„Widziałem Gorby”: dziennikarze BBC pamiętają Michaiła Gorbaczowa

„Widziałem Gorby”: dziennikarze BBC pamiętają Michaiła Gorbaczowa

31.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Podpis wideo,

Były prezydent ZSRR mówił o tym, jak teraz postrzega wydarzenia sprzed 25 lat.

Michaił Gorbaczow lubił rozmawiać z dziennikarzami i często udzielał wywiadów. Byli korespondenci BBC w Moskwie opowiadają o swoich spotkaniach z Michaiłem Gorbaczowem.

Kevin Biskup:

Po raz pierwszy spotkałem Michaiła Gorbaczowa w kwietniu 1987 roku, kiedy pracowałem jako asystent w moskiewskim biurze amerykańskiej firmy telewizyjnej NBC. Miałem wtedy 23 lata.

Po raz pierwszy w historii Sekretarz Generalny zgodził się udzielić jej wywiadu. Prezenter Tom Brokaw i kilka innych wielkich strzelców poleciało do Moskwy.

W tamtych czasach budżety amerykańskich firm telewizyjnych były bez dna. Nasz zespół – około 20 osób – wjechał na Kreml przez Bramy Borowickie na kawalkadzie czarnych „Mew” wynajętych na taką okazję. Pod koniec wywiadu Tom Brokaw i taśma natychmiast pojechały do Londynu, a stamtąd Concorde poleciały do Nowego Jorku, aby tego samego dnia pojawić się na wieczornym powietrzu.

Moją rolą było usiąść w dużej furgonetce radiowo-telewizyjnej obok budynku, w którym odbywało się spotkanie, i tłumaczyć dla dwóch reżyserów, amerykańskiego i radzieckiego. Nasz przedstawiciel miał powiedzieć, gdzie w jakim momencie skierować kamery, a radziecki odpowiednik miał przekazywać polecenia technikom.

Były to dwie panie, bez wątpienia doświadczone w swojej dziedzinie i bardzo pewne siebie. Każdy wyraźnie czuł, że sam może sobie poradzić lepiej. Amerykanka rozkazywała energicznie, ja gadałem, a przedstawicielka Państwowej Telewizji i Radiofonii zrobiła to, co uważała za słuszne.

„Spotkał się z Gorbaczowem” jest nieco głośny. Byłam jedną z dużej grupy osób, które po wywiadzie otrzymały zdjęcie i uścisk dłoni.

Pamiętam, że bardzo się martwiłam, a dziś nie powiem, jak wyglądała sytuacja, dokąd idę i gdzie stoję.

W końcu pracowałem w telewizji tylko pół roku i do niedawna pisałem dyplom na uniwersytecie o Gorbaczowie i głasnosti, a teraz mam zaszczyt zobaczyć go na własne oczy.

To, co pamiętam, to niesamowita zdolność Gorbaczowa do przyciągania uwagi. Można powiedzieć: nic dziwnego, dlatego był szefem wielkiej potęgi. Ale miałem to samo odczucie, kiedy ujrzałem go w Ottawie jako emerytowanego polityka. Miał aurę gwiazdy Hollywood.

Wiele lat później, jako szef moskiewskiego biura BBC, przypomniałem Gorbaczowowi ten stary wywiad. W tamtym czasie spotkanie z nim nie było dla dziennikarza czymś szczególnie wybitnym, ale w 1987 roku było imponujące.

Wtedy wreszcie zdałem sobie sprawę, że telewizja to mój zawód na całe życie, a moja kariera będzie związana z Rosją.

prawa autorskie do zdjęćRIA Novosti

Jamie Cumarasami:

Pod koniec lat 80. jako student w Moskwie poznałem ludzi, którzy pracowali w wydawnictwie Prawda. Powiedzieli, że jednym z ich regularnych zadań było retuszowanie znamion na zdjęciach Gorbaczowa.

W 1992 roku jako początkujący producent w Moskiewskim Biurze BBC uczestniczyłem w wywiadzie z ostatnim prezydentem ZSRR.

Na zdjęciu grupowym z boku stoję – młoda, w prążkowanym garniturze, z długimi czarnymi włosami zwisającymi niedbale iz zakłopotanym uśmiechem. Michaił Gorbaczow w centrum wygląda beznamiętnie i dostojnie, dokładnie tak jak na zdjęciu, które pamiętam w oknie Izwiestia na Placu Puszkina, gdzie został przedstawiony obok swojego ówczesnego głównego przeciwnika, Borysa Jelcyna.

Oczywiście nie zadawałem Gorbaczowowi pytań i nie bardzo dobrze pamiętam konkretne tematy rozmowy. Ale pamiętam, że był niezwykle ludzki, miły i dużo żartował.

A co najważniejsze, był wyraźnie nieświadomy swojej nowej, skromnej roli. Wypowiadał długie, gładkie, ale czasami niejasne zdania, mówił o sobie w trzeciej osobie i najwyraźniej nie miał wątpliwości, że Rosjanie nadal będą go prosić o powrót.

Wywoływał litość. Byłem podekscytowany spotkaniem człowieka, który zrobił tak wiele dla poprawy stosunków między Zachodem a Wschodem. Ale nawet dla mnie było jasne, że mamy do czynienia z wczorajszym politykiem, że większość Rosjan, zasłużenie lub nie, uważa go za sprawcę swoich ekonomicznych trudności.

