Plan zerwania z Rosją. Jak Europa przygotowuje się do zimy bez rosyjskiego gazu

Plan zerwania z Rosją. Jak Europa przygotowuje się do zimy bez rosyjskiego gazu

14.09.2022 0 przez admin
  • Aleksiej Kałmykow
  • BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

podpis pod zdjęciem,

Elektrownia węglowa w Petershagen w Niemczech wróciła do pracy. W wojnie energetycznej klimat został do tej pory zapomniany

Unia Europejska jest zdeterminowana, by porzucić rosyjskie zasoby energetyczne, ponieważ wierzy, że Władimir Putin zamienił je w broń ekonomicznej wojny przeciwko Europie. Nie jest to łatwe i drogie, a dziś UE przedstawiła nowy plan: jak przetrwać zimę w warunkach blokady gazowej i skąd wziąć pieniądze na wsparcie ludności i biznesu.

Największy kryzys energetyczny w UE w ostatnim półwieczu kosztował drugą co do wielkości gospodarkę świata ponad pół biliona euro. Zima jeszcze się nie zaczęła, sezon grzewczy przed nami, a ceny gazu są 10 razy wyższe niż przed rokiem.

Winna jest Putin, szef Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen jest pewna.

„Rosja aktywnie manipuluje rynkiem energetycznym” – powiedziała w swoim corocznym przesłaniu do Parlamentu Europejskiego i 450 milionów obywateli UE. „Rosja rozpętała wojnę nie tylko przeciwko Ukrainie. Jest to także wojna przeciwko naszej energii, przeciwko naszej gospodarce. wbrew naszym wartościom i przyszłości.”

W tej konfrontacji 27 krajów UE będzie wymagać wytrwałości i solidarności. Nowy plan ogłoszony przez Komisję Europejską ma je wzmocnić. A wtedy zwycięstwo jest gwarantowane, von der Leyen jest pewna.

„Putin przegra. A Ukraina i Europa wygrają” – powiedziała i obiecała Ukrainie bezwarunkowe wsparcie i twardość dla Kremla.

„Sankcje pozostaną. Teraz jest czas na zdecydowanie, a nie na ustępstwa”.

Zwycięstwo za wszelką cenę

Latem Europa zdała sobie sprawę, że Putin przeszedł do ofensywy w wojnie energetycznej, którą Kreml toczy przeciwko UE od ponad roku.

podpis pod zdjęciem,

„Nie zamrozimy dla twojego zysku.” Protest przeciwko polityce energetycznej władz w Niemczech 5 września 2022 r.

Do maja rosyjskie dostawy gazu zmniejszyły się o połowę z trzyletniego szczytu do 250 mln metrów sześciennych dziennie. A już na początku lipca spadły do historycznego minimum poniżej 80 milionów, odkąd Gazprom wyłączył główny gazociąg Nord Stream – najpierw w celach prewencyjnych, a potem całkowicie.

Europa pilnie zaczęła przygotowywać się do całkowitej blokady gazowej i pisać plany awaryjne: jak przetrwać bez rosyjskich źródeł energii. Pierwszy pojawił się w lipcu. Zajmował się gromadzeniem gazu na zimę.

Drugi plan Von der Leyen został ogłoszony dzisiaj. Chodzi o to, jak oszczędzać energię elektryczną i jak redystrybuować nadwyżki zysków energetyków, aby wesprzeć ludność i przedsiębiorstwa cierpiące z powodu rekordowych cen energii elektrycznej i ciepła.

Letni plan Komisji Europejskiej składał się z trzech głównych punktów: 1) znaleźć alternatywnych dostawców ropy, gazu i węgla; 2) oszczędzać gaz, aby wypełnić magazyn o 80% do października i 3) nie oszczędzać na inwestycjach w nową energię.

UE zdołała poczynić postępy w rozwiązaniu wszystkich trzech problemów, aczkolwiek za duże pieniądze.

Przed inwazją na Ukrainę Rosja była głównym dostawcą surowców energetycznych do Europy, która w blisko 60% jest uzależniona od importu. Rosyjska ropa, produkty naftowe, gaz i węgiel pokrywały prawie 25% europejskiego zużycia, przy czym szczególnie wysoki był udział gazu – do 40%.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

„Putin przegra. A Ukraina i Europa wygrają”. Ursula von der Leyen

Musiałem słono zapłacić za nadzieję na przeżycie zimy bez ciągłych przerw w dostawie prądu. Tylko 19 krajów strefy euro wyda w tym roku dodatkowe pół biliona euro na zakup gazu, pozbawiając je ponad 2% wzrostu gospodarczego, obliczyli ekonomiści Bloomberga. A jeśli zima okaże się mroźna, a Europa nie zgodzi się na solidarne podejście do walki z kryzysem, szkody będą dwa razy większe.

Częściowo ten rachunek opłaca ludność i biznes, ale nie mogliby znieść 10-krotnego wzrostu cen bez masowych bankructw, a nawet wstrząsów społecznych. W związku z tym władze interweniowały w dotacje, czyli faktycznie większość tego rachunku zapłaciły z pieniędzy podatników, także przyszłych, ponieważ pożyczyły główną kwotę.

Zima jeszcze się nie zaczęła, a wydatki budżetowe na walkę z kryzysem energetycznym w UE przekroczyły już 350 mld euro. Wielka Brytania, która opuściła unię, nie pozostaje daleko w tyle i niedawno zatwierdziła bezprecedensowy plan pomocy państwa, który będzie kosztował co najmniej 150 miliardów funtów w ciągu najbliższych dwóch lat.

„Uzależnienie od rosyjskich zasobów energetycznych jest dla nas bardzo, bardzo drogie” – powiedziała w środę von der Leyen. „Musimy pozbyć się tej zależności. Musimy zastąpić Rosję wiarygodnymi dostawcami, takimi jak Stany Zjednoczone, Norwegia, Algieria i inni. ”.

Nowy plan

Nowy plan Komisji Europejskiej ma rozwiązać trzy problemy: jak zmniejszyć zużycie energii elektrycznej, jak obniżyć ceny i skąd wziąć pieniądze na wsparcie ludności i przedsiębiorstw.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Europa już oszczędza na oświetleniu. Brama Brandenburska w Berlinie bez zwykłego oświetlenia

Nie wszystkie początkowe propozycje brukselskich urzędników spotkały się ze zrozumieniem ze strony władz 27 krajów bloku, więc von der Leyen ograniczyła się tylko do tych, które w zeszłym tygodniu zostały ogólnie zaakceptowane przez ministrów energetyki. Jest ich trzech.

  • Wprowadzenie podatku od nadwyżki zysków spółek energetycznych, czyli „wkładu solidarnościowego”. Zarabiali pięć razy więcej niż zwykle, ale nie dzięki inteligencji i odwadze strategów biznesowych, ale po prostu dlatego, że Putin najpierw nałożył na Europę głodową rację gazową, a potem rozpętał wojnę z Ukrainą, za którą Rosja została objęta sankcjami.
  • Wprowadzenie pułapu przychodów dla przedsiębiorstw wytwarzających energię elektryczną nie z gazu: jądrowych i odnawialnych. Tacy producenci nie wydają pieniędzy na gaz, koszt ich energii jest niski, a sprzedają ją po wygórowanych cenach elektrowni gazowych, bo rynek jest powszechny.
  • Zobowiązać wszystkich do ograniczenia zużycia energii elektrycznej w godzinach szczytu o 5%, a ogólnie – o 10% do końca marca 2023 roku. Według Komisji Europejskiej oszczędności wyniosą 1,2 mld metrów sześciennych gazu, czyli 4% całego zużycia zimą.

UE spodziewa się zebrać około 140 miliardów euro (117 miliardów od firm niegenerujących gazu i 25 miliardów podatku od nadwyżek zysków). Pieniądze zostaną rozdzielone między najmniej chronionych społecznie obywateli i wykorzystane na dofinansowanie rachunków i gazu dla krytycznych przedsiębiorstw, szpitali i szkół. Nie jest jasne, jaki będzie podatek – jest tylko pomysł, popierany co do zasady, aby wycofać do skarbu państwa przynajmniej jedną trzecią zysku, czyli o 20% więcej niż średnia z ostatnich trzech lat.

Groźba Putina zadziałała

Nowy plan nie zawierał najbardziej radykalnej propozycji – nałożenia pułapu cenowego na rosyjski gaz.

Gdy tylko von der Leyen wyraziła ten pomysł, Putin nazwał propozycję zakupu energii z Rosji tylko po z góry określonej, ograniczonej cenie „ całkowicie głupią decyzją ” i zagroził, że w odpowiedzi wyłączy gaz i wszystko.

„Ogólnie rzecz biorąc, nie dostarczymy niczego, jeśli jest to sprzeczne z naszymi interesami, w tym przypadku ekonomicznymi. Nie dostarczymy gazu, ani ropy, ani węgla, ani oleju opałowego, niczego nie dostarczymy” – powiedział Putin i powtórzyłem raz jeszcze, że pewnie: Europa nie ma dokąd pójść.

„Ci, którzy nam coś narzucają, nie są dziś w stanie dyktować nam swojej woli. Niech się opamiętają” – powiedział.

Jeśli wykres się nie pojawi, spróbuj otworzyć artykuł w innej przeglądarce.

W rezultacie nie tylko Węgry, Słowacja i Austria, uzależnione od dostaw rosyjskich, ale także Niemcy, Holandia i Dania sprzeciwiły się propozycji wprowadzenia pułapu.

W takiej sytuacji Komisja Europejska – a właściwie rząd UE – nie uwzględniła w planie pułapu, ponieważ zanim stanie się prawem i regulacjami, musi zostać zatwierdzony większością kwalifikowaną przez 27 członków UE (co najmniej 15 krajów). z populacją co najmniej 65% całej Unii; mniejszość blokująca – co najmniej 4 kraje i 35% populacji).

Ministrowie ds. energii wciąż mogą uzgodnić pułap – choć mało kto w to wierzy – na posiedzeniu 30 września.

Ale nawet bez tego nowy pakiet środków antykryzysowych jest osiągnięciem UE, ponieważ spory dotyczą szczegółów, a nie ogólnego przebiegu rozwodu z Rosją – powiedział prof. Mij Rahman, ekspert ds. europejskich w Eurazji. Grupa.

„Dni Rosji jako wiodącego dostawcy surowców energetycznych do Europy są policzone” – powiedział.