Elżbieta II. Koniec ery

Elżbieta II. Koniec ery

10.09.2022 0 przez admin
  • Piotr Hunt
  • Były Korespondent Królewski BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

podpis pod zdjęciem,

1926 – 2022

„Królowa nie żyje. Niech żyje król!” Miliony z nas nigdy nie doświadczyły tej rzeczywistości.

Większość z nas nie znała innego monarchy. Świat zmieniał się w zawrotnym tempie, ale ona pozostała.

Jest całkiem możliwe, że była najbardziej rozpoznawalną kobietą na świecie, a dla większości ludzi zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i poza nią była po prostu królową. Nie rządziła, ale rządziła.

Na Windsory spadły ciosy. Było ich tak wielu, że nikt nie mógł z całą pewnością stwierdzić, czy zachowają koronę.

Ale królowa pokonała wszystkie trudności. Społeczeństwo zmieniło się radykalnie, ale pozostała symbolem jedności narodu. Głównym fundamentem jej życia było oddanie się obowiązkom.

W wieku 21 lat, podczas wizyty rodziny królewskiej w RPA, księżniczka Elżbieta ogłosiła swój własny manifest polityczny: „Daję ci słowo”, powiedziała, „że całe moje życie, długie czy krótkie, poświęcę by służyć wam i służyć Imperium, którego wszyscy jesteśmy częścią”. Dotrzymała tego słowa.

zrządzeniem losu

Oczywiście od samego początku nikt nie podejrzewał, jaki los ją czeka.

Brytyjski minister spraw wewnętrznych William Johnson-Hicks był obecny przy jej narodzinach 21 kwietnia 1926 r. ( obowiązkowa praktyka przy narodzinach dzieci w rodzinie królewskiej do 1936 r. * ), ale o wiele bardziej niż on i reszta gabinetu byli zaniepokojeni z kryzysem w przemyśle węglowym, który starali się znaleźć rozwiązanie. Nie należy się dziwić takiej obojętności, bo tego dnia nikt nie podejrzewał, że przeznaczeniem królowej jest księżniczka Elżbieta Aleksandra Maria.

podpis pod zdjęciem,

Dorastała w bliskiej i kochającej rodzinie.

Jej nieśmiały, jąkający się ojciec był dopiero drugim synem króla Jerzego V. I gdyby nie abdykacja jego starszego brata i wujka Elżbiety, mogłaby spędzić całe życie gdzieś na prowincji, w otoczeniu koni i psy, z dala od polityki i wścibskich oczu.

Pasja do koni

Co więcej, jej pasja do koni zrodziła się we wczesnym dzieciństwie, pozostając niezmienioną do samego końca.

„Przeważnie bawiliśmy się końmi we wczesnym dzieciństwie” – wspomina zmarła Margaret Rhodes, która dorastała ze swoimi kuzynkami, księżniczkami Elżbietą i Małgorzatą. ale zawsze konno. I rżyliśmy radośnie, galopowaliśmy lub skakaliśmy”.

zrządzeniem losu

Losy Elżbiety zmieniły się w 1936 roku, kiedy jej ojciec przejął tron opuszczony przez jej wuja Edwarda VIII Wallisowi Simpsonowi.

Jej przyjaciółka Sonia Berry po raz pierwszy spotkała Elizabeth na Piccadilly w Londynie, gdzie dwóm dziewczynkom towarzyszyły nianie. Księżniczka podeszła do niej i zapytała: „Chcesz się ze mną pobawić?”

podpis pod zdjęciem,

Księżniczka Elżbieta w Pomocniczym Korpusie Terytorialnym Kobiet podczas wojny.

Pani Berry wspomina, że komunikacja między nimi stała się bardziej formalna po tym, jak jej towarzysz zabaw został spadkobiercą tronu: „Nazywaliśmy ją księżniczką, dygnęliśmy przed nią. poważna, prawda?”

Poważne podejście do obowiązku stało się cechą charakterystyczną jej charakteru.

księżniczka czasu wojny

Panowanie jej ojca, którego Elżbieta bardzo kochała, przypadło na II wojnę światową. A księżniczka miała szansę odegrać swoją rolę w podnoszeniu ducha narodowego.

W 1940 roku Elizabeth i Margaret wygłosiły optymistyczne przemówienie radiowe do ewakuowanych dzieci: „Kiedy nadejdzie pokój, nie zapominaj, że to od nas, którzy dziś jesteśmy dziećmi, zależy, czy jutro będzie lepszy i szczęśliwszy”.

Ale ten świat musiał czekać długie pięć lat. Podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Europie, kiedy na placu przed Pałacem Buckingham zebrał się ogromny, wiwatujący tłum, obie księżniczki wyślizgnęły się z pałacu i po cichu zmieszały z ludźmi.

Królowa powiedziała później, że był to jeden z najbardziej pamiętnych dni w jej życiu.

podpis pod zdjęciem,

Koronacja Elżbiety II stała się prawdziwym świętem dla mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Z nimi była dama dworu Elizabeth, Jean Woodroof, która później podzieliła się swoimi wspomnieniami ze słuchaczami BBC: że żaden z pracowników hotelu nawet nie próbował się kłócić. A potem staliśmy w Pałacu Buckingham i wraz z całym tłumem krzyczeliśmy: ” Chcemy króla!”, dopóki on i królowa nie wyszli na balkon. ”

To właśnie podczas wojny Elżbieta zakochała się w dzielnym i przystojnym Filipie, księciu z królewskiej rodziny Grecji.

Małżeństwo

Po raz pierwszy naprawdę spotkali się w 1939 roku. Księżniczka całkowicie straciła głowę, ale nie wszystko poszło gładko, ponieważ niektórzy członkowie rodziny królewskiej i niektórzy dworzanie byli bardzo sceptyczni wobec księcia. Na przykład jeden dworzanin nazwał Filipa „biednym zamorskim księciem”.

Ale Elizabeth zaopatrzyła się w cierpliwość i osiągnęła swój cel.

Pierwszy rok małżeństwa dla Elżbiety i Filipa był jednym z najszczęśliwszych. Jeden ze służących Filipa powiedział kiedyś, że „gruczą jak gołębie”.

Filip służył na Malcie jako oficer Królewskiej Marynarki Wojennej, a Elżbieta jeździła po wyspie samochodem, chodziła na tańce i urządzała pikniki. Dla niej ten czas był najbliższym przybliżeniem do „normalnego” życia rodzinnego.

prawa autorskie do zdjęćTim Graham

podpis pod zdjęciem,

Książę Filip zawsze wspierał swoją żonę.

Początek

Ale „normalne” życie nie trwało długo. Pogarszało się zdrowie króla i musiała przejąć część królewskich obowiązków. Elżbieta dowiedziała się o śmierci ojca na raka płuc podczas oficjalnej wizyty w Kenii. Opuściła kraj jako księżniczka i wróciła jako królowa.

Według jej własnych słów, musiała objąć urząd bez wcześniejszego przechodzenia przez niezbędne „praktyki”, nie do końca przygotowana. Później w wywiadzie powiedziała, że była to próba „wykonania najlepszej pracy przeznaczonej na los”.

Ci, którzy teraz opłakują jej śmierć, i historycy, którzy będą o niej pisać w przyszłości, najprawdopodobniej uznają, że wykonała to znakomicie.

Być królową

Elizabeth kochała swoją pracę. Podobało jej się wysoce uregulowany, przewidywalny charakter swojej roli. Rozkwitała jej ciągła rutyna polegająca na tym, że na jej biurku pojawiały się czerwone pudła z rządowymi dokumentami. Nawet w trudnych latach 90., pomimo rodzinnych dramatów i innych problemów, królowa nigdy nie zostawiała nieotwartych pudeł i nieprzeczytanych dokumentów.

Miała prawo wiedzieć, co się dzieje, doradzać premierom i ostrzegać ich przed niebezpiecznymi krokami. Traktowała to prawo poważnie, umiejętnie unikając pułapek w nurtach politycznych.

Jedyną pułapką na tej nieskazitelnie gładkiej ścieżce było zbyt pochopne przyjęcie propozycji ciężko chorego Harolda Macmillana, który chciał, aby lord Hume został jego następcą na stanowisku premiera.

W tamtym czasie wielu uważało, że powinna była najpierw omówić tę propozycję z szerszym kręgiem osób.

Faktem jest, że Hume nie był zbyt popularny wśród członków Izby Gmin z Partii Konserwatywnej. Ale do 1965 r. kandydatura nowego przywódcy była uzgadniana w toku nieformalnych dyskusji, w których brali udział najwybitniejsi i najwyżsi rangą torysi. Na szczęście po 1965 r. zmienili zasady wyboru lidera, a królowa nie musiała już wpadać w kłopotliwe sytuacje.

