Stany Zjednoczone odkryły, że Rosja zaczęła kupować pociski z KRLD. Co może powiedzieć?

Stany Zjednoczone odkryły, że Rosja zaczęła kupować pociski z KRLD. Co może powiedzieć?

06.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Władimir Putin i Kim Dzong Un

image copyrightAgencja Anadolu

podpis pod zdjęciem,

Władimir Putin i Kim Jong-un spotkali się we Władywostoku w kwietniu 2019 r.

Według publikacji New York Times , powołującej się na niedawno odtajnione dane wywiadu USA, Rosja kupiła od Korei Północnej miliony pocisków artyleryjskich i pocisków krótkiego zasięgu.

W artykule nie podano dokładnej skali dostaw wojskowych, ale Waszyngton uważa, że współpraca Moskwy i Pjongjangu może być długofalowa.

Sankcje antyrosyjskie zadały poważny cios rosyjskiemu przemysłowi obronnemu i poważnie ograniczyły zdolność Moskwy do wyposażenia jej armii, pisze NYT.

Jak wspomina publikacja, Władimir Putin niedawno osobiście negocjował ze swoim drugim sojusznikiem, Iranem, dostawy dronów. Źródła Białego Domu twierdzą, że ich pierwsza partia dotarła do Moskwy w zeszłym tygodniu.

Iran i Korea Północna są objęte poważnymi zachodnimi sankcjami, a fakt, że kraje te zwracają się o pomoc, wskazuje, że według Waszyngtonu sytuacja w Rosji jest jeszcze gorsza.

„To pokazuje, że rosyjska armia cierpi z powodu poważnego niedoboru dostaw na Ukrainie, częściowo spowodowanego ograniczeniami eksportu i importu” – powiedział Associated Press wysoki rangą urzędnik USA.

„Kreml powinien być ostrożny, ponieważ musi w ogóle kupować cokolwiek od Korei Północnej” – powiedział Mason Clark, szef polityki rosyjskiej w Instytucie Studiów nad Wojną (ISW).

Ostatni sojusznicy

Prawa autorskie do zdjęć IRANIAN ARMY/GETTY IMAGES

podpis pod zdjęciem,

USA twierdzi, że pierwsza partia irańskich dronów dotarła już do Rosji (zdjęcie pliku)

Pjongjang poparł rosyjską inwazję na Ukrainę. Północnokoreański dyktator Kim Jong-un powiedział, że cel zakończenia amerykańskiej hegemonii usprawiedliwia wojskowe metody Rosji.

Uznał niepodległość dwóch prorosyjskich podmiotów we wschodniej Ukrainie i obiecał zacieśnienie przyjaźni z Moskwą.

W odpowiedzi Putin zapewnił Pjongjang o dalszym rozwoju stosunków między krajami w różnych kierunkach, jak podaje prasa północnokoreańska.

Iran oficjalnie odmawia dostaw broni którejkolwiek z walczących stron, jednak według wywiadu USA rosyjska armia udała się do Teheranu, aby wziąć udział w kursie kontrolowania irańskich dronów Mohajer-6 i Shahed.

Jednak według amerykańskiego wywiadu duża liczba dronów przeznaczonych dla Moskwy okazała się wadliwa technicznie.

Analiza. Oczekiwano głodu muszli

Pavel Aksenov, korespondent BBC Arms

Brak pocisków, czego dowodem może być zakup amunicji przez Rosję za granicą, nie pojawił się wczoraj. Cechą konfliktu na Ukrainie jest aktywne użycie artylerii, zarówno lufowej, jak i rakietowej.

Do niedawna armia rosyjska wykorzystywała wielokrotną przewagę w artylerii, stosując taktykę „zapory ogniowej” – czyli torując drogę piechocie i pojazdom pancernym w ofensywie zmasowanym ostrzałem. Według szacunków ukraińskiej wersji magazynu Forbes w szczytowym momencie bitew o Donbas wydawano około dwóch tysięcy ton pocisków dziennie.

Armia ukraińska, która jest znacznie gorsza od wroga pod względem liczby dział i pocisków dla niego, przeciwdziałała tej taktyce za pomocą dokładniejszych i dalekich systemów artyleryjskich oraz precyzyjnych pocisków GMLRS, którymi zaczęła metodycznie niszczyć rosyjskie składy amunicji. W rezultacie, zdaniem obserwatorów, w ostatnich tygodniach intensywność rosyjskich ostrzałów znacznie spadła.

Niedobory pocisków niektórych kalibrów w Rosji zaczęły być odczuwalne lub przewidywane już w maju. Brytyjski sekretarz obrony Ben Wallace powiedział 11 maja Wall Street Journal, jak brytyjscy dyplomaci szukają na całym świecie zapasów sowieckiej amunicji dla Ukrainy. „Czasami natknęliśmy się na to, że Rosjanie również szukają swoich dostaw w niektórych krajach, bo im też szybko się ich kończy” – powiedział.

Eksperci zauważyli, że w Rosji są już problemy z amunicją artyleryjską 122 mm, której zapasy według niektórych źródeł już się wyczerpują. 30 sierpnia gazeta Insider (władze rosyjskie nazywają ją zagranicznym agentem i „niepożądaną organizacją”) opublikowała materiał, w którym przewiduje, że do końca 2022 roku Rosja stanie w obliczu realnego niedoboru pocisków i aby ratować pieniędzy, będą zmuszeni do ograniczenia użycia artylerii.

Wybór KRLD jako źródła amunicji wygląda dość logicznie. Faktem jest, że Korea Północna przygotowywała się do wojny od wielu dziesięcioleci. Właściwie formalnie ta wojna z Koreą Południową się nie skończyła. Jednocześnie Phenian zawsze uważał ciężką artylerię za jeden z ważnych sposobów pokonania wroga w takiej wojnie. W szczególności ta artyleria przygotowywała się na wypadek konfliktu, aby zadać potężny cios stolicy Republiki Korei, która znajduje się zaledwie 40 kilometrów od granicy.

Przez te wszystkie lata KRLD dokładała wszelkich starań, aby rozwijać i modernizować swoją flotę artylerii. Doprowadziło to do pojawienia się nowej potężnej broni. Nowe systemy wykorzystują dość egzotyczny kaliber 170 mm, ale w kraju jest jeszcze wiele radzieckich systemów artyleryjskich, a dla nich powinny być również duże zapasy pocisków 152 mm, których potrzebuje i będzie potrzebować rosyjska armia.

Dotyczy to z pewnością zapasowych luf artylerii, które szybko się zużywają podczas intensywnych działań wojennych, a także innych artylerii.

Odtajnienie wywiadu strategicznego

Według New York Times władze USA zaczęły odtajniać część informacji wywiadowczych na temat sytuacji wokół Rosji i Ukrainy jeszcze przed rosyjską inwazją.

Część informacji została przekazana sojusznikom kanałami wewnętrznymi, część upubliczniono poprzez anonimowe przecieki w mediach.

Jak wyjaśnia publikacja, zrobiono to i nadal się to robi, aby społeczność światowa miała pełny obraz prawdziwych intencji i rzeczywistych możliwości Rosji w rozpętanej przez nią wojnie.

Zdaniem wielu analityków i całych instytucji, takich jak Fińskie Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), antyrosyjskie sankcje nie przyniosły jeszcze destrukcyjnych dla rosyjskiej gospodarki skutków, na które liczył Zachód.

Wręcz przeciwnie, zawyżone wojną ceny energii w pierwszych sześciu miesiącach po inwazji przyniosły Rosji około 158 miliardów euro przychodów. Ponad połowę tej kwoty Moskwa otrzymała od europejskich konsumentów.

podpis pod zdjęciem,

Podczas wojny na Ukrainie Rosja nadal zarabiała miliardy euro na eksporcie ropy i gazu

Jednak ostatnie wydarzenia, a zwłaszcza zakup broni z KRLD, wskazują, że sankcje stopniowo osiągają swoje cele, a według Zachodu główny cios spada na rosyjski przemysł zbrojeniowy.

„Podobno Rosja ma duże trudności z wyposażeniem frontu w drony, co wiąże się z niedoborem komponentów spowodowanym międzynarodowymi sankcjami” – poinformowało we wtorek brytyjskie Ministerstwo Obrony.

„Z kolei ograniczona obecność rozpoznawczych BSP zmniejsza świadomość taktyczną dowództwa i utrudnia działania rosyjskiej armii” – powiedział resort.

Nadzieje Moskwy na wsparcie Chin również się nie spełniły, pisze NYT.

Pekin gotów jest kupować rosyjską ropę po cenach dumpingowych, ale do tej pory przestrzegał warunków międzynarodowych sankcji w sprawach zaopatrzenia Rosji w broń lub komponenty i technologie do ich produkcji.

„Jedynym powodem, dla którego Kreml kupuje pociski artyleryjskie lub pociski od Korei Północnej lub kogokolwiek innego, jest to, że Putin nie chce lub nie jest w stanie zmobilizować rosyjskiej gospodarki do podtrzymywania wojny nawet na najbardziej podstawowym poziomie” – powiedział ekspert wojskowy. Kagana.