"Odświeżmy twoją pamięć." Co wiadomo o nowej sprawie o terroryzm przeciwko antyfaszystom w Tiumeniu?

"Odświeżmy twoją pamięć." Co wiadomo o nowej sprawie o terroryzm przeciwko antyfaszystom w Tiumeniu?

22.09.2022 0 przez admin
  • Amalia Zatari
  • BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Na początku września sąd w Tiumeniu aresztował sześciu antyfaszystów, z których najmłodszy miał 23 lata, a najstarszy 28. Jeden z aresztowanych został oskarżony o zorganizowanie społeczności terrorystycznej, reszta o udział w niej. Ponadto dwóch oskarżonych w sprawie zostało oskarżonych o wytwarzanie materiałów wybuchowych. Od tego czasu trzech oskarżonych zgłosiło tortury prądem elektrycznym. Krewni aresztowanych obawiają się, że fałszuje się sprawę przeciwko młodym ludziom, podobnie jak niesławna sprawa „tortur” Sieci (w Rosji organizacja jest uznawana za organizację terrorystyczną i zakazana), której oskarżeni otrzymali długie kary więzienia w oskarżenia o terroryzm.

W ostatni dzień lata rosyjskie siły bezpieczeństwa przeprowadziły serię aresztowań w Jekaterynburgu i Surgut. W Jekaterynburgu zatrzymano 27-letniego Jurija Nieznamowa i 28-letniego Danila Czertykowa. W Surgut – 27-letni Nikita Oleinik i 25-letni Roman Paklin. Cała czwórka została zatrzymana mniej więcej w tym samym czasie – 31 sierpnia o godzinie 23.00.

Po aresztowaniu cała czwórka została przewieziona do Tiumenia. Pomimo faktu, że wszyscy zostali zatrzymani 31 sierpnia, proces jako środek przymusu odbył się 7 września. Sąd Centralny w Tiumeniu aresztował wszystkich czterech do 30 października. Służba prasowa sądu BBC nie odpowiedziała, o co dokładnie oskarżano więźniów w Surgut i Jekaterynburgu.

„Faceci z różnych regionów odwiedzali się nawzajem i chodzili na koncerty, a wiele rzeczy ich łączyło. W tym poglądy antyfaszystowskie” – mówi znajomy Jurija Nieznamowa, który poprosił o anonimowość.

Neznamov, niezależny projektant, który lubi modelować 3D, został zatrzymany w Jekaterynburgu w wynajętym mieszkaniu. Jak pisał jego kuzyn Aleksiej na VKontakte, ludzie w cywilnych ubraniach przybyli do Nieznamowa, przeprowadzili rewizję bez świadków (sprzęt i niektóre rzeczy zostały skonfiskowane, według jego brata nie znaleziono nic zabronionego), a następnie „skręcono i wywieziono w nieznany kierunek ”.

– Musiałeś być do czegoś podłączony?

Krewni nie wiedzieli nic o miejscu pobytu Nieznamowa, 2 września jego ojciec złożył oświadczenie o jego zniknięciu. „Dopiero 6 września został poinformowany, że funkcjonariusze FSB zabrali Jurę do Tiumenia” – pisze brat Nieznamowa.

9 września, kilka dni po aresztowaniu, Neznamowa odwiedził w areszcie śledczym w Tiumeniu prawnik Fiodor Akczermyszew. Na spotkanie mieli 35 minut. „Ja, zdając sobie sprawę, że oskarżenie byłoby absurdalne, zapytałem go, co mógłby powiedzieć o oskarżeniu. Powiedział, że nie ma z tym nic wspólnego. Nie wie konkretnie, o co jest oskarżony, nie ma dokumentów, ja mam nie ma też żadnych dokumentów” – powiedział BBC prawnik.

Podczas spotkania zbadał Nieznamowa i zobaczył dwa ślady porażenia prądem na lewym łokciu. „Zapytałem go: „Czy byłeś z czymś związany?” Odpowiedział, że nie pamięta”, wspomina Akchermyshev.

Ale Neznamov szczegółowo opisał tortury na piśmie podczas rozmowy z prawnikiem (BBC ma kopię). Jak mówił, uduszono go plastikową torbą, nos i usta polano wodą, związano mu nogi i ręce i torturowano go prądem elektrycznym.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Neznamovs

podpis pod zdjęciem,

Jurij Nieznamow

„Włożyli coś mokrego do jednego z tenisówek, przyczepili też coś z tyłu, potem włączyli prąd. Nie mogę powiedzieć, jak długo to trwało, bo wydawało mi się, że to wieczność. Powiedziałem też całą prawdę i uzupełnił go słowami, które mi kazano przestać. Nigdy w życiu nie doświadczyłem takiego bólu” – napisał.

Ponadto, według niego, „otrzymał coś w ręku”, więc zostawił swoje odciski palców: „Zagrozili, że podłożą ładunek wybuchowy z moimi odciskami palców na moich krewnych”.

Rosyjska służba BBC wysłała prośbę do Departamentu Tiumeń MSW i oczekuje na odpowiedź.

Adwokat Nieznamowa Akchermyshev złożył skargę na stosowanie tortur wobec swojego klienta do Komitetu Śledczego w Tiumeniu. Dokument podpisany przez dziewczynę Nieznamowa wymaga odpowiedzialności karnej na podstawie art. 286 części 4 kodeksu karnego (nadużycie władzy urzędowej z użyciem tortur).

„Tortury prądem elektrycznym służą do zatuszowania nieprofesjonalizmu i uzyskania przyznania się do przestępstw, których dana osoba nie popełniła” – czytamy w dokumencie.

„Sfabrykowali sprawę podobną do sprawy Network

Trzech oskarżonych w tej sprawie zapowiedziało już tortury prądem elektrycznym, ale jak dotąd tylko Nieznamow był przesłuchiwany przez prawników. Roman Paklin powiedział matce i dziewczynie, że był również torturowany prądem. Po torturach odebrano mu rękę i pojawiły się bóle w sercu, powiedział BBC jego przyjaciel.

Oleinik powiedział także swoim krewnym przez prawnika, że był torturowany. „Torturowali go w taki sam sposób jak Neznamov. Były informacje o wodzie, na nurcie. Włożyli na niego torbę i przez kilka dni nic nie widział i nie rozumiał, gdzie jest „, powiedziała jego dziewczyna.

Danil Chertykov powiedział również swoim bliskim, że jest pod presją, ale nie sprecyzował, jakiego rodzaju. 19 września w areszcie śledczym odwiedził go adwokat Andriej Bekin i Czertykow powiedział mu, że był bity podczas aresztowania i w swoim biurze, a także zmuszany do podpisywania dokumentów. Jeśli odmówili podpisania, był „karany” przysiadami – w nocy po aresztowaniu zrobił około 400 przysiadów – powiedział prawnikowi. Według niego siły bezpieczeństwa kopały go w nogi i groziły odwetem jego krewnym, matce i dziewczynie.

„Powiedzieli: 'Pamiętaj, że możemy zmusić cię do siedzenia we własnej krwi, gównie i moczu’. plecami, przyciskając głowy butami do podłogi.W biurze, gdy Danil został pobity, usłyszał krzyki Yury z tortur za ścianą – agenci śmiali się z tych krzyków i powiedzieli, że jeśli Danil nie podpisze tego, czego żądają, wtedy zostałby tam zabrany” – powtarzają znajomi oskarżonych słowa adwokata.

Według nich prawnik Czertykowa zamierza złożyć skargę na stosowanie tortur w Wielkiej Brytanii.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Chertykovs

podpis pod zdjęciem,

Danil Czertykow

Według Czertykowa w wyniku tortur i gróźb został zmuszony do złożenia zeznań, że „został poproszony” i które według niego nie odpowiadają rzeczywistości.

„Przy sześciu osobach, w tym mojej kuzynce Yurze Neznamovie, sfabrykowano sprawę terrorystyczną, bardzo podobną do znanej sprawy Network” – podsumowuje Aleksiej Nieznamow.

Oskarżeni w sprawie Sieci w 2020 roku zostali skazani na wieloletnie kary pozbawienia wolności – od 5,5 do 18 lat więzienia – pod zarzutem organizowania społeczności terrorystycznej i udziału w niej. Według samych oskarżonych taka organizacja nigdy nie istniała, a sprawa została całkowicie sfabrykowana przez FSB.

Niemal wszyscy oskarżeni w sprawie „Sieć” stwierdzili, że byli poddawani torturom, w wyniku których musieli oskarżać siebie i siebie nawzajem. Czterech oskarżonych stwierdziło, że siły bezpieczeństwa torturowały ich prądem elektrycznym w celu uzyskania niezbędnych zeznań. Prawie wszyscy oskarżeni w sprawie później wycofali swoje zeznania.

Jak zaczęła się „sprawa Tiumeń”?

30 sierpnia, na dzień przed aresztowaniami w Surgut i Jekaterynburgu, w Tiumeniu zatrzymano 24-letniego Kirilla Brika i 23-letniego Deniz Aidyna. Zgodnie z aktami sprawy zrobili w domu improwizowany materiał wybuchowy i udali się na teren elektrociepłowni Tiumeń-2 na obrzeżach miasta, aby znaleźć miejsce odpowiednie „do produkcji wybuchu w lesie plantacje”.

Dziewczyna Aydina, Diana, uważa jednak, że policja pomyliła młodych ludzi z użytkownikami narkotyków i dlatego postanowiła sprawdzić ich telefony. „Najprawdopodobniej oni i Kirill zostali pomyleni z narkomanami. Wielu lombardów zwykle mieszka w obszarze CHPP-2. Spojrzeliśmy na ich telefony, aw Telegramie subskrybują wiele kanałów antyfaszystowskich. I zaakceptowali ich, ” zasugerowała w rozmowie z Bi- BBC

Według śledczych podczas aresztowania policja znalazła w Brik i Aydin ładunek wybuchowy o wadze 312,13 gramów, a także dwa detonatory. 2 września zostali aresztowani przez Centralny Sąd Rejonowy w Tiumeniu pod zarzutem wykonania przez grupę osób domowego materiału wybuchowego za uprzednim uzgodnieniem. Kara na podstawie tego artykułu to od 10 do 15 lat więzienia.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Aidyns

podpis pod zdjęciem,

Deniz Aydin

Według Diany 30 sierpnia około godziny 21:00 (czyli około godziny po faktycznym zatrzymaniu Aidyna i Brika) ona i Aidyn umówili się na spotkanie w centrum Tiumenia. Na próżno na niego czekała, zaczęła się martwić i wróciła do domu z nadzieją, że jego telefon po prostu „umarł”. Przy wejściu do domu, w którym Diana i Aydin wynajęły mieszkanie, czekały na nią siły bezpieczeństwa: „Ja sam zostałem zatrzymany przy wejściu i wyjaśniłem, że mój młody człowiek i jego przyjaciel Kirill Brik byli podejrzani o wytwarzanie materiałów wybuchowych”.

Według niej po aresztowaniu Diana została zabrana do wydziału przestępczości zorganizowanej Departamentu Tiumeń Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W zatrzymaniu brali udział pracownicy tego samego wydziału – dodała – „dostarczyli nam skórki”. Tam też zabrano dziewczynę Kirilla Brika. BBC nie mogła się z nią skontaktować.

W wydziale, mówi Diana, policja „próbowała agresywnie ją aktualizować”: „Natychmiast zaczęli rzucać głośne zdania, że „uratowali mi życie”, aresztując chłopców i że chcieli „wysadzić mnie w powietrze”. 1 września.

Następnego dnia, 31 sierpnia, przeszukano ich dom. Odbyło się to w obecności Aydin, Diana była w tym czasie na wydziale. Według niej po przeszukaniu została zwolniona z policji.

Podczas przeszukania skonfiskowano karabinek myśliwski Saiga, którego Aidyn, według jego dziewczyny, posiadał legalnie i do którego miał wszystkie dokumenty.

Przejęli również sprzęt, flagę Syberii (biało-zielona flaga nierozpoznanej Republiki Syberyjskiej z 1918 r.) oraz książki: „Bunt mas” hiszpańskiego filozofa José Ortegi y Gasseta, dzieła rosyjskich anarchistów Bakunina i Kropotkina. oraz książkę o rewolucji hiszpańskiej, której tytuł Dianie był trudny do zapamiętania.

Przeszukano również Bricka, ale BBC nie mogła się dowiedzieć, co dokładnie zostało mu odebrane. „Pewnego dnia rozmawiałem z dziewczyną Cyryla i powiedziała, że mają w domu małą skrytkę – 15-20 tysięcy rubli – i po przeszukaniu nie mogła go znaleźć”.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Briks

podpis pod zdjęciem,

Kirill Brik

Od aresztowania Aydina ani jego rodzice, ani Diana nie byli jeszcze w stanie z nim rozmawiać. Nie byli w sądzie przy wyborze dla niego środka zapobiegawczego, ponieważ nie wiedzieli, że to nastąpi. Jego prawnik odmówił kontaktu z BBC.

Aydin i Brik są antyfaszystami i muzykami. Brik pracował w Tiumeniu jako mechanik samochodowy. Aydin, według opowieści swojej dziewczyny, „pracował na weselach, jako ładowacz i w wielu innych miejscach, nie miał oficjalnej pracy”.

Aidyn grał na gitarze w hardcorowym zespole Tiumeń Siberian Brigade, a także w black metalowym projekcie Rasputin. „Deniz grał w wielu zespołach. Jest wirtuozem, który słucha muzyki ze słuchu, więc był bardzo poszukiwany. Brik ma solowy ekstremalny projekt m6th – cyfrowy grindcore, noise ambient”, powiedział przyjaciel Aydina i Brika. BBC prosi o anonimowość.

Pod koniec lipca Aydin został już oskarżonym w jednej sprawie karnej – o chuligaństwo. Jak opowiadali jego przyjaciele, pięciu zaatakowało go w centrum Tiumeń, a Aidyn, aby z nimi walczyć, zastosował traumę. Następnie jeden z napastników z raną postrzałową trafił do szpitala.

„Moment ataku został uchwycony przez kamery monitoringu, jak powiedziała policja. Sam Deniz pojawił się na posterunku policji tego samego dnia. Nie było jeszcze rozpraw w sprawie. Prawnik Deniz twierdzi, że sprawa powinna zostać przeklasyfikowana z chuligana w samoobronę” – powiedział jego przyjaciel.

Według niego istotą konfliktu było to, że Aydin najpierw stanął w obronie młodych łyżwiarzy, których „wspięło się pięciu Azerbejdżanów”, po czym walczył z jednym z nich „za porozumieniem”, a później tego samego dnia „zaatakowali go w tłum z kamieniami, najwyraźniej w celu zemsty.

„Działalność niszcząca”

Przyjaciele aresztowanych oskarżonych w sprawie powiedzieli BBC, że Nikita Oleinik z Surgut został oskarżony o zorganizowanie społeczności terrorystycznej (część 1 art. 205 ust. 4 kodeksu karnego, kara za to 10-15 lat więzienia lub dożywocie) oraz reszta – udziału w nim (od 5 do 10 lat więzienia).

