczby osób, które łamią zasady ubioru.

Było mu szczególnie trudno, gdy ludzie opierali się aresztowaniu. „Musieliśmy wpychać aresztowanych do furgonetki. Wiesz, ile razy płakałem, kiedy to robiłem?” – A teraz chcę powiedzieć wicepolicji, że nie mam z nimi nic wspólnego. Większość z nas to zwykli żołnierze, od których wymaga się regularnej służby wojskowej. Dlatego jestem z tego powodu tak rozgoryczony – dodaje policjant.

Atak na prawa kobiet

Rozprawa władz irańskich z odzieżą kobiecą (tak jak sobie to wyobrażają) rozpoczęła się wkrótce po rewolucji islamskiej w 1979 roku. W tamtych czasach wyzwaniem było nakłonienie kobiet do skromnego ubierania się.

I choć robiło to wielu mieszkańców Iranu, to za panowania szacha Mohammeda Rezy Pahlaviego na ulicach stolicy można było zobaczyć dziewczyny w minispódniczkach i z rozpuszczonymi włosami. Żona szacha dała również przykład współczesnej kobiety z Zachodu, co oczywiście nie podobało się klerykom.

„To nie zdarzyło się od razu, stało się to stopniowo”, mówi Mehrangiz Kar, 78-letni działacz i działacz na rzecz praw człowieka, który pomógł zorganizować pierwsze protesty przeciwko obowiązkowej chuście. „Zaraz po rewolucji mężczyźni i kobiety rozdawali na ulicach hidżaby zawinięte w papier prezentowy”.

Krótko po założeniu Republiki Islamskiej w Iranie uchylono przepisy chroniące prawa kobiet. Już 7 marca 1979 r. ajatollah Chomeini, który uważał, że kobieta bez hidżabu jest jak naga, swoim dekretem nakazał kobietom noszenie hidżabu w miejscach publicznych.

Kobiety zareagowały natychmiast i już 8 marca, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, na ulice Teheranu w proteście wyszło ponad 100 tysięcy osób.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Protesty przeciwko noszeniu hidżabu rozpoczęły się w Iranie w marcu 1979 roku i nie ustały przez kilka dni.

Pomimo dekretu ajatollaha, islamskie władze tego kraju zajęły dużo czasu, aby starannie opracować zasady ubioru dla kobiet.

W 1981 roku nakazano kobietom i dziewczętom nosić skromne islamskie stroje, co w rzeczywistości oznaczało welon całkowicie zakrywający ciało, a dodatkowo – chustę na głowę, spod której nie powinny być widoczne włosy.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Kobiety wymachiwały chustami w powietrzu w ramach oporu podczas wcześniejszych protestów przeciwko hidżabowi w latach 80.

W 1983 r. Parlament orzekł, że kobiety, które nie zakrywają głowy w miejscach publicznych, mogą zostać poddane 74 batom. Później do tej kary dodano do 60 dni więzienia. Jednocześnie władzom ostatecznie nie udało się wdrożyć swoich praw, a irańskie kobiety nadal je rzucają, wybiegając na ulice w obcisłych ubraniach i jasnych szalikach, spod których wybijają włosy.

Twarda polityka

Działalność wicepolicji i okrucieństwo kar zmieniały się z roku na rok i zależały od tego, kto w danej chwili sprawował władzę.

Ultrakonserwatywny Mahmoud Ahmadineżad, ówczesny burmistrz Teheranu, chciał wyglądać postępowo w kwestii ubioru podczas kampanii prezydenckiej w 2004 roku i powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że ludzie mają różne gusta i każdy z nich powinien być brany pod uwagę.

Jednak wkrótce po jego zwycięstwie oficjalnie utworzono jednostki Gasht-e Ershad. Wcześniej funkcje wicepolicji były nieformalnie wykonywane przez innych funkcjonariuszy organów ścigania i paramilitarnych.

podpis pod zdjęciem,

Zastępcy gliniarzy są często oskarżani o agresywność i niegrzeczność

Zastępcy policji są często krytykowani za surowe podejście do wykonywania swoich obowiązków. Często zatrzymują kobiety za najdrobniejsze naruszenia zasad i zwalniają je dopiero po tym, jak krewni płci męskiej dadzą gwarancję, że to się nie powtórzy w przyszłości.

„Moja córka i ja zostaliśmy zatrzymani z powodu szminki” – powiedział BBC jeden z mieszkańców Isfahanu – „Zabrali nas na posterunek policji i zmusili mojego męża, aby tam przyszedł i podpisał dokument, że nie wypuszcza nas z dom bez hidżabu”.

Według innej kobiety mieszkającej w Teheranie policjant powiedział jej, że jej buty wyglądają zbyt erotycznie i aresztował ją. „Zadzwoniłam do męża i poprosiłam o inne buty”, powiedziała BBC, „potem podpisałam dokument, w którym przyznałam, że nosiłam nieprzyzwoite ubrania, a teraz mam kryminalną przeszłość”.

Inna kobieta powiedziała nawet, że podczas aresztowania policja zagroziła, że pod jej ubraniem wrzuci karaluchy.

Nowe ograniczenia

Wraz z dojściem do władzy prezydenckiego twardogłowego Ibrahima Raisi w zeszłym roku, sporządzono listę nowych ograniczeń, które uchwalono 15 sierpnia.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Prezydent Ibrahim Raisi wprowadził całą listę nowych ograniczeń dla kobiet

Wśród tych środków jest instalacja kamer monitorujących, które będą monitorować kobiety z odsłoniętymi głowami i kierować je na „konsultacje”.

Istnieje również obowiązkowa kara więzienia dla każdego Irańczyka, który kwestionuje nowe przepisy lub zamieszcza w Internecie jakiekolwiek posty przeciwko noszeniu hidżabu.

prawa autorskie do zdjęćBBC Persian

podpis pod zdjęciem,

Śmierć Mahsy Amini ponownie wywołała falę protestów i aktów nieposłuszeństwa wśród kobiet

Jednak wszystkie te środki doprowadziły nie tylko do wzrostu liczby aresztowań, ale także do tego, że coraz więcej kobiet zaczęło publikować swoje zdjęcia i filmy w sieciach społecznościowych bez hidżabu.

A po śmierci Amini proces ten tylko się nasilił, a chusty i hidżaby demonstracyjnie zdziera się na ulicy.