Andrey Makarevich, Katerina Gordeeva i Michaił Shats ogłosili „zagranicznymi agentami”

Andrey Makarevich, Katerina Gordeeva i Michaił Shats ogłosili „zagranicznymi agentami”

02.09.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Makarevich, Gordeeva, Schatz

prawa autorskie do zdjęćTASS

Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji dodało jednocześnie do dwóch rejestrów „zagranicznych agentów” – osób fizycznych i mediów, pełniących funkcje zagranicznego agenta. Byli wśród nich muzyk Andrey Makarevich i dziennikarka Katerina Gordeeva. W sierpniu ministerstwo zrobiło sobie przerwę i nie uzupełniło liczby „zagranicznych agentów”.

Na liście osób-„zagranicznych agentów” jest sześć osób: ukraiński dziennikarz Dmitrij Gordon, dziennikarka telewizyjna Katerina Gordeeva, współpracowniczka Aleksieja Nawalnego Iwana Żdanowa, biznesmen i filantrop Borys Zimin, muzyk Andrey Makarevich i jekaterynburski politolog Fiodor Krasheninnikov. Ministerstwo Sprawiedliwości powiązało ich wszystkich z Ukrainą, argumentując tym samym, że jest to źródło pomocy finansowej lub „organizacyjno-metodologicznej” (jak wskazano w ustawie). Drugą niezbędną podstawą wpisu do rejestru jest „prowadzenie działalności politycznej”.

Sześć osób zostało również dodanych do listy „zagranicznych agentów” mediów: aktywista Kirill Fiodorow, redaktor naczelny „Nowej Gazety”, prezenter telewizyjny Michaił Szat. Była żona Shatza Tatiana Łazariewa, która występowała z nim w duecie w pokazach satyrycznych, została wpisana przez rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości na listę osób – „zagranicznych agentów” 22 lipca tego roku. Ministerstwo nie wskazuje powodów aktualizacji tego rejestru.

Ponadto Novosti LLC dostała się do rejestru – według systemu SPARK jest to nazwa osoby prawnej krasnojarskiej firmy telewizyjnej TVK.

„Oczywiście, że to powinno się wydarzyć”, powiedział Makarevich na antenie Dożda (rozpoznanego również przez media jako „zagraniczny agent”) „To jest takie warunkowe zdanie, że nie ma oryginalnego znaczenia [po lewej]. Ci ludzie nie są „agentami” i nie są „innymi”. To tylko ci, którzy nie są kochani i nie podobają się władzom. To takie piętno. Możesz mieć sześcioramienną żółtą gwiazdę, możesz to zrobić – to nie zmienia istoty.”

„Boris Dmitrievich, Andrei Vadimovich, Fedor Gennadievich, Dmitri Iljich, Katerina Vladimirovna, to dla mnie wielki zaszczyt być na tej samej liście z tobą” – napisał Żdanow.

Miesiąc bez „zagranicznych agentów”

W sierpniu w rejestrach nie pojawili się nowi „agenci zagraniczni”.

Ostatnim razem, 29 lipca, rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości dodało pisarza Dmitrija Bykowa, redaktora naczelnego The New Times Yevgenia Albats i wydawcę-filantropa Mityę Aleszkowskiego do listy mediów działających jako agent zagraniczny.

Ostatnia aktualizacja rejestru osób pełniących funkcję agenta zagranicznego miała miejsce 22 lipca. Następnie dołączyli do niej Lazareva, politycy opozycji Ilya Yashin i Maxim Katz, sojusznik Aleksieja Nawalnego Ruslan Shaveddinov i blogerka Nika Belotserkovskaya.

W lipcu prezydent Rosji podpisał przyjętą przez Dumę Państwową i zatwierdzoną przez Radę Federacji ustawę „o kontroli działalności osób pozostających pod wpływem obcych”.

Teraz cztery dotychczasowe rejestry „zagranicznych agentów” zostaną połączone w jeden, a do włączenia do niego Ministerstwo Sprawiedliwości nie będzie musiało ustalać faktu finansowania zagranicznego – „agenta” można uznać za kogoś, kto podpadł „zagraniczne wpływy”.