Widziałem go jeszcze kilka razy, aż do 1996 roku, w którym złudzenia w końcu się rozwiały. Kiedy Michaił Gorbaczow ogłosił zamiar kandydowania na prezydenta, w sondażach poparło go zaledwie pół procent wyborców.

podpis pod zdjęciem,

Michaił Gorbaczow regularnie udzielał wywiadów, m.in. dla BBC

Rok później były lider zgodził się wystąpić w reklamie Pizza Hut. Nie mógł wyraźniej powiedzieć, że uważa, że jego kariera polityczna dobiegła końca, nawet jeśli ogłosił to wprost.

W tym czasie przeprowadziłem się już do Polski iz niedowierzaniem czytałem tę wiadomość w drodze do Gdańska, gdzie jechałem na wywiad z innym celebrytą, Lechem Wałęsą.

W przeciwieństwie do Gorbaczowa Wałęsa wygrał demokratyczne wybory. I podobnie jak Gorbaczow nie wychwycił momentu, w którym musiał odejść.

Andrzej Harding:

Przyjechałem do Moskwy jesienią 1991 roku, kiedy prezydentura Michaiła Gorbaczowa odliczała ostatnie dni.

Uwaga prasy już zwróciła się na Borysa Jelcyna, „terapię szokową” i tlące się konflikty na obrzeżach rosyjskich granic.

Zdarzyło mi się widzieć Gorbaczowa albo w 1996, albo w 1997 w biurze jego fundacji.

Były prezydent był sympatyczny, pełen pomysłów i – to było całkiem jasne – wciąż szukał dla siebie jakiejś roli w społeczeństwie, które się od niego odwróciło.

Z tego spotkania najbardziej pamiętam nie treść tego, co Gorbaczow powiedział z charakterystycznym południoworosyjskim akcentem, ale postawę towarzyszących nam dziennikarzy rosyjskiej telewizji państwowej. Pracowaliśmy, a oni nakręcili dla siebie historię „Jeden dzień BBC w Moskwie”.

Koledzy prawie otwarcie zastanawiali się, dlaczego musimy przeprowadzić wywiad z Gorbaczowem, rozmawiali o „ślepym zaślepieniu” Zachodu politykiem, który od dawna był w obiegu, i, jak się wydaje, widzieli jego jedyną historyczną rolę w tym, że „zniszczył Związek Radziecki. ”

Najwyraźniej większość Rosjan czuła się wtedy tak samo z powodu utraty imperium, a tym bardziej z powodu upokarzającej nędzy, która ich dotknęła.

Bardzo współczułem temu człowiekowi, pomimo jego pompatycznej rozwiązłości. Z jednego powodu: upewniając się, że siły, z którymi rozwiązał ręce, można było okiełznać tylko przemocą, nie poszedł tą drogą, ale z godnością odsunął się na bok.

Jako cenę musiał patrzeć na śmierć swoich osiągnięć pod blokami chaosu i korupcji.

„Wszystkie kariery polityczne kończą się rozczarowaniem” – powiedział brytyjski polityk Enoch Powell, znany ze swoich aforyzmów. Myśl na pierwszy rzut oka kontrowersyjna, ale jeśli pomyślisz o tym głębiej, to prawda.

Kiedy myślę o Gorbaczowie, zawsze pamiętam jego kolegę Eduarda Szewardnadze, którego poznałem podczas pracy w Gruzji. Na próżno udało mu się to, o czym marzył Gorbaczow – rozpocząć od nowa karierę polityczną. Ale wynik jest nadal godny ubolewania.

Steve Roserberg:

Po raz pierwszy spotkałem Michaiła Gorbaczowa w maju 1996 roku, cztery lata po rozpadzie ZSRR. Próbował wrócić do polityki i zostać rywalem Borysa Jelcyna w wyborach prezydenckich.

Pracowałem wtedy jako asystent produkcji w CBS News. Nasza ekipa filmowa towarzyszyła mu w jego podróży wyborczej na południe Rosji.

Byłem pod wrażeniem spotkania z człowiekiem, który dziesięć lat temu zainspirował mnie do studiowania rosyjskiego na uniwersytecie.

podpis pod zdjęciem,

Michaił Gorbaczow ze Stevem Rosenbergiem i ekipą CBS News

W latach 80. Michaił Gorbaczow wdarł się na arenę polityczną z pierestrojką i głasnosti, sowieckim przywódcą, jakiego świat nigdy wcześniej nie widział. Był młody, zrelaksowany.

Wydawał się gotów poprawić stosunki z Zachodem i ożywić stagnację sowieckiej gospodarki.

Kiedy ustąpił ze stanowiska przywódcy, Związek Radziecki już nie istniał.

Podczas tej kampanii wyborczej w 1996 roku Gorbaczow zaprosił nas, ludzi z telewizji, do swojego stolika w hotelowej restauracji. Nagle zespół zagrał znajomą melodię Beatlesów.

„Wczoraj wszystkie moje kłopoty wydawały się tak odległe.

Teraz wygląda na to, że mają tu zostać…”

Piosenka wydawała się bardzo odpowiednia. W wyborach Gorbaczow otrzymał tylko 0,51% głosów. Stracił moc i nie mógł jej odzyskać. Ale było coś, czego Michaił Gorbaczow nigdy nie stracił: jego poczucie humoru.

Podpis wideo,

Steven Rosenberg i jego nieprawdopodobny muzyczny partner – Michaił Gorbaczow