„Putin w okopach”: protesty miały miejsce w Rosji przeciwko zapowiedzianej mobilizacji

„Putin w okopach”: protesty miały miejsce w Rosji przeciwko zapowiedzianej mobilizacji

21.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Aleksander Demiańczuk/TASS

prawa autorskie do zdjęćAlexander Demiańczuk/TASS

Natychmiast po ogłoszeniu częściowej mobilizacji współpracownicy Nawalnego, rosyjska opozycja i ruchy antywojenne wezwali Rosjan do protestu. Akcje odbyły się w ponad 30 miastach Rosji. Liczba zatrzymanych przekroczyła już tysiąc osób.

W porównaniu z protestami z lat poprzednich, dzisiejsze protesty były nieliczne. Jednak w wielu miastach policja zachowywała się surowo. Według OVD-Info (uznawanej w Federacji Rosyjskiej za „zagraniczny agent”) na dzień 22:45 „ponad 1314 osób zostało już zatrzymanych w 38 miastach”.

Jakie zagrożenie zrobiły władze?

Jeszcze przed rozpoczęciem akcji moskiewska prokuratura ostrzegała przed odpowiedzialnością za udział w nieskoordynowanych masowych protestach. Departament stwierdził, że wezwania do takich działań i udział w nich są zagrożone karą pozbawienia wolności do 15 lat.

Studentom moskiewskiego RSUH doradzano, aby nie pojawiali się dzisiaj w centrum miasta i byli zastraszani „katastrofalnymi konsekwencjami” tych, którzy pójdą na akcję protestacyjną. Jeden ze studentów opowiedział o tym OVD-Info.

Według niego studenci zostali o tym poinformowani na wykładzie z udziałem dyrektora Instytutu Psychologii. L.S. Wygotski Rosyjski Państwowy Uniwersytet Humanitarny Elena Kravtsova.

Ponadto przewodniczący rady studenckiej na czacie strumieniowym rozsyła wiadomość z prośbą, aby „wszyscy byli dziś wieczorem absolutnie w domu lub na uniwersytecie”, donosi publikacja. Zakłada się, że uczniowie, którzy nie pojadą na zlot otrzymają „odpusty w egzaminach i sprawdzianach”.

Studenci Akademii Rolniczej w Niżnym Nowogrodzie rozmawiali także o zagrożeniach ze strony kierownictwa uniwersytetu OVD-Info. Na walnym zgromadzeniu grożono im wydaleniem bez prawa do przywrócenia do pracy, jeśli brali udział w antywojennym wiecu.

obraz copyrightt.me/velvetstreet

podpis pod zdjęciem,

Ludzie z Tomska, którzy przybyli z plakatami, zostali wkrótce zatrzymani

A Tiumeń FSB obiecał nawet, że ci, którzy wyjdą na akcję antywojenną, szybciej otrzymają wezwania do wojska: zatrzymani dowiedzą się o kategorii poboru i umieszczą w rejestrze do późniejszego poboru.

W podobnym tonie wypowiadał się szef Czeczenii Ramzan Kadyrow. Stwierdził, że ci, którzy wystąpią przeciwko mobilizacji, są „wrogami ludu” i trzeba ich „zatrzymać” i „wysłać do miejsc, w których przeprowadza się operację specjalną”.

Co wydarzyło się w Moskwie i Petersburgu

W Moskwie jeszcze przed rozpoczęciem akcji antywojennej, zaplanowanym na godz. 19:00, aktywista Wołodymyr Saltevsky zorganizował jednoosobową pikietę antywojenną przeciwko mobilizacji z transparentem w barwach ukraińskiej flagi pod gmachem Wszechnicy. -Rosyjska Państwowa Telewizja i Radiofonia. Został zatrzymany.

Sam protest był podobny do większości nieskoordynowanych akcji ostatnich czasów. Zgromadziło się kilkaset osób, w większości bez plakatów: w końcu plakat zwiększa ryzyko natychmiastowego zatrzymania.

prawa autorskie do zdjęćSota

podpis pod zdjęciem,

Aktywista Władimir Saltewski udał się na samotną antywojenną pikietę w pobliżu budynku Ogólnorosyjskiej Państwowej Telewizji i Radiofonii. Został zatrzymany

To prawda, że miejsce wybrane do akcji nie było do końca znajome: nie Tverskaya czy Puszkinskaya Square, ale dla pieszych Stary Arbat. Uczestnicy skandowali „Putin w okopach!” i krzyczeli do policjantów „Wstyd!”.

Zatrzymania rozpoczęły się dość szybko, mężczyźni zostali zabrani za ręce i nogi do wozu. Niektórzy protestujący usiłowali ustawić się na początku ulicy, inni zaczęli odchodzić wzdłuż Arbatu, krzycząc „Nie dla wojny!”. i „Życie dla naszych dzieci!”

Według kanału telegramu Avtozak Live jeden z protestujących stracił przytomność podczas aresztowania. Policja też go zabrała.

prawa autorskie do zdjęćWiaczesław Prokofiew/TASS

A na jednym filmie ze sceny widać, jak ludzie pokonują towarzysza z policji, którego chcieli zabrać. To rzadkość w Rosji, gdzie za sprzeciwianie się policji można łatwo dostać sprawę karną. Działacze po akcjach ulicznych byli więzieni na kilka lat za ciągnięcie policjanta za rękę lub rzucanie w niego papierowym kubkiem.

Akcja protestacyjna trwała około półtorej godziny: o wpół do dziesiątej wieczorem Arbat był pusty. O 21:27, według OVD-Info, w Moskwie było „co najmniej 394 zatrzymanych”.

W Petersburgu na placu św. Izaaka zebrało się kilkuset protestujących. Miał to być punkt wyjścia procesji do Ławry Aleksandra Newskiego, ale policja rozproszyła protest w zaledwie pół godziny.

Ludzie próbowali też złapać autostop w pobliżu ogrodzenia katedry św. Izaaka – głównie kobiety. Policja, jak widać na filmach, biła walczących protestujących pałkami. Według OVD-Info o 21:27 w Petersburgu było „co najmniej 376 zatrzymanych”.

prawa autorskie do zdjęćKonstantin Lenkov

podpis pod zdjęciem,

Protestujący ustawili się w kolejce w pobliżu katedry św. Izaaka. Policja biła ich pałkami

Jednak festyny w centrum to w ostatnich latach powszechna praktyka nieskoordynowanych protestów bez lidera. Ludzie zaczynają wychodzić tam, gdzie przetrzymuje ich policja i gromadzą się w kilku punktach w centrum miasta.

W rezultacie w Petersburgu jedna grupa protestujących przybyła do Newskiego, do Gostiny Dvor – to tradycyjne miejsce akcji protestacyjnych w Petersburgu. Inna grupa ludzi szła nasypem Kanału Gribojedowa w kierunku Pola Marsowego.

Jak wyglądały protesty w regionach?

W Ułan-Ude na protest wyszło kilkadziesiąt osób, cztery zostały zatrzymane, podała OVD-Info. Według danych zebranych przez BBC z otwartych źródeł w lipcu Buriacja znalazła się na drugim miejscu wśród rosyjskich regionów pod względem liczby zgonów w wojnie na Ukrainie.

W Tomsku zatrzymano 35 osób, według wydania Taiga Info.

Na akcję przeciw mobilizacji w Nowosybirsku przyszło około 100 osób. Chociaż ludzie wyszli bez plakatów i haseł, policja rozproszyła akcję: „OVD-Info” wie o 45 zatrzymanych. „Nie chcę umierać za Putina i za ciebie!” jeden młody człowiek krzyknął ze złością na policjantów i został natychmiast zatrzymany.

W Irkucku oddziały prewencji rozproszyły wiec, który zgromadził około 60 osób. Zatrzymano około 20 protestujących.

W Krasnojarsku ludzie zorganizowali procesję wokół miasta, zatrzymali około 30 protestujących.

Ale według lokalnych aktywistów nikt nie został zatrzymany w Barnauł. Na plac wyszło około 60 osób bez plakatów, a policja skopiowała jedynie dane z paszportów uczestników.

W Jekaterynburgu zatrzymania były szczególnie surowe: na nagraniu SOTA widać, że protestujących kładzie się twarzą do dołu na asfalcie. Jeden z protestujących wyruszył na pikietę z reprodukcją obrazu Salvadora Dali „Twarz wojny” z napisem: „Jak ci się podoba twarz?” Został również zatrzymany.

W Permie obywatele stanęli w pojedynczych pikietach: wcześniej działania w tym formacie nie były rozpraszane, ale dziś uczestnicy zostali zatrzymani przez policję zamieszek. Zatrzymano, według lokalnych działaczy, około 20 osób. – Nie chcę, żeby zabierano tam naszych chłopców. Czy to źle? – zatrzymana dziewczyna kłóciła się z policją, gdy była prowadzona do wozu ryżowego.

W Ufie akcja zakończyła się również aresztowaniami: policja zajęła „wszystkich z rzędu”, informuje SOTA. Policja liczyła 22 osoby.

A w Biełgorodzie policja zastosowała taktykę prewencyjnego zatrzymania prominentnych działaczy. Jeszcze przed rozpoczęciem wiecu zatrzymano szefa Białogrodzkiego Komitetu Antywojennego Ilję Kostiukowa. Według lokalnych działaczy stało się tak dzięki zapowiedziom akcji przeciwko mobilizacji.

W Iżewsku uliczny muzyk grał „Wszystko idzie zgodnie z planem” Grażdanskiej Oborony, gdy protestujący zgromadzili się na placu.

Akcje protestacyjne odbyły się w Samarze, gdzie według ruchu Vesna zatrzymano kobietę z dwójką małych dzieci, a także w Twerze, Włodzimierzu, Niżnym Nowogrodzie i Krasnodarze. Policja wszędzie spotkała się z protestami aresztowaniami.