W decyzji o wszczęciu postępowania karnego (dostępne w BBC) stwierdzono, że Oleinik w okresie od 2021 do lutego 2022 „będący przeciwnikiem władzy państwowej i ustroju konstytucyjnego Rosji” i „mający intencję stworzenia społeczności terrorystycznej w celu prowadzenia działalności terrorystycznej” „stworzyła społeczność terrorystyczną”.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Oleyników

podpis pod zdjęciem,

Nikita Oleinik

W tej społeczności, według śledztwa, Oleinik zaangażował Brika, Aydina i Czertykowa, a także „inne osoby, które nie zostały zidentyfikowane w śledztwie”. Dekret nie mówi nic o aresztowanych Nieznamowie i Paklinie.

Według śledztwa Oleinik organizował i prowadził tajne spotkania i spotkania z członkami „społeczności terrorystycznej” w obwodach tiumeńskim i swierdłowskim, a także w Chanty-Mansyjskim Okręgu Autonomicznym. Spotkania te, zgodnie z dokumentem, miały na celu obalenie rządu siłą.

Według śledztwa Oleinik miał „werbujący wpływ i duchowe zgromadzenie” na członków społeczności i prowadził „destrukcyjną działalność” na terenie Chanty-Mansyjskiego Okręgu Autonomicznego. Według śledztwa Czertykow na jego polecenie prowadził „destrukcyjne działania” w obwodzie swierdłowskim, a Brik i Aidyn – w obwodzie tiumeńskim. W postanowieniu o wszczęciu postępowania karnego nie jest sprecyzowane to, w czym wyrażono to „destrukcyjne działanie”.

Brik i Aydin, według śledczych, byli odpowiedzialni w społeczności za produkcję materiałów wybuchowych i przygotowanie improwizowanych urządzeń wybuchowych niezbędnych do przeprowadzania aktów terrorystycznych, a także za ich bezpośrednią realizację w trzech regionach, w których rzekomo działała „społeczność”. Jednocześnie w dokumencie nie wspomniano o żadnej „akcji terrorystycznej” przeprowadzonej przez oskarżonych w sprawie.

Czertykow, który pracował jako weterynarz, według śledztwa dostarczał pozostałym członkom „wspólnoty” lekarstwa i „przedmioty hemostatyczne”, „nagła potrzeba, która mogłaby zaistnieć dla członków społeczności terrorystycznej podczas popełniania przestępstw terrorystyczny charakter i starcia z urzędnikami państwowymi.

W dokumencie nie ma mowy o planowaniu przez oskarżonych sprawy konkretnych przestępstw lub „bitewnych starć”. Jednak śledztwo wykazało, że aresztowani „wiedzieli na pewno, że są członkami społeczności terrorystycznej” i że istnieją wystarczające podstawy do wszczęcia przeciwko nim postępowania karnego.

Warto zauważyć, że data wszczęcia sprawy to 2 września, podczas gdy wszyscy oskarżeni w sprawie zostali zatrzymani w dniach 30-31 sierpnia. Sprawę zainicjował departament Ministerstwa Spraw Wewnętrznych obwodu tiumeńskiego.

„Nic nie wiem, nic mnie nie interesuje, o niczym nie słyszałem”

Danil Chertykov jest weterynarzem, jego specjalnością jest chirurg ortopeda. Przed aresztowaniem pracował w klinice weterynaryjnej Vetpulse, a w Internecie można znaleźć wiele pozytywnych recenzji o jego pracy. „Danil jest jednym z najlepszych weterynarzy w Jekaterynburgu, ma ogromną bazę klientów” – mówi jego dziewczyna Alena.

Koledzy Czertykowa są świadomi sytuacji, martwią się o niego i nie wierzą w to, co się dzieje, dodaje: „W pracy jest bardzo kochany”.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Chertykovs

podpis pod zdjęciem,

Danil Chertykov – weterynarz

Czertykow został zatrzymany, kiedy wyszedł z restauracji w Jekaterynburgu z dziewczyną i przyjaciółmi. „Tłum sił bezpieczeństwa bez znaków identyfikacyjnych, bez pasków właśnie na nas leciał. Byli w kamizelkach kuloodpornych, w kominiarkach, w maskach, z bronią. Było ich dużo” – wspomina Alena. Następnie ona i Czertykow zostali wywiezieni różnymi cywilnymi samochodami, pozostali przyjaciele nie zostali zatrzymani. Dodała, że podczas aresztowania Czertykow został pobity.

