Separatyści z DRL i LPR próbują pilnie zorganizować „referenda” w sprawie przystąpienia do Rosji

Separatyści z DRL i LPR próbują pilnie zorganizować „referenda” w sprawie przystąpienia do Rosji

20.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Pushilin

prawa autorskie do zdjęćPeter Kowaliow/TASSS

podpis pod zdjęciem,

Szef DRL Denis Pushilin ma nadzieję na szybkie przeprowadzenie wspólnych „referendów” z LPR

Separatyści Donbasu są przerażeni ukraińskim kontrofensywą i dlatego po raz kolejny proszą Rosję o aneksję okupowanych terytoriów ukraińskich, co pozwoli Kremlowi uzyskać pretekst do ogólnej mobilizacji i rozpoczęcia nowej rundy wojny – powiedział szef ukraińskiego obwodu Ługańskiego Serhij Gajdai.

Szef DRL Denis Pushilin zasugerował, by szef LPR Leonid Pasechnik przeprowadził wspólnie „referenda” w sprawie przystąpienia tych dwóch nieuznawanych przez społeczność międzynarodową podmiotów do Rosji.

„Wymaż nieistniejącą granicę”

W poniedziałek wieczorem Pushilin udostępnił nagranie wideo swojej rozmowy telefonicznej z Pasechnikiem, która dotyczy przygotowań do „referendów”.

„Mam propozycję połączenia sił w celu wypracowania algorytmu działań, który pozwoli nam rozpocząć kwestię przygotowania się do referendum” – mówi do telefonu Denis Pushilin. być zsynchronizowane.”

Wcześniej w poniedziałek tzw. „Izba Publiczna LPR” zwróciła się do Leonida Pasechnika z prośbą o pilne przeprowadzenie „referendum” w sprawie przystąpienia do Rosji. Wkrótce podobne oświadczenie wydała Izba Publiczna DRL, która z tym samym żądaniem zwróciła się do Denisa Pushilina.

„Czas zlikwidować nieistniejącą granicę między naszymi państwami…” – powiedział dziennikarzom Alexander Kofman, szef Izby Publicznej DPR.

prawa autorskie do zdjęćNikolai Trishin/TASS

podpis pod zdjęciem,

Głosowanie na „referendum” w „Izbie Publicznej DRL”

Choć w swoich apelach „posłowie” proszą o natychmiastowe przeprowadzenie referendów, szef „Izby Publicznej LPR” Aleksiej Kariakin przyznał, że termin nie został jeszcze ustalony.

„Właśnie złożyliśmy wniosek dzisiaj i oczywiście jest za wcześnie, aby mówić o dacie referendum” – powiedział na antenie kanału Rossija-24.

Moskwa nie zareagowała jeszcze oficjalnie na te doniesienia, ale pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Dumy Państwowej ds. WNP Wiktor Wodołacki zapowiedział, że takie „referendum” odbędzie się w ŁRL jesienią.

„Myślę, że będzie to w niedalekiej przyszłości… Szef republiki ma obowiązek jak najszybciej odpowiedzieć na apel. Będzie jesień, ale nie późno” – zasugerował Vodolatsky.

„Siły Zbrojne wepchnęły ich w ślepy zaułek”

„Okupanci znów zaczęli mówić o „wyborach bez wyborów”, ponieważ siły zbrojne Ukrainy wepchnęły ich w ślepy zaułek” – komentował szef obwodu ługańskiego Serhij Gajdai podczas wieczornego apelu Pushilina do Pasecznika.

prawa autorskie do zdjęćVladimir Gerdo/TASS

podpis pod zdjęciem,

Donieck, 10 września

Jego zdaniem Moskwa potrzebuje formalnego wniosku samozwańczych jednostek terytorialnych do przyłączenia się do Rosji, aby uzasadnić nową rundę wojny, a pośpiech powoduje ukraińska kontrofensywa, która wywołała panikę wśród separatystów.

„Okupanci mogą przeprowadzić fałszywe „referendum”, pospiesznie je jakoś zaślepić, rozpoznać „wyniki”. Na podstawie „wyników” wszyscy chcą wstąpić do Federacji Rosyjskiej. A potem uwolnienie tymczasowo okupowanego ukraińskiego Ługańska region, z punktu widzenia Rosji, będzie „bezpośrednim atakiem na Rosję”, a to umożliwi przeprowadzenie powszechnej mobilizacji, wypowiedzenie wojny. Bo oni (obecnie) mają ogromne problemy z mobilizacją. Nie mogą rekrutować ludzi w normalnej liczbie” – cytuje Gaidai w Radio Liberty.

Komentując doniesienia o „referendach”, doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Michaił Podolak powiedział, że „rosyjscy propagandyści kochają je jako panaceum”.

„Mam dla nich złą wiadomość”, napisał Podolak na Twitterze. „Istnieje globalny konsensus i prawo międzynarodowe. Jasne: Donieck, Ługańsk, Krym to Ukraina. Wszelkie próby przemalowania flag są fikcją, to niczego nie zmieni dla nas, ani dla partnerów”.

Prezydent Rosji Władimir Putin 21 lutego, przed inwazją na Ukrainę, podpisał dekrety uznające niepodległość DNR i ŁRL. Te dwa separatystyczne podmioty, których ochronę Rosja wykorzystywała jako pretekst do agresji, pozostają nieuznawane przez społeczność międzynarodową. Plany przeprowadzenia „referendów” w sprawie przystąpienia DRL i ŁRL do Rosji ogłoszono już w marcu 2022 roku.