Jej panowanie przyniosło wiele zmian w życiu społecznym i politycznym Wielkiej Brytanii. Królowa była z natury osobą głęboko konserwatywną i nigdy nie szukała zmian, ale można było ją przekonać, że była to pożądana.

podpis pod zdjęciem,

Telewizyjną przemowę królowej obejrzały miliony

Komunikacja z mediami

Czasy się zmieniły, a monarchia stopniowo ewoluowała. Rodzina królewska zgodziła się stawić przed kamerami w nieformalnej scenerii, co zresztą nie zawsze prowadziło do pożądanych rezultatów.

W latach 60. eksperyment zakończył się sukcesem, a telewidzowie byli zafascynowani życiem prywatnym i pracą rodziny królewskiej w filmie dokumentalnym BBC.

Ale druga próba zakończyła się niepowodzeniem, a w latach 80. oglądanie Royals w programie telewizyjnym Royal Knockout było po prostu krępujące.

(W „Królewskim nokaucie”, jak nazywano program telewizyjny, cztery drużyny pod przewodnictwem księcia Edwarda, księżniczki Anny oraz księcia i księżnej Yorku, Andrew i Sarah, rywalizowały w dość idiotycznych zawodach. Członkowie rodziny królewskiej sami nie brali w nich udziału, ale zachęcali swoich podopiecznych, wśród których było wielu celebrytów. Celem spektaklu było zebranie jak największej ilości pieniędzy na cele charytatywne pod patronatem rodziny królewskiej. Najbardziej nieprzyjemny moment nastąpił na końcu konkursu, kiedy książę Edward, który zorganizował całe przedstawienie, postanowił zapytać dziennikarzy, czy im się podobało? Dziennikarze jednak nic nie widzieli, ponieważ strażnicy wepchnęli ich do czegoś na kształt dużego namiotu i wciągnęli zasłony.Słowa księcia spotkały się z sarkastycznym śmiechem * ).

I chociaż cel spektaklu został osiągnięty, a organizacje charytatywne, dla których został zorganizowany, otrzymały dużo pieniędzy, najprawdopodobniej królowa nie zaaprobowała tego transferu.

Życie prywatne w miejscach publicznych

W latach 80. życie prywatne Windsorów było już dalekie od bezchmurnego, ale przynajmniej prawie nikt o nim nie wiedział poza pałacem. Kolejna dekada została naznaczona tym, że tajemnica stała się jasna: zerwano pokrywę kotła przegrzanego namiętnościami, a życie osobiste rodziny królewskiej stało się własnością ogółu społeczeństwa.

Małżeństwa dzieci królowej zaczęły się rozpadać jeden po drugim, a prasa brukowa bezinteresownie delektowała się szczegółami. Ponadto w 1992 roku zamek Windsor, ulubiona rezydencja królowej, został zniszczony przez pożar.

Ogień stał się rodzajem ponurego symbolu wewnątrzrodzinnych problemów królewskich. I być może nie należy się dziwić, że królowa nazwała 1992 rok „annus horribilis”, czyli rok straszny.

Monarchia musiała podjąć obronę okrężną. Rodzina królewska rozpadała się na oczach całego narodu i wielu uważało, że królowa, jako matka tej dysfunkcjonalnej rodziny, powinna przynajmniej częściowo ponosić odpowiedzialność.

Aby zapłacić za remont zamku Windsor, Elżbieta II musiała otworzyć dla publiczności (za pieniądze) drzwi swojej drugiej rezydencji – Pałacu Buckingham.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Nadal pojawiała się na wielu imprezach.

Ponadto zarówno ona, jak i jej spadkobierca, choć z opóźnieniem, poszli za przykładem milionów swoich poddanych i zaczęli płacić podatek dochodowy. Ale to nie była nawet najstraszniejsza część.

Ludowa Księżniczka

W sierpniu 1997 roku królowa musiała przejść przez najcięższy tydzień swojego życia. Zaczęło się od wypadku samochodowego we francuskim tunelu, a zakończyło jękami i szlochami na ulicach Londynu, którymi transportowano trumnę z ciałem księżniczki.

Królowa nigdy nie skarżyła się na publiczne manifestacje emocji, a publiczna reakcja na śmierć Diany, księżnej Walii, po prostu ją uderzyła. Szczerze wierzyła, że jej obowiązkiem jest pozostanie w Szkocji i opieka nad osieroconymi książętami.

Ale wielu się z tym nie zgadzało i w końcu Elżbieta II wróciła do Londynu, a nawet zwróciła się do narodu z występem telewizyjnym na żywo, w którym zauważyła, że teraz mówi jak „babcia” i że jest gotowa uczyć się od reakcja na śmierć Diany.

Nietknięty przez skandal

Burza minęła. Zwolennicy zniesienia monarchii zamilkli. Epokowe wydarzenia przychodzą i odchodzą. Rok 2002 upłynął pod znakiem prób, świętowania i smutku.

Najpierw królowa straciła matkę i siostrę. Ale nie miała czasu opłakiwać swoich bliskich, ponieważ nadszedł jej Złoty Jubileusz, który był powszechnie obchodzony w całym kraju. Poddani Jej Królewskiej Mości udzielili godnej odpowiedzi tym, którzy wierzyli, że dni monarchii są policzone.

Jesienią tego samego roku zeznania królowej spowodowały upadek sprawy przeciwko Paulowi Burrellowi, byłemu kamerdynerowi księżnej Diany, w sądzie.

prawa autorskie do zdjęćReuters

Został oczyszczony ze wszystkich zarzutów po tym, jak królowa przypomniała sobie osobistą rozmowę, jaką odbyła z byłym kamerdynerem.

( Paul Burrell został oskarżony o kradzież, ponieważ w jego domu znaleziono kilkaset przedmiotów należących do księżnej Diany, księcia Karola i księcia Williama. po prostu Królowa nie interweniowała w toku procesu i nie wywierała nacisku na sędziów, ale gdy dotarły do niej szczegóły oskarżenia, po konsultacji z rodziną powiedziała sądowi, że Paul Burrell w prywatnej rozmowie z nią powiedział, że zostawił niektóre rzeczy swoich byłych pracodawców „dla bezpieczeństwa”. Po tym oświadczeniu sędzia zdecydował, że wszystkie zarzuty zostały wycofane z powodu braku corpus delicti, a Burrell opuścił gmach sądu jako wolny człowiek * )

Na jego stopniach rozpromieniony Burrell powiedział: „Królowa wstawiła się za mną”.

Trzy lata później książę Karol poślubił Camillę Parker-Bowles. Jego matka nie wzięła udziału w ślubie cywilnym, ale wzięła udział w nabożeństwie, które pobłogosławiło nowożeńców, które odbyło się w Windsor. (To nie było małżeństwo kościelne, ponieważ pierwszy mąż Camilli jeszcze żył, zmarł na raka w 2010 roku).

Kamienie milowe panowania

Inne ważne wydarzenia jej panowania to 80. urodziny, 60. rocznica ślubu, historyczna wizyta w Republice Irlandii, równie historyczny uścisk dłoni z wicepremierem Irlandii Północnej Martinem McGuinnessem, byłym dowódcą IRA (Irlandzkiej Armii Republikańskiej, grupa paramilitarna irlandzcy nacjonaliści odpowiedzialni za zabójstwo wuja królowej lorda Mountbatten – przyp. red .) oraz ślub jej wnuka księcia Williama, który reprezentuje przyszłość brytyjskiej monarchii.

Potem przyszedł jej diamentowy jubileusz. Królowa została dopiero drugą po królowej Wiktorii brytyjską monarchą, która obchodziła tę rocznicę.

W lipcu 2013 roku urodził się jej prawnuk, książę George z Cambridge. Po raz pierwszy od ponad 100 lat Wielka Brytania miała jednocześnie trzech spadkobierców tronu.

A zaledwie dwa lata później Elżbieta II „pobiła rekord” królowej Wiktorii na czas jej panowania. Później zauważyła, że nigdy nie aspirowała do prześcignięcia swojej praprababki.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z publicznego oblicza królowej. Elżbieta w życiu prywatnym, według znajomych, była skromna, z „doskonałym” poczuciem humoru i doskonałym darem do naśladowania.

Skończyła się druga epoka elżbietańska

Czasami jej panowanie było jak kolejka górska z szybkimi wzlotami i upadkami. Jej krytycy uważali, że straciła kontakt z rzeczywistością, że jest niedostępna i zbyt daleko od swojego ludu.

Ale jej niezliczeni orędownicy zauważają, że nigdy nie straciła szacunku swoich poddanych i że nie została splamiona skandalami, w jakie wpadli inni członkowie jej rodziny.

Jej całożyciowa praca często skazywała ją na samotność. Była głęboko, choć nie ostentacyjną wierzącą, i ta wiara pomogła jej uporać się z nieuniknionymi trudnościami.

Dynastia Windsorów jest teraz w rękach jej syna, a jego rządy będą oczywiście krótsze.

Ale teraz powinniśmy pamiętać o długim życiu królowej, która nigdy nie zdradziła swoich obowiązków i zasłużyła na szczerą miłość swojego ludu.

Druga epoka elżbietańska właśnie się skończyła.

©Wszystkie zdjęcia są chronione prawami autorskimi