Do zobaczenia kochanie. Co teraz zrobi Boris Johnson?

Do zobaczenia kochanie. Co teraz zrobi Boris Johnson?

05.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Boris Johnson

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Johnson prawdopodobnie nie będzie potrzebował usług Job Center

Boris Johnson rezygnuje ze stanowiska brytyjskiego premiera po nieco ponad trzech latach urzędowania. 6 września przekaże sprawy nowemu liderowi Partii Konserwatywnej i premierowi. Co teraz zrobi charyzmatyczny i kontrowersyjny Torys Brexiter?

Biograf Johnsona, Andrew Gimson, jest pewien, że Johnson nie jest typem osoby, która po rezygnacji po cichu udałaby się na emeryturę i poświęciła się działalności charytatywnej na rzecz lokalnego kościoła.

Dziennikarstwo i pisanie

Przed wejściem do polityki Johnson był znanym i dobrze opłacanym dziennikarzem i nadal pisał dla magazynów i gazet oraz jako polityk, opuszczając ten zawód dopiero po tym, jak został premierem.

Gazeta Daily Telegraph płaciła mu 275 000 funtów rocznie za cotygodniowe kolumny. Teraz całkiem możliwe, że różne publikacje zaaranżują bitwę o Johnsona – który zapłaci więcej.

Ponadto Johnson może chcieć pisać pamiętniki – tradycyjny sposób gwarantowanego dochodu dla byłych premierów. Eksperci sugerują, że za prawa do tej książki wydawcy mogą zapłacić co najmniej milion funtów (1,15 miliona dolarów po aktualnym kursie wymiany).

Johnson napisał już osiem książek (w tym swój zbiór felietonów), w tym biografię swojego idola Winstona Churchilla oraz satyrę polityczną Siedemdziesiąt dwie dziewice.

Przede wszystkim jednak, przed rozpoczęciem pamiętników, byłoby miło, gdyby po rezygnacji po rezygnacji dokończył biografię Williama Szekspira. Pisze ją już od siedmiu lat. Hodder & Stoughton kupił prawa do Shakespeare: The Riddle of Genius w 2015 roku za pół miliona funtów i spodziewał się, że zostanie wydrukowany w przyszłym roku, 2016.

Ale potem było referendum w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej, wtedy Johnson został ministrem spraw zagranicznych, potem premierem – generalnie wydanie książki musiało zostać przełożone.

„Szekspir opowiada o władzy i kiedy możesz i powinieneś powstać i zabić króla” – mówi Andrew Gimson – „A teraz, gdy jego własna partia walczy przeciwko Johnsonowi, prawdopodobnie ma już skończone zakończenie swojej książki”.

podpis pod zdjęciem,

Johnson jest świetny w pisaniu i wygłaszaniu przemówień – teraz może na tym dużo zarobić

Zwiedzanie z przemówieniami

Były premier może też dobrze zarobić na wystąpieniach publicznych. Poprzedniczka Johnsona, Theresa May, otrzymała 715 000 funtów za dziewięć występów w tym roku, które jeszcze się nie zakończyły.

Johnson również ma już doświadczenie w tej dziedzinie: w marcu 2019 r., kiedy już odszedł z majowego rządu, ale nie został jeszcze premierem, w zaledwie dwóch przemówieniach otrzymał ponad 160 tys. funtów: jedno do pracowników banków, drugie do spotkanie indyjskiego koncernu medialnego.

„Bez wątpienia będzie dużo pisał i mówił” – mówi Lord Adney-Lister, który pracował jako doradca Johnsona, gdy był burmistrzem Londynu i kiedy został premierem.

Według Lorda Adney-Listera Johnson będzie mówił na ważne dla niego tematy, na przykład o Ukrainie io tym, że Zachód musi niestrudzenie wspierać ją w walce z Rosją.

