Ponad 20 zabitych w Bagdadzie, gdy zwolennicy Sadra opuszczają Zieloną Strefę po dniu niepokojów

Ponad 20 zabitych w Bagdadzie, gdy zwolennicy Sadra opuszczają Zieloną Strefę po dniu niepokojów

30.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Zwolennicy Moktady al-Sadr

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Starcia między zwolennikami Sadra a irackimi siłami bezpieczeństwa w „Zielonej Strefie” Bagdadu trwają od poniedziałku

Zwolennicy wpływowego irackiego duchownego Muktady as-Sadra zaczęli opuszczać „zieloną strefę” Bagdadu we wtorek po tym, jak wezwał ich do zakończenia protestów.

Sadr dał wyznawcom 60 minut na opuszczenie Zielonej Strefy, po czym zagroził „odcięciem się od tych, którzy się nie podporządkowali”.

„Przepraszam Irakijczyków, osoby dotknięte wydarzeniami” – powiedział Sadr dziennikarzom w swoim biurze w Nadżafie.

Niemal natychmiast po wystąpieniu Sadra, transmitowanym na żywo w telewizji, jego zwolennicy zaczęli opuszczać „zieloną strefę”, a kilka minut później wojsko zniosło nałożoną w poniedziałek ogólnokrajową godzinę policyjną.

Niepokoje rozpoczęły się po tym, jak wpływowy szyicki imam Muktada al-Sadr, jedna z najwybitniejszych postaci w irackiej polityce, mająca miliony zwolenników, ogłosił w poniedziałek, że odchodzi z polityki. Następnie setki jego zwolenników przedostały się do „Zielonej Strefy” Bagdadu, gdzie znajdują się misje zagraniczne, i włamały się do pałacu prezydenckiego.

Siły bezpieczeństwa użyły broni palnej i gazu łzawiącego, do miasta wkroczyły regularne wojska, a premier ogłosił godzinę policyjną w kraju.

W starciach zginęło co najmniej 20 osób, a ponad 200 zostało rannych.

Według tureckiej agencji informacyjnej Anadolu, zwolennicy Sadra domagali się dymisji rządu. Dwa dni wcześniej Sadr wezwał wszystkich zaangażowanych w iracką politykę od 2013 roku, kiedy to Stany Zjednoczone dokonały inwazji na kraj, do opuszczenia swoich stanowisk (w tym własnego bloku Sadra).

Federalny Sąd Najwyższy Iraku rozważał możliwość rozwiązania parlamentu, ale we wtorek odroczył posiedzenie.

Sam Muktada al-Sadr rozpoczął strajk głodowy po rozpoczęciu zamieszek, według irackiej krajowej agencji prasowej INA, dopóki przemoc nie ustanie. Biuro teologa jednak tego oficjalnie nie potwierdziło.

Premier Iraku Mustafa al-Kazimi odbył nadzwyczajne spotkanie z przedstawicielami Wspólnego Dowództwa Operacyjnego Wojska i zarządził śledztwo w sprawie zabójstw protestujących, ponieważ według niego „uzbrojonym żołnierzom nie wolno strzelać do protestujących”.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Ambasada Kuwejtu w Iraku wezwała swoich obywateli do opuszczenia kraju, a tych, którzy dopiero planują wyjazd do Iraku – do odłożenia swoich planów ze względu na „niepokoje wywołane starciem rywalizujących grup szyickich”.

Iran we wtorek rano zamknął granicę z Irakiem i zaprosił swoich obywateli do odmowy odwiedzenia kraju. „Granica z Irakiem jest zamknięta. Ze względów bezpieczeństwa Irańczycy powinni powstrzymać się od podróży