Prywatny odrzutowiec w tajemniczy sposób wpada do Morza Bałtyckiego u wybrzeży Łotwy

Prywatny odrzutowiec w tajemniczy sposób wpada do Morza Bałtyckiego u wybrzeży Łotwy

05.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Zrzut ekranu ze strony FlightRadar24

prawa autorskie do zdjęćFlightRadar24

podpis pod zdjęciem,

Tak wyglądał lot na stronie FlightRadar24

Prywatny odrzutowiec Cessna rozbił się u wybrzeży Łotwy w niedzielę wieczorem po tym, jak siły NATO włączyły się w jego lot. Wiadomo, że tablica rozbiła się po tym, jak zniknęła z radaru. Właścicielem Cessny był niemiecki biznesmen Georg Griesemann.

Zarejestrowana w Austrii Cessna 551 leciała z Jerez w południowej Hiszpanii, skąd wystartowała bez celu, jak wynika z danych na stronie FlightRadar24.

Dwukrotnie zmieniał kurs, nad Paryżem i Kolonią, zanim obrał kurs nad Morzem Bałtyckim, mijając szwedzką wyspę Gotlandię.

O 17:37 GMT system śledzenia lotów pokazał, jak samolot gwałtownie traci prędkość i wysokość.

„Wiemy, że samolot rozbił się [na morzu] na północny zachód od miasta Windawa na Łotwie” – powiedział szwedzki urzędnik ratowniczy. „Zniknął z radaru”.

Media opisują kierunek lotu jako niekonsekwentny. Kontrolerzy ruchu lotniczego nie byli w stanie skontaktować się z załogą, poinformował Łotewski Urząd Lotnictwa Cywilnego w oświadczeniu.

Niemieckie i duńskie samoloty bojowe zostały zamieszane, gdy odrzutowiec Cessna przeleciał przez ich przestrzeń powietrzną, ale nie udało się nawiązać kontaktu, powiedział rzecznik szwedzkiej administracji morskiej.

„Nie widzieli nikogo w kokpicie” – zacytował go Reuters.

Samolot należał do niemieckiego biznesmena Georga Griesemanna, poinformowała w poniedziałek jego firma Quick Air. „Mogę potwierdzić, że był to prywatny odrzutowiec naszego właściciela” – powiedział rzecznik firmy. Odmówił potwierdzenia doniesienia w gazecie Cologne Express, że Grisemann był pilotem.

Grisemann był wybitną postacią w Kolonii, zauważa Reuters.

Niemiecki tabloid Bild donosił wcześniej, że na pokładzie był pilot, a także mężczyzna, kobieta i ich domniemana córka. W publikacji nie podano źródła informacji.

Bild twierdzi, że pilot zgłosił problemy z ciśnieniem w kabinie po starcie, ale komunikacja została utracona po tym, jak samolot opuścił Półwysep Iberyjski.

Samolot rozbił się z powodu braku paliwa, powiedział później szwedzki szef poszukiwań i ratownictwa Lars Antonsson. Powiedział, że nie znaleziono żadnych ludzkich szczątków.

Antonsson powiedział, że ratownicy w ogóle nie mają wyjaśnienia: „Możemy tylko zgadywać [co się stało], ale oni [ludzie na pokładzie] byli wyraźnie niekompetentni”.

W pobliżu miejsca katastrofy zauważono gruz i plamę podobną do oleju, powiedział szef łotewskiej służby poszukiwawczo-ratowniczej łotewskiej telewizji.

Na prośbę Łotwy helikopter sił powietrznych z sąsiedniej Litwy został wysłany na miejsce katastrofy w celu przeprowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych – poinformował rzecznik litewskich sił powietrznych. Sama Łotwa wysłała statki na miejsce zdarzenia.

Według MarineTraffic prom Stena Line z Ventspils do Norvik w Szwecji również został przekierowany na miejsce katastrofy. Na miejscu zauważono również szwedzki śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy oraz samolot.