W samochodzie Alena próbowała sobie przypomnieć, dokąd została zabrana i poprosiła o wyjaśnienie sytuacji. „Rozmawiali ze mną bardzo niegrzecznie, jak: „zamknij się”, „to nie twoja sprawa”. Nic mi nie wyjaśnili. Nikt się nie przedstawił. Nie odwracaj głowy, bo będzie gorzej” mówi. Według niej, aby nie mogła zrozumieć, dokąd została zabrana, spuszczono jej głowę i trzymano ją w tej pozycji.

„[W dziale] zadawali mi pytania:” Jakiej muzyki słuchasz, jakie książki czytasz? Jak oceniasz sytuację polityczną w kraju? Jak oceniasz sytuację z Ukrainą? Czy mieliście antypaństwowe nastroje lub poglądy?” Powiedziałem im: „Nic nie wiem, nic mnie nie interesuje, o niczym nie słyszałem” – powiedziała Alena, ale trudno było sobie przypomnieć, który wydział, do którego została zabrana.

Czertykow, jak później powiedział swojemu prawnikowi, został zapytany na komisariacie policji, co robił w Surgut i Tiumeniu. „Odpowiedziałem prawdę, że byłem w Surgut do pracy, ponieważ jestem weterynarzem. Zostałem tam zaproszony do pracy. Powiedziałem też, że nigdy nie byłem w Tiumeniu” – mówi.

Według niego w biurze było sześć osób w cywilnych ubraniach i dwie osoby „w jakimś specjalnym czarnym ubraniu” i kominiarkach. Nie byli usatysfakcjonowani odpowiedzią Czertykowa na temat Surguta i Tiumenia, a słowami „kłamiesz” kilka razy uderzyli go w twarz.

„Powiedziałem im, że można to sprawdzić – skontaktuj się z kliniką, sprawdź odcinki biletów lotniczych, że są zdjęcia z moich operacji na zwierzętach. Znowu im to nie odpowiadało, a oni powiedzieli:” Odświeżmy pamięć. „I kazali mi kucać, filmując wszystko telefonem” – powiedział prawnikowi Czertykow.

Wyszukiwania i brakujące pieniądze

Dziewczyna Czertykowa, Alena, została zwolniona z wydziału wczesnym rankiem 1 września, a nocą, kiedy była jeszcze zatrzymana, przeszukano ich dom (Czertykow i dziewczyna mieszkali z matką w prywatnym domu).

Przeszukanie odbyło się w obecności Danila Czertykowa. W tym czasie siły bezpieczeństwa zmusiły matkę Czertykowa do podpisania czystych kartek papieru, powiedziała Alena.

„W samochodzie byli ludzie razem z siłami bezpieczeństwa – powiedzieli, że są świadkami. Ona [matka Czertykowa] powiedziała im, że nie podpisze pustych dokumentów. A oni jej odpowiedzieli, że mówią, że podpisujesz je przy świadkowie „, widzą, że papiery są puste, nie martw się. W ogóle zaczęli na nią naciskać. Obudzili ją w środku nocy, przestraszyła się i wszystko podpisała” – wyjaśnia Alena, dodając że po przeszukaniu ich domu zaginęło 15 000 rubli.

Dziewczyna Nikity Oleinik opowiada również o pieniądzach, które zniknęły po przeszukaniu. Według niej odkryła, że w sejfie w ich domu brakuje około 250 tysięcy rubli oszczędności.

Kiedy policja zaczęła dzwonić do ich mieszkania krzycząc „Otwórz, policja! Albo wyłamiemy drzwi! „Oleinik pomyślał, że to żart i otworzył im je, mówi: „Pozostałam w pokoju i zobaczyłam, że jest natychmiast przewrócili się na podłogę. Wyprowadzono mnie z pokoju i obok niego też mnie rzucili na podłogę. O ile dobrze pamiętam, nie przedstawiali się, zaczęli pytać, czy Nikita zna jakichś ludzi.” Czyje nazwiska zostały wywołane, nie pamięta.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Oleiniks

podpis pod zdjęciem,

W śledztwie za organizatora społeczności terrorystycznej uznaje się Nikitę Oleinik

Następnie policja zaczęła przeszukiwać mieszkanie. Skonfiskowano traumatyczny pistolet i „Saigę” (według jego dziewczyny broń była oficjalnie zarejestrowana), szalik „Spartak”, „jakąś literaturę” oraz sprzęt – laptopy i telefony. „Zaledwie kilka dni później otrzymałem telefon, cała reszta sprzętu trafiła do Tiumenia. Zabrali też samochód Nikity na teren komisariatu, powiedzieli, że to dowód. Chevrolet Cobalt” – mówi dziewczyna.

Według niej Oleinik kupił traumatyczny pistolet do samoobrony i poszedł strzelać z Saigą na strzelnicę.

„Na poligonie nauczył się jej używać. Dla niego broń była czymś w rodzaju rozrywki, po prostu strzelaniem do celu – dla niego to były wakacje” – mówi.

Według niej Oleinik legalnie kupił zarówno kontuzję, jak i Saigę w lokalnych sklepach. „Nie są wojskowi, ale cywilni” – dodała.

Po przeszukaniu oboje zostali zatrzymani i wywiezieni różnymi pojazdami cywilnymi.

Ona, podobnie jak dziewczyny Chertykov, Brik i Aidyn, została zwolniona następnego dnia.

Ale podczas zatrzymania, kiedy dziewczyna Oleinika została zabrana do wydziału (którego nie pamięta), według niej „dwie osoby w cywilnych ubraniach rozmawiały z nią niegrzecznie i zagrażały zdrowiu Nikity”.

„Powiedzieli, że będzie cały złamany, gruźlica itd. Grozili, że zrobią mu wiele nieprzyjemnych rzeczy” – mówi dziewczyna Oleinika.

„Od razu wiedziałam, że będzie torturowany” – dodaje.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum rodziny Neznamovs

podpis pod zdjęciem,

Jurij Nieznamow

Czy oskarżeni znają się?

Nikita Oleinik jest wegetarianinem, bokserem, lubi historię i fotografię, mówi jego dziewczyna, która poprosiła BBC o anonimowość. Studiował w szkole medycznej i marzył o zostaniu chirurgiem, ale musiał rzucić studia z powodów rodzinnych.

Nie miał stałej pracy, pracował na pół etatu, gdzie mógł: jako młodszy personel medyczny w jednej z placówek medycznych w Surgut, jako kurier, taksówkarz, procarz.

Oleinik i Roman Paklin, z którymi Nikita przyjaźnił się od młodości, zorganizowali w Surgut „publiczną libertariańską bibliotekę”, do której sami wybrali książki, w tym o polityce, filozofii i historii ruchów wyzwoleńczych, jak mówią ich przyjaciele. Według jednego z nich Paklin pracował w przemyśle naftowym, ale nie wie, na jakim stanowisku.

Dziewczyna Aidiny, Diana, powiedziała, że ona i Brik „na pewno znają ludzi z Surgut”. Według niej ona sama nie zna osób przetrzymywanych w Jekaterynburgu. Dziewczyna Czertykowa, Alena, powiedziała, że osobiście znała Nieznamowa, ale nie znała Brika i Aidyna, którzy byli przetrzymywani w Tiumeniu. Dlatego trudno było jej powiedzieć, czy Czertykow znał ich przed aresztowaniem. Sam Czertykow powiedział śledczym, że raz w życiu widział Brika i Aydina – stwierdził to podczas przesłuchania prawnika.