„Boris Johnson wydaje się być bardzo zaniepokojony pieniędzmi i faktem, że ma mniej niż wielu swoich przyjaciół. Dlatego zrobi wszystko, co w jego mocy, aby naprawić sytuację” – powiedział profesor nauk politycznych Tim z Queen Mary University of London.

Wyrwać się z polityki?

Opuszczając premiera, Johnson zachowuje swoje miejsce w Izbie Gmin. Jest mało prawdopodobne, aby został zaproszony jako minister w nowym rządzie. Oznacza to, że oczekuje się od niego powrotu do roli „backbenchera” (zastępcy bez stanowisk), a ludzie zaangażowani w londyńską politykę zastanawiają się, czy Johnson całkowicie opuści parlament i politykę, jak zrobił to jego przyjaciel David Cameron po przegranej referendum w sprawie Brexitu .

„Nie sądzę, żeby w najbliższym czasie opuścił Parlament” – mówi Lord Adney-Lister. Ale jednocześnie wątpi, czy Johnson będzie mógł długo pogodzić się z rolą zwykłego posła, besztającego lub chwalącego rząd z wyższych rzędów w Izbie Gmin.

prawa autorskie do zdjęćPA Media

podpis pod zdjęciem,

Przemieszczające się ciężarówki firmowe zostały już zauważone przed rezydencją premiera na Downing Street

Jednocześnie prawa parlamentarne Johnsona mogą zostać zawieszone ze względu na skandal wokół partii na Downing Street podczas pandemii, co było jednym z powodów jego rezygnacji ze stanowiska premiera. W tym celu komisja deputowana musi uznać, że celowo oszukał parlament. A w następnych wyborach (zgodnie z harmonogramem w 2024 r.) Johnson w swoim okręgu wyborczym w północno-zachodnim Londynie może nie wygrać.

Wróć

Boris Johnson zakończył swoje ostatnie przemówienie podczas tygodnika „Pytania do premiera” w Izbie Gmin słowami „hasta la vista, kochanie”. Mógł bardziej przejrzyście sugerować swoje plany w polityce, z wyjątkiem wypowiedzenia innego mema-frazy z tego samego „Terminatora”: „Wrócę” („Wrócę”).

Czy rzeczywiście może wrócić – jako premier, a przynajmniej jako lider opozycji, w przypadku przegranej przez konserwatystów kolejnych wyborów?

Profesor Tim Bale, autor książki o historii Partii Konserwatywnej, uważa, że nie można wykluczyć powrotu Johnsona, ale w tym celu torysi muszą być w bardzo rozpaczliwej sytuacji.

„Zacząłbym się martwić o przyszłość Partii Konserwatywnej, gdyby oddzwonili do Borisa Johnsona” – mówi Bale.

Współpracownik Johnsona, Jacob Rees-Mogg, przypomniał niedawno, że powrót torysowskiego polityka po odejściu ze stanowiska lidera partii i premiera nie miał miejsca od czasów Williama Gladstone’a. Wracał na fotel premiera po trzech przerwach, ale było to w drugiej połowie XIX wieku.

Jednak biograf Johnsona Andrew Gimson uważa, że historyczne paralele i precedensy nie są tutaj ważne.

„Bez względu na to, co zrobi, kult Borisa Johnsona pozostanie. I po raz drugi lub trzeci po przerwie wielu z nich zostało premierami” – mówi Gimson.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Wszystko na raz i więcej

Boris Johnson tak długo i celowo starał się wyglądać na człowieka, który odrzucił stare zasady w polityce, że trudno sobie teraz wyobrazić, że po rezygnacji po prostu pójdzie jedną ze standardowych ścieżek wytyczonych przez jego poprzedników.

„Nigdy nie był typem „albo-albo”, zawsze był typem „i zjedz rybę” – mówi Gimson. „.

Profesor Bale zgadza się: Boris Johnson, jego zdaniem, może równie dobrze zdecydować, że może zarówno pozostać w polityce, jak i spróbować wrócić na szczyt, a jednocześnie zarabiać na felietonach, pisaniu i wystąpieniach publicznych.