„Milion szkarłatnych róż przeciwko siłom zła”: jak Rosja zareagowała na antywojenny post Pugaczewy

„Milion szkarłatnych róż przeciwko siłom zła”: jak Rosja zareagowała na antywojenny post Pugaczewy

19.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Pugaczowa

prawa autorskie do zdjęćWiaczesław Prokofiew/TASS

Wypowiedź piosenkarki Ałły Pugaczowej, która w niedzielę na swoim Instagramie zwróciła się do rosyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości o uznanie jej za „zagraniczną agentkę” po mężu Maximie Galkinie, wywołała w Rosji silną reakcję. Rosyjski serwis BBC opowiada, kto i jak skomentował słowa Pugaczowej.

Pugaczowa ogłosiła swoje oświadczenie w niedzielę rano, dwa dni po tym, jak Ministerstwo Sprawiedliwości uznało jej męża, humorystę Maxima Galkina, za „zagranicznego agenta”.

Piosenkarka poprosiła ministerstwo o dodanie jej do rejestru „zagranicznych agentów” po Galkin i oświadczyła, że solidaryzuje się z mężem, „który życzy Ojczyźnie dobrobytu, spokojnego życia, wolności słowa i zakończenia śmierci naszego dzieci za iluzoryczne cele, które czynią nasz kraj wyrzutkiem i utrudniają życie naszym obywatelom” .

To pierwsze publiczne oświadczenie Pugaczowej na temat rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wręcz przeciwnie, Maxim Galkin wypowiedział się z ostrą krytyką tej wojny, komentując m.in. zbrodnie rosyjskich żołnierzy w Buczy i atak rakietowy na Odessę.

Kreml odmówił skomentowania wypowiedzi Pugaczowej. „Nie będę komentował tego tematu w żaden sposób” – powiedział w poniedziałek rzecznik Putina Dmitrij Pieskow. O Galkinie powiedział na początku września, że „składał bardzo złe oświadczenia, wyraźnie nie jesteśmy z nim na tej samej ścieżce”.

Jakie jest znaczenie Pugaczowa

Jurij Saprykin, dziennikarz:

„Pod koniec sowieckiego świata były dwie osoby, które śpiewały o tym, co ludzie czuli, ale jeszcze nie wiedzieli, jak o tym powiedzieć: Pugaczowa i Wysocki.

Przed nią, na scenie iw telewizji, rządzili tacy zapięci Artyści Artyści, złamała ten schemat, wyszła na scenę jako żywa osoba, nie po sowiecki sposób, jasna i wolna.

Nie bała się wyglądać śmiesznie, słaba, zawiedziona, śpiewała o tym, jak chce się szczęścia i jak przerażające jest samotność, dawała nadzieję, że to wszystko można przeżyć i przezwyciężyć. Stała się takim zbiorowym kobiecym głosem kraju, śpiewała i mówiła wszystko za wszystkich.

To, co widzieliśmy w ciągu ostatnich 25 lat, to, można powiedzieć, jej „zasłużony odpoczynek”, spoczywająca na laurach telewizja. Cóż, jak się okazuje, pozostała tak samo żywa i prawdziwa.

„Milion szkarłatnych róż przeciwko siłom zła”

Słowa Pugaczewy wywołały ogromne publiczne oburzenie. Jej post w momencie pisania tego tekstu zebrał prawie 700 tysięcy polubień i ponad 91 tysięcy komentarzy. Większość komentarzy jest pozytywna, piszą do piosenkarki „Bravo, Alla” i nazywają ją „wspaniała kobieta”.

Spośród znanych osób tylko dziennikarze Ksenia Sobczak i Irina Shikhman, a także prezenterka telewizyjna Julia Wysocka pozostawili aprobujące komentarze pod postem Pugaczowej.

W tym samym czasie post Pugaczowej wywołał ogromną reakcję użytkowników mediów społecznościowych. Niektórzy opublikowali swoje ulubione piosenki piosenkarza w sieciach społecznościowych.

Reżyser Kantemir Bałagow nazwał Pugaczowa „gudą” i uznał jej post dowodem, że przyszłość Rosji jest z kobietami. Opozycyjny polityk Lew Szlosberg powiązał gwałtowną reakcję na post piosenkarza ze zmęczeniem ludzi polityką prowadzoną przez rosyjskie władze.

Szef grupy praw człowieka Agora Paweł Czikow widział w oświadczeniu Pugaczowej przemówienie „o wolność słowa, przeciwko represjom i wojnie”. „Milion szkarłatnych róż przeciwko siłom zła” – napisał, odnosząc się do jednej z najsłynniejszych piosenek Pugaczewy.

Od zagranicznych muzyków Pugaczowa była wspierana przez angielską grupę Pet Shop Boys:

Podziwiamy odwagę i uczciwość legendarnej rosyjskiej supergwiazdy Ałły Pugaczowej, która potępiła wojnę Putina z Ukrainą, mówiąc, że uczyniła z Rosji „łotra”.

„Przedstawiono parodię żony dekabrysty”

Oświadczenie Pugaczowej było spodziewane oburzenie przez rosyjskich polityków popierających wojnę. Na przykład wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Piotr Tołstoj i lider „Sprawiedliwej Rosji” Siergiej Mironow.

„Przykro mi, że Pugaczowa, dawna najpopularniejsza piosenkarka w kraju, tak bardzo straciła kontakt z rzeczywistością i solidaryzuje się z tymi, którzy dziś chcą, by Rosja została pokonana. Teraz jej miejsce znajduje się w historycznym muzeum czasów ZSRR”, napisał Tołstoj w swoim kanale Telegram.

„Pugaczowa przedstawił parodię żony dekabrysty. To żałosna farsa! Galkin, zepsuty szalonymi opłatami, jest daleki od Trubeckiego czy Wołkońskiego, podobnie jak uznanie jako zagraniczny agent daleki jest od ciężkiej pracy” – dodał Mironow.

Aktorka Maria Szukszyna w wypowiedzi Pugaczewy była oburzona częścią poświęconą rosyjskim żołnierzom na Ukrainie, którzy według Pugaczowej „giną za iluzoryczne cele, które czynią nasz kraj wyrzutkiem i utrudniają życie naszym obywatelom”.

„Dlaczego A. Pugaczowa uznała, że nasi żołnierze, którzy bronią narodu rosyjskiego w Donbasie i ich kraju, są mniej inteligentni od niej i nie rozumieją, dlaczego przelewają krew? To oni walczą o Ojczyznę , za jej dobrobyt i wolność. Ci, którzy myślą o celach Nie ma tam iluzorycznych NWO. Wszyscy są w innych ciepłych miejscach. Dlatego moim zdaniem naszym żołnierzom nie jest potrzebna jej litość. Są znacznie wyższy od niej moralnie i duchowo ”- napisał Szukszyna.

Jak media federalne poinformowały o oświadczeniu Pugaczowej ?

Niektóre rosyjskie media zdecydowały się nie zauważyć słów Pugaczewy przeciwko wojnie na Ukrainie, zawartych w drugiej części jej oświadczenia. Agencja zwróciła na to uwagę.

W swoich wiadomościach o Pugaczowej poinformowali, że piosenkarka poprosiła Ministerstwo Sprawiedliwości o uznanie jej za zagranicznego agenta, ale nie wspomnieli o drugiej części jej oświadczenia o „żołnierzach umierających w iluzorycznych celach”.

Według agencji TASS , RIA Novosti , Komsomolskaja Prawda , Izwiestia , Rossiyskaya Gazeta , a także NTV, REN TV, Lenta.ru, TVC, Fontanka, Rosbalt, Govorit Moscow, „Gazeta.Ru” i RT.

W niedzielnych wieczornych programach rosyjskiej telewizji w ogóle nie wspomniano o oświadczeniu Pugaczowej.