„Zagrożenie dla demokracji” i „głęboka duchowa rana w Stanach Zjednoczonych”. Biden i Republikanie wymienili ataki na ideologię Trumpa

„Zagrożenie dla demokracji” i „głęboka duchowa rana w Stanach Zjednoczonych”. Biden i Republikanie wymienili ataki na ideologię Trumpa

02.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Biden

prawa autorskie do zdjęćNathan Posner/Agencja Anadolu

Prezydent USA Joe Biden powiedział, że zwolennicy ruchu byłego szefa Białego Domu Donalda Trumpa „Make America Great Again” (ang. Make America Great Again – Maga) stanowią zagrożenie dla demokracji.

Podczas swojego przemówienia w Pensylwanii w czwartkowy wieczór Biden ponownie zaatakował zwolenników Trumpa i Republikanów. Do śródokresowych wyborów do Senatu i Kongresu pozostały dwa miesiące – ich wynik zadecyduje o wyrównaniu sił w Waszyngtonie. Teraz Demokraci mają minimalną większość w obu izbach amerykańskiego parlamentu, ale po listopadowym głosowaniu Republikanie mogą przejąć nad nimi kontrolę, co znacznie skomplikuje realizację polityki Bidena.

„Siły magów są zdeterminowane, aby odepchnąć nasz kraj z powrotem” – powiedział Biden.

W odpowiedzi republikański i przywódca mniejszości narodowych Kevin McCarthy powiedział, że Biden „zadał głęboką ranę Ameryce i podkopał jej ducha” i zażądał od niego przeprosin.

Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że nie potępia 74 milionów Amerykanów, którzy dwa lata temu głosowali na Donalda Trumpa. „Nie każdy republikanin, a nawet większość republikanów, to maga-republikanie (zwolennicy Trumpa)” – powiedział Biden. „Jednak dzisiaj nie ma wątpliwości, że Donald Trump i maga-republikanie, którzy go przewodzą, są zastraszani. To ogromne zagrożenie dla naszego kraju”.

Biden zauważył, że zwolennicy Donalda Trumpa uważają tłum, który w zeszłym roku szturmował Kapitol Stanów Zjednoczonych, za patriotów, a nie za buntowników. „Przez długi czas myśleliśmy, że w Ameryce jest gwarancja demokracji. Ale tak nie jest. Musimy ją chronić. Walcz o to. Każdy z nas” – dodał Joe Biden.

Prezydent USA zaostrzył ostatnio swoją retorykę wobec zwolenników Trumpa: w zeszłym tygodniu zrównał „radykalnych” republikanów z „półfaszystami”.

Co powiedzieli Republikanie?

W odpowiedzi na przemówienie Bidena McCarthy powiedział, że prezydent USA zaczął „dzielić, poniżać i dyskredytować swoich rodaków”. „Dlaczego? Tak, po prostu dlatego, że nie zgadzają się z jego polityką. To nie jest przywództwo” – podkreślił McCarthy.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Przywódca mniejszości narodowych USA Kevin McCarthy wezwał Bidena do przeproszenia dziesiątek milionów Amerykanów

Wezwał także Bidena do przeprosin za „oczernianie dziesiątek milionów Amerykanów, których nazywał faszystami”.

McCarthy powiedział, że w wyniku prezydentury Bidena inflacja zaczęła gwałtownie rosnąć w Stanach Zjednoczonych, granice w kraju zostały otwarte, ale szkoły zaczęły zamykać z powodu pandemii koronawirusa. Obwiniał prezydenta o nieudane wycofanie wojsk z Afganistanu i najgroźniejszą falę przestępczości od dwóch dekad.

„W ciągu ostatnich dwóch lat Joe Biden zaatakował duszę Ameryki, jej obywateli, jej prawa i najświętsze wartości” – mówi McCarthy. America’s Trust.

Analiza: Czy Biden pomógł demokratom w zyskach?

Anthony Zurker, BBC, Waszyngton

Po raz pierwszy od prawie roku wydaje się, że prezydencja znów się rozkręca. Jego poziom wsparcia przeszedł z naprawdę przerażającego do po prostu złego.

Wydaje się, że osobiste trudności polityczne Bidena nie znajdują odzwierciedlenia w poparciu dla Partii Demokratycznej. W ostatnich miesiącach Demokraci wielokrotnie wygrywali w osobistych pojedynkach z Republikanami.

Ale rola Bidena w tych sukcesach nie była zbyt duża: prezydent zachorował na koronawirusa, a uprawnienia prezydenta w tym przypadku nie odgrywają decydującej roli. Jednak politycy zazwyczaj nie tracą szansy na przypisanie sobie zasług za jakiekolwiek osiągnięcia, nawet jeśli nie są one bezpośrednio z nimi związane.

Wystąpienie Bidena w czwartek dotyczyło w dużej mierze stworzenia warunków do uznania jego zasług, jeśli oczywiście wszystko pójdzie dobrze. Ponadto swoim przemówieniem Biden chciał podkreślić zagrożenie dla amerykańskiej demokracji i nadać ton debacie w końcowej fazie kampanii wyborczej w połowie kadencji.

Jeśli znowu coś pójdzie nie tak, nadal będzie ponosił za to odpowiedzialność polityczną.

Co myślą wyborcy?

Mieszkańcy małego miasteczka Nowa Fundlandia (znajdującego się 190 kilometrów od przemówienia Bidena), z którymi rozmawiała BBC, nie przejmowali się zbytnio rzekomym zagrożeniem dla demokracji, o którym mówił Biden. Bardziej martwili się o cenę benzyny. Kilku wyborców wprost mówiło o różnicy między sytuacją gospodarczą za prezydenta Trumpa a sytuacją obecną.

Jednak inny Amerykanin, który twierdził, że był przez całe życie Republikaninem, powiedział nam, że nigdy więcej nie zagłosuje na Trumpa ani na innego kandydata, który polega na poparciu byłego prezydenta.

Podczas listopadowego głosowania nazwisko Donalda Trumpa nie pojawi się na żadnej z kart do głosowania, ale nie można przeoczyć jego obecności w tych wyborach.

W ten weekend zorganizuje wiec w rejonie Scranton w Pensylwanii. Kilku republikańskich kandydatów w tym stanie udało się uzyskać nominację dzięki poparciu Trumpa.