Putin po raz pierwszy skomentował ukraińską kontrofensywę: „Zobaczmy, jak się skończy”

Putin po raz pierwszy skomentował ukraińską kontrofensywę: „Zobaczmy, jak się skończy”

16.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Putin

prawa autorskie do zdjęćAlexander Demiańczuk/TASS

Prezydent Rosji Władimir Putin uniknął bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, jak ocenia szybką kontrofensywę armii ukraińskiej w obwodzie charkowskim, która rozpoczęła się 10 dni temu. Eksperci przyznają, że Kreml chciał osobiście uchronić Putina przed krytyką po poważnej porażce operacyjnej. Sam Putin pokazuje, że go to nie obchodzi.

„Władze Kijowa zapowiedziały, że rozpoczęły i prowadzą aktywną operację kontrofensywną. Cóż, zobaczmy, jak się rozwinie, jak się skończy” – powiedział w piątek dziennikarzom w Samarkandzie Putin (cytowany przez Interfax).

6 września Ukraina rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę ofensywę w rejonie charkowskim, częściowo zajętym wiosną tego roku przez Rosję. Rankiem tego dnia uderzyli w rejon Balakleya – miasta na południowy wschód od Charkowa. Siły zbrojne Ukrainy otoczyły miasto półokręgiem, odcięły główne drogi i zaczęły posuwać się dalej na wschód, omijając rosyjskie tereny umocnione i pozostawiając je w okrążeniu. Putin tego dnia obserwował ćwiczenia na Dalekim Wschodzie.

8 września armia ukraińska była już na przedmieściach Kupjanska. Utrata tego miasta oznaczała dla rosyjskiej grupy pod Izyum wstrzymanie dostaw, które szły tam liniami kolejowymi z Biełgorodu. Ukraińskie wojsko wysadziło most łączący zachodnią i wschodnią część miasta, zablokowało go, a następnie skręciło na południe w kierunku Izyum.

W rezultacie rosyjskie wojsko zostało zmuszone do pośpiesznego opuszczenia miasta Izyum, a także terytoriów przy granicy z Rosją, pozwalając na ich okupację przez Ukraińców. Przypuszczalnie decyzja o wycofaniu personelu grupy została podjęta w nocy 10 września.

11 września rosyjskie Ministerstwo Obrony podczas briefingu pokazało mapę, która wyraźnie wskazywała na gwałtowne zmniejszenie rosyjskiej obecności wojskowej w obwodzie charkowskim – w porównaniu z mapą pokazaną dzień wcześniej. Tego samego dnia Walery Załużny, głównodowodzący sił zbrojnych Ukrainy, powiedział, że armia zwróciła ponad 3000 kilometrów kwadratowych terytorium. Następnie szacunki strony ukraińskiej przekroczyły 8000 kilometrów kwadratowych.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony, w licznie odbieranym komunikacie prasowym, próbowało przedstawić te wydarzenia jako planowany manewr przemieszczania wojsk.

„Podjęto decyzję o przegrupowaniu wojsk rosyjskich stacjonujących w obwodach Balakleya i Izyum w celu zintensyfikowania wysiłków w kierunku donieckim” – czytamy w oświadczeniu z 10 września na terytorium Donieckiej Republiki Ludowej. prowadzono działania odwracające uwagę i demonstracyjne z wyznaczeniem rzeczywistych działań wojsk.”

Putin nie przedstawił jeszcze oceny wycofania się armii rosyjskiej na dużą skalę w rejonie Charkowa.

Jeszcze przed ogłoszeniem Putina Kreml przyznał się do klęski militarnej w regionie Charkowa, jak podaje American Institute for the Study of War (ISW), i po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Zdaniem ekspertów przyznanie się do porażki było częścią starań o to, by krytyka porażki nie dotknęła osobiście Putina. ISW uważa, że władze zdecydowały się uczynić dowództwo wojskowe obiektem krytyki.

W rozmowie z dziennikarzami Putin pokazał, że nie przejmuje się rozwojem sytuacji wojskowej na Ukrainie. „Plan nie podlega korekcie. Sztab Generalny podejmuje decyzje operacyjne podczas operacji, uważa coś za kluczowe, nadrzędny cel, a nadrzędnym celem jest wyzwolenie całego terytorium Donbasu” – powiedział, powtarzając tezę, że strona rosyjska korzysta od końca marca, kiedy zrezygnowała z dalszych prób natarcia na Kijów.

„Nasze operacje ofensywne w samym Donbasie nie ustają, idą w wolnym tempie” – mówi Putin – „Armia rosyjska zajmuje coraz to nowe terytoria”.

„Zwracam uwagę, nie walczymy pełną armią. Walczymy tylko częścią armii rosyjskiej, częścią kontraktową” – dodał prezydent Rosji.

Putin wziął udział w szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie w Uzbekistanie. Dzień wcześniej rozmawiał o Ukrainie na spotkaniu z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, aw piątek z premierem Indii Narendrą Modim. Modi powiedział, że „obecna era nie jest epoką wojen”. – I rozmawiałem o tym z tobą przez telefon – przypomniał Putinowi. Według premiera Indii bezpieczeństwo dostaw żywności i nawozów jest teraz na pierwszym miejscu.

„Znam twoje stanowisko w sprawie konfliktu na Ukrainie, twoje obawy, które nieustannie wyrażasz” – odpowiedział mu Putin. „Zrobimy wszystko, aby ten proces zakończył się jak najszybciej. Proces negocjacji, zadeklarował, że chce osiągnąć swoje cele poprzez środki wojskowe, jak mówią, na polu bitwy”.

Kijów deklaruje, że nie będzie negocjował z Rosją, jeśli użyje języka ultimatum i nie wyzwoli okupowanych terytoriów.

Wreszcie w piątek Putin zarządził strajki ostrzegawcze przeciwko Ukrainie. Celowo nie sprecyzował, w jakim celu, ale jego oświadczenie zostało złożone po wybuchach w elektrowni cieplnej w Charkowie i zaporze w Krzywym Rogu, których zniszczenie doprowadziło do zalania osiedli mieszkaniowych.

„W ostatnim czasie rosyjskie siły zbrojne wykonały tam kilka delikatnych uderzeń. No cóż, załóżmy, że są to strajki ostrzegawcze. Jeśli sytuacja będzie się dalej rozwijać w ten sposób, reakcja będzie poważniejsza” – zagroził, mówiąc o niektórych. próby zniszczenia rosyjskiej infrastruktury cywilnej. Putin nie sprecyzował, jakie próby miał na myśli.