Rosyjscy nauczyciele na wyzwolonych terytoriach Ukrainy – co się z nimi dzieje?

Rosyjscy nauczyciele na wyzwolonych terytoriach Ukrainy – co się z nimi dzieje?

13.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

szkoła w obwodzie charkowskim

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Rosyjski Komitet Śledczy (TFR) zdecydował się wszcząć sprawę karną po doniesieniach, że rosyjscy nauczyciele na wyzwolonych spod okupacji terytoriach obwodu charkowskiego są skazani na wieloletnie więzienie. Chociaż rosyjskie Ministerstwo Edukacji zapewnia, że nie było przypadków ich zatrzymania. Nie można jeszcze zweryfikować prawdziwości doniesień o zatrzymaniu nauczycieli, ale co powszechnie wiadomo?

Skąd pochodzą informacje?

W sobotę deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksij Gonczarenko napisał , że w Kupjansku rzekomo przetrzymywano nauczycieli, którzy przybyli z Rosji, aby uczyć ukraińskie dzieci. Ukraińscy dziennikarze uważają go za wyjątkowo niewiarygodne źródło informacji. Kupyansk to miasto w obwodzie charkowskim, w którym znajdowały się władze okupacyjne regionu. W ubiegłym tygodniu większość zajęły wojska ukraińskie.

W poniedziałek wieczorem Strana.ua zapytała wicepremier Irinę Vereshchuk o nauczycieli. Stwierdziła, że będą sądzeni na podstawie art. 438 Kodeksu Karnego Ukrainy (naruszenie praw i zwyczajów wojennych). Kara – kara pozbawienia wolności od 8 do 12 lat.

„Popełnili przestępstwo przeciwko naszemu państwu. Wielokrotnie ostrzegaliśmy obywateli rosyjskich, którzy zgodzili się przybyć na terytorium Ukrainy i dokonywać tu czynności zabronionych przez prawo. Oczywiście sąd określi za nich karę” – cytowała jako powiedzenie.

Vereshchuk nie zgłosiła zatrzymania nauczycieli – skomentowała tylko ten temat. Wicepremier dodał jednak (sądząc po publikacji „Strana.ua”), że rosyjscy nauczyciele nie będą uważani za więźniów na wymianę, ponieważ Kijów nie uważa ich za kombatantów.

We wtorek rano doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mykhial Podoliak powiedział w programie Breakfast Show, że jest „za wcześnie”, aby mówić o zatrzymanych na terytoriach okupowanych: „Jeżeli nauczyciele są zatrzymywani ( nadal nie możemy powiedzieć z całą pewnością, że pewna liczba nauczycieli została zatrzymana), to nie są oni kombatantami i nie podlegają konwencjom prawnym, które mają zastosowanie do członków sił zbrojnych”.

Prowadzący program zapytał, czy słuszne jest stwierdzenie, że Podolak nie może potwierdzić słów wicepremiera Wierieszczuka o zatrzymaniu rosyjskich nauczycieli w obwodzie charkowskim. „Na razie w tej formie będzie to brzmiało całkiem poprawnie” – odpowiedział ukraiński urzędnik.

rosyjska reakcja

Już w poniedziałek wieczorem rosyjska gazeta „Kommiersant”, powołując się na swoje źródło w rosyjskim Ministerstwie Edukacji, stwierdziła , że „w obwodzie charkowskim nie ma rosyjskich nauczycieli, którzy mogliby być pociągnięci do odpowiedzialności”.

„Nie było rosyjskich nauczycieli w regionie” – powiedział później przedstawiciel władz okupacyjnych obwodu charkowskiego RIA Nowosti – „Jednak to, co może się stać z lokalnymi nauczycielami, którzy współpracowali z Rosją i byli gotowi uczyć według nowej metodologii, jest nadal nieznany.”

Później podobne oświadczenie wygłosił rosyjski minister edukacji Siergiej Krawcow: „Rosyjscy nauczyciele są pod ochroną. Prowokacyjne wypowiedzi ukraińskiego reżimu po raz kolejny podkreślają ich prawdziwy stosunek do mieszkańców wyzwolonych i wyzwolonych terytoriów”.

Później minister stwierdził nawet, że w obwodzie charkowskim nie ma nauczycieli z Rosji, a miejscowi nauczyciele i dyrektorzy szkół, którzy chcieli opuścić region, zostali wywiezieni na terytorium Rosji. „Zapewniliśmy to, dziś są w Biełgorodzie, Rostowie [regionach], Terytorium Krasnodarskim” – zacytował go TASS.

Wcześniej rosyjskie Ministerstwo Edukacji stwierdziło, że wszyscy nauczyciele, którzy wcześniej wyjeżdżali uczyć na Ukrainie, są teraz „tam, gdzie sytuację kontroluje rosyjskie wojsko”, a także siły samozwańczej DRL i ŁRL.

Niemniej jednak szef ICR Aleksander Bastrykin polecił wszcząć sprawę karną „w sprawie zatrzymania przez ukraińskich żołnierzy nauczycieli, którzy nauczali według rosyjskich programów nauczania w obwodzie charkowskim”, podała komisja.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, aby polegali na oświadczeniu ministra Krawcowa, że „nie ma tam rosyjskich nauczycieli”.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony w sobotę (kiedy poseł Gonczarenko, nie odwołując się do nikogo, ogłosił zatrzymanie rosyjskich nauczycieli) oficjalnie ogłosiło wycofanie wojsk z obwodu charkowskiego. Celem było wzmocnienie grupy w Donbasie. Eksperci uznali to za delikatny cios dla armii rosyjskiej. Ukraina zadała Rosji poważną porażkę operacyjną, odzyskując prawie cały region Charkowa w szybkiej kontrofensywie, jak podał w przeddzień Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).