Azerbejdżan: ofiary masowych tortur w więzieniu mogą zostać uwolnione

Azerbejdżan: ofiary masowych tortur w więzieniu mogą zostać uwolnione

05.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Rysunek tortur

Prokurator Generalny Azerbejdżanu wszczyna rewizję wyroków 19 oskarżonych w „sprawie Tertera” – sprawie torturowania setek żołnierzy i oficerów oraz zabicia ponad 10 z nich. Według obrońców praw człowieka 31 osób trafiło do więzienia: osoby te przyznały się do bycia szpiegami poddawanymi torturom. Teraz mogą wyjść wolni.

Prokurator Generalny Azerbejdżanu Kamran Alijew wystąpił w poniedziałek na posiedzeniu plenarnym Sądu Najwyższego z propozycją rewizji wyroków 19 skazanych w sprawie Terter.

Z raportu na stronie internetowej Prokuratury Generalnej wynika, że zgodnie z wynikami ekshumacji i badań kryminalistycznych trzech żołnierzy, którzy zginęli cztery lata temu, zostało uznanych za ofiary tortur. Ponadto prokuratura wymieniła nazwiska trzech wysokich rangą funkcjonariuszy aresztowanych pod zarzutem stosowania tortur.

Rasul Jafarow, obrońca praw człowieka pracujący nad sprawą Tertera, powiedział, że dzisiejsze oświadczenie prokuratora generalnego oznacza, że sprawy 19 osób z jego listy ofiar prawdopodobnie zostaną rozpatrzone przez Sąd Najwyższy.

„Może to potrwać od półtora do dwóch miesięcy i wydaje mi się, że w rezultacie zostaną uniewinnieni” – mówi BBC.

Co to jest „Sprawa Tertera”

„Sprawa Tertera” w Azerbejdżanie nazywana jest przypadkiem masowych tortur w armii w maju-czerwcu 2017 roku. Żołnierzy i oficerów zabrano do starego budynku administracyjnego w regionie Terter w Azerbejdżanie i tam torturowano, zmuszając ich do przyznania się do szpiegostwa na rzecz Armenii, kraju, z którym Azerbejdżan jest w konflikcie od 30 lat.

Obrońca praw człowieka Rasul Jafarow mówi, że tortury rozpoczęły się jesienią 2016 roku w regionie Beylagan, ale już w regionie Terter stały się naprawdę masowe.

Wynik tortur: co najmniej 31 osób przyznało się do szpiegostwa i otrzymało wyroki od 12 lat do dożywotniego pozbawienia wolności; co najmniej 11 osób, według obrońców praw człowieka, zginęło w wyniku tortur. Łącznie w sprawie jest ponad 100 ofiar, uznanych za takie przez sądy azerbejdżańskie, podczas gdy prokuratura naliczyła czterokrotnie więcej.

Chociaż niektórzy bezpośredni sprawcy tortur zostali już skazani na różne kary pozbawienia wolności, orzeczenia sądów nie zadowoliły ani ofiar, ani ich krewnych, ani obrońców praw człowieka.

Zażądali nowego śledztwa w celu zidentyfikowania tych, którzy wydali rozkaz masowego torturowania ludzi. Żądają także uwolnienia tych, którzy przyznali się do bycia szpiegiem poddawanym torturom.

Niezauważone masowe tortury

Władze Azerbejdżanu przez długi czas ignorowały „sprawę Tertera”, aż prokurator wojskowy Khanlar Veliyev wydał oświadczenie w listopadzie ubiegłego roku. Powiedział, że „sprawa Tertera” jest celowo zawyżona przez „ludzi z ormiańską esencją” i w taki „zupełnie nierozsądny sposób” starają się ponownie, aby ta sprawa zaczęła być dyskutowana.

„Sprawy były badane na wszystkich etapach sądowniczych istniejących w Azerbejdżanie” – powiedział. „Stwierdzono, że wyroki wydawane zarówno przeciwko osobom oskarżonym o zdradę stanu, jak i osobom, które nielegalnie stosowały tortury wobec tych i innych osób, są legalne”.

Ale miesiąc po tym oświadczeniu sama prokuratura ogłosiła rozpoczęcie nowego śledztwa w „sprawie Tertera”. W kwietniu tego roku ujawniono wstępne wyniki tego śledztwa – kilku kolejnych oficerów wojskowych zostało postawionych przed sądem, a sprawy na podstawie nowych artykułów.

I wreszcie liczba oficjalnie zidentyfikowanych ofiar wzrosła do 397 osób, czyli prawie 4-krotnie.