Start Artemis Moon ponownie opóźniony z powodu wycieku wodoru, teraz do poniedziałku lub wtorku

Start Artemis Moon ponownie opóźniony z powodu wycieku wodoru, teraz do poniedziałku lub wtorku

03.09.2022 0 przez admin
  • Jonathan Amos
  • korespondent naukowy BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Amerykańska agencja kosmiczna po raz drugi w ciągu tygodnia musiała opóźnić start nowej rakiety Artemis. Inżynierowie nie byli w stanie powstrzymać wycieku wodoru, teraz NASA ma kolejną okazję do wystrzelenia rakiety w poniedziałek lub wtorek. rakieta będzie musiała zostać zwrócona do warsztatu montażowego w celu kontroli i konserwacji, powodując dalsze opóźnienia.

Drugie podejście

W sobotę NASA po raz kolejny podjęła próbę wystrzelenia w kosmos swojej najpotężniejszej rakiety SLS (Space Launch System). Premiera powinna nastąpić w najbliższych godzinach z Kennedy Center na Florydzie. To nowy amerykański program powrotu człowieka na księżyc „Artemis” (Artemis).

Start został pierwotnie zaplanowany na poniedziałek, ale został przełożony z przyczyn technicznych i pogodowych. A tutaj – drugi niewypał.

Inżynierowie próbowali naprawić wycieki płynu chłodzącego z silników i doprowadzić je do normalnej temperatury roboczej. Ale to się nie udało.

100-metrowa rakieta ma wystrzelić w kosmos statek, który w przyszłości będzie obsadzony załogą, w kierunku księżyca. Ostatni raz miało to miejsce w grudniu 1972 roku podczas ostatniego lotu misji Apollo 17.

Potem astronauci polecieli na Księżyc, ale teraz, po tak długiej przerwie i z zupełnie nowym sprzętem, pierwszy lot nowego programu księżycowego będzie bezzałogowy. To jest próba, testowanie skuteczności technologii.

Jeśli obecny start nadal przebiega zgodnie z planem, kolejny lot Artemis-2 w 2024 r. odbędzie się z ludźmi na pokładzie.

Astronauta NASA Jessica Mayer powiedziała, że teraz, gdy SLS jest przygotowywany do lotu, musimy uzbroić się w cierpliwość. Według niej nie można wykluczyć kolejnego opóźnienia. „Tak, oczywiście, to frustrujące dla wszystkich, ale można było tego oczekiwać” – powiedziała BBC. „To jest część naszego normalnego przepływu pracy w NASA. Ostatecznie ludzie będą pracować nad SLS, moi przyjaciele, moi koledzy. Dlatego musimy upewnić się, że ten lot testowy przebiegnie pomyślnie”.

„Oczywiście, to będzie bardzo denerwujące dla wszystkich, ale jesteśmy na to gotowi”, powiedziała BBC. „To jest część naszej pracy w NASA. W końcu ludzie będą latać na SLS, moi przyjaciele, moi koledzy. Musimy mieć pewność, że ten test przebiegnie pomyślnie”.

„Transport na sterydach”

W poniedziałek start został odwołany, ponieważ inżynierowie nie byli pewni, czy wszystkie cztery duże silniki głównego stopnia rakiety są w pełni sprawne.

prawa autorskie do zdjęćNASA

Podczas odliczania silniki schładzane są do -240 stopni Celsjusza. Dzieje się tak, aby ciekły tlen, który zaczyna do nich napływać podczas startu, nie może gwałtownie schłodzić materiałów i spowodować ich uszkodzenia.

Przed ostatnią próbą odpalenia czujniki wskazywały, że temperatura silnika nr 3 może być o 15-30 stopni wyższa niż to konieczne.

Bill Muddle z Aerojet Rocketdyne był pewien, że ten czujnik jest po prostu uszkodzony i że w sobotę, gdyby zaczął ponownie przesyłać takie wskaźniki, zostałby po prostu zignorowany. „Przeanalizowaliśmy wszystkie informacje, inne dane i doszliśmy do wniosku, że w poniedziałek trzeci silnik był nawet trochę zimniejszy niż reszta. Teraz wiemy, czego potrzebujemy i co musimy monitorować przed uruchomieniem” – powiedział.

Kiedy SLS ruszy, będzie to spektakularny widok. Doug Hurley, który odbył ostatnią misję promu kosmicznego w 2011 roku, nazwał rakietę „Shuttle na sterydach”.

Były astronauta pracuje teraz dla Northrop Grumman, który produkuje duże białe, solidne dopalacze, które otaczają główną scenę SLS.

„Najfajniejszą rzeczą w startach wahadłowca było to, że podczas startu po raz pierwszy zaobserwowano, jak unosi się z ziemi, a następnie, kiedy wciąż jest niedaleko od wieży, dźwięk zaczyna się pojawiać. I dopiero potem, po kilku Czas ten start zaczyna się czuć fizycznie” – powiedział.

„Stosunek ciągu do masy SLS jest bardzo zbliżony do tego w wahadłowcu. Oto rakieta Saturn 5 z misji Apollo była zupełnie inna. Nigdy nie widziałem jej osobiście, ale uniosła się z wyrzutni raczej niezdarnie. Prom wydawał się wznosić w mgnieniu oka, prawie natychmiast po włączeniu zapłonu. SLS powinien być taki sam” – powiedział BBC.

SLS na początku rozwija ciąg 39,1 meganiutonów. To prawie 15% więcej niż rakiety Saturn V, które wysłały astronautów Apollo na Księżyc w latach 60. i 70. XX wieku.

Jak poleci lot

Pierwsza faza lotu SLS po starcie potrwa nieco ponad osiem minut. Górny stopień rakiety wraz ze statkiem kosmicznym Orion wejdzie na wysoce eliptyczną orbitę.

prawa autorskie do zdjęćNASA

Wtedy górny stopień będzie musiał wykonać obrót orbitalny, rozproszyć Oriona – i skierować go w stronę Księżyca.

Dwie godziny i pięć minut po wystrzeleniu zaplanowano sesję komunikacyjną, podczas której otrzymamy potwierdzenie, że statek znajduje się na właściwej trajektorii i porusza się w kosmosie z prędkością 30 000 km/h. Następnie musi wejść na orbitę księżycową.

Na koniec Orion powróci na Ziemię i 11 października zanurzy się w oceanie u wybrzeży San Diego w Kalifornii.

Planowany czas trwania misji to niecałe 38 dni. To więcej niż czas przyszłego lotu załogowego statku kosmicznego za 21 dni. NASA wyjaśniła, że inżynierowie chcą przetestować statek kosmiczny do granic możliwości, aby lepiej zrozumieć jego możliwości.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały: