„Silny petent”, który musi czekać. Co zachodnia prasa pisze o Putinie na szczycie SCO w Samarkandzie

„Silny petent”, który musi czekać. Co zachodnia prasa pisze o Putinie na szczycie SCO w Samarkandzie

17.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Putin na szczycie SzOW

prawa autorskie do zdjęćEPA

Prezydent Władimir Putin wziął w tym tygodniu udział w szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie – spotkał się m.in. z przywódcami Chin i Indii, największych partnerów Rosji w SzOW. Oba spotkania dotyczyły wojny na Ukrainie, Putin przyznał się do obaw Chin, a przywódca Indii Narendra Modi publicznie skrytykował działania Kremla.

Opowiadamy, co o szczycie pisała prasa zachodnia i dlaczego eksperci, z którymi rozmawiali dziennikarze, mówią o pogorszeniu się pozycji Rosji na arenie światowej.

Szanghajska Organizacja Współpracy jest często postrzegana przez zachodnie media jako przeciwwaga dla zachodnich bloków – przede wszystkim UE i NATO. Rosyjski przywódca widzi w przywódcach krajów SzOW partnerów bardziej przychylnych mu i działaniom Rosji. Rzeczywiście, największe kraje bloku, Indie i Chiny, do niedawna otwarcie nie potępiały rosyjskiej agresji, pomimo nacisków ze strony Zachodu. Jednak na ostatnim szczycie pojawiły się sygnały, że to stanowisko się zmienia.

Zmiany były zauważalne nawet w „choreografii” szczytu. Po pierwsze, teraz Putin nie kazał swoim partnerom negocjacyjnym czekać na jego przybycie, jak to miało miejsce w przeszłości. Tym razem musiał poczekać.

„Obserwatorzy zauważyli, że Putin nie miał na szczycie swojej typowej aury wyższości” – pisze brytyjski Daily Telegraph ( wymagana subskrypcja ) – „W czwartek był zmuszony stanąć i czekać na prezydenta Kirgistanu przed spotkaniem przed kamerami, a wczoraj Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan również zostawił Putina samego przed kamerami na kilka minut.

Wielu to zauważyło. Rosyjski prezydent naprawdę czekał przed kamerami na przywódców nie tylko Turcji i Kirgistanu, ale także Indii i Azerbejdżanu.

Innym ważnym momentem „choreograficznym”, o którym pisze prasa zachodnia, jest nieobecność przywódców Chin i Indii na wieczornym spotkaniu „bez więzi”, zorganizowanym w czwartek przez prezydenta Uzbekistanu Szawkata Mirzijojewa.

prawa autorskie do zdjęćAgencja Anadolu

podpis pod zdjęciem,

Kolacja bez krawatów odbyła się bez przywódców Chin i Indii

Według The Washington Post (wymagana subskrypcja), spotkanie Putina ze światowymi przywódcami na szczycie SCO „daje Rosjanom użyteczny sygnał [dla Kremla] o jego dalszej ważnej roli na scenie światowej”. „Ale jeśli Putin wziął udział w obiedzie i pozował do zdjęcia grupowego, Xi Jinping postanowił odmówić przyjęcia zarówno obiadu, jak i zdjęcia”.

Na spotkaniu Putina z premierem Indii Narendrą Modim sprzeczności są całkiem jasne. Modi otworzył spotkanie przemówieniem o potrzebie „demokracji, dyplomacji i pokoju” i powitał z zadowoleniem możliwość „omówienia postępów w kierunku pokoju”. W rozmowie z rosyjskim prezydentem Modi bez ogródek stwierdził, że „obecna epoka nie jest erą wojen”.

„Znam twoje stanowisko w sprawie konfliktu na Ukrainie, twoje obawy, które nieustannie wyrażasz” – odpowiedział mu Putin. „Zrobimy wszystko, aby ten proces zakończył się jak najszybciej. Proces negocjacji, zadeklarował, że chce osiągnąć swoje cele poprzez środki wojskowe, jak mówią, na polu bitwy”.

Indie: zmiana tonu

W piątek spotkania Putina z Xi i Modim komentował rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby. „To, co usłyszeliśmy w Uzbekistanie od przywódców Indii i Chin oznacza, że Putin nie znajduje ogromnej liczby sympatyzujących z nim rozmówców” – powiedział.

Bezpośrednia i publiczna krytyka Modiego przyciągnęła uwagę komentatorów. Niektórzy tłumaczą stanowisko indyjskiego przywódcy faktem, że Indie są nie tylko w SCO, ale także w Czterostronnym Dialogu Bezpieczeństwa wraz z Australią, Stanami Zjednoczonymi i Japonią. Ten blok nazywa się „Wschodnie NATO”.

„Z pewnością jest to poważna zmiana tonu” – powiedział w wywiadzie dla Financial Times Indrani Bagchi, ekspert z think tanku Ananta Aspen w Delhi. „Ton nie jest zbyt krytyczny, ale sam fakt, że powiedział pociąga za sobą krytykę”.

Tanvi Madan, indyjski ekspert z Brookings Institution (USA), mówi, że gest Modiego wyglądał szczerze. Jego celem nie było uspokojenie zachodnich partnerów ani krajów regionu indoeuropejskiego. Modi jest naprawdę oburzony działaniami Rosji i ich konsekwencjami i „nie chce, aby ludzie myśleli, że on ich zachęca”, powiedział ekspert Wall Street Journal.

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę Indie muszą ostrożnie balansować między zachodnimi partnerami – zwłaszcza USA (z którymi zbliżają się w ostatnich latach) – a Rosją i Chinami, powiedział Madan.

Ekspert dodaje, że wojna Rosji na Ukrainie wpłynęła na szereg strategicznych celów Indii, wywierając dodatkową presję na łańcuchy dostaw broni i żywności oraz, według Indii, odwracając uwagę międzynarodową od Chin. Jednocześnie Rosja pozostaje największym dostawcą broni do Indii.

„Pytania i obawy” Chin

Spotkanie Putina z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem na szczycie SCO było pierwszym od czasu, gdy 24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę na pełną skalę.

Obserwatorów interesował przede wszystkim fakt, że prezydent Rosji publicznie przyznał, iż Chiny mają „pytania i obawy” dotyczące konfliktu na Ukrainie. Wcześniej Chiny powstrzymały się od krytykowania rosyjskiej agresji na międzynarodowych platformach, co zauważył Putin, dziękując Xi za jego „powściągliwe stanowisko”.

prawa autorskie do zdjęćReuters

„Wysoce doceniamy wyważone stanowisko chińskich przyjaciół w związku z kryzysem ukraińskim, rozumiemy Państwa pytania i obawy w tej sprawie, a na dzisiejszym spotkaniu oczywiście wyjaśnię szczegółowo nasze stanowisko w tej sprawie, chociaż mamy mówił o tym wcześniej” – powiedział Putin.

„W czwartek w Samarkandzie rosyjski prezydent był bardziej sumiennym petentem, przyznając, że Chiny mogą mieć „pytania i obawy” dotyczące wojny i obiecując na nie odpowiedzieć. Chiński przywódca mówił w publicznym przemówieniu o „odpowiedzialności wielkiego moc do odegrania wiodącej roli w zaprowadzaniu stabilności w niespokojnym świecie” – i w tych komentarzach widać ukrytą krytykę” – pisze autor Washington Post .

„Rosja rozumie, że w żadnym nowym porządku światowym nie będzie ważnym graczem”, powiedział amerykańskiej gazecie Bobo Lo, były zastępca ambasadora Australii w Rosji. „Najlepiej postawić na anarchistykę w systemie stosunków międzynarodowych. Innymi słowy, czerpie korzyści z chaosu, nieładu, „szarych obszarów” i „czarnych plam”.

„Jeśli ktoś wyobraża sobie jasny porządek światowy – kierowany przez USA lub Chiny, wielobiegunowy i oparty na regułach, czy cokolwiek innego – wtedy względny wpływ Rosji w każdym takim środowisku byłby poważnie zmniejszony. Obecny globalny zamęt najbardziej odpowiada Moskwie „, on myśli.

Niepowodzenie Putina w czwartek, aby skłonić Xi Jinpinga do podpisania, na przykład, umowy dotyczącej rurociągu Siła Syberii 2, głównego „kleszczyka” rosyjskiej polityki energetycznej wobec Chin, oznacza, że Chiny są nieufne wobec Rosji podczas tej brudnej i okrutnej wojny , podsumowuje Washington Post. – W zeszłym tygodniu Putin powiedział, że uzgodniono wszystkie szczegóły tej umowy. Spotkanie to potwierdziło jednak, że stosunki rosyjsko-chińskie będą rozwijać się na pragmatycznej ścieżce. Chiny będą realizować własne interesy, a Rosja straci swoje międzynarodowe wpływy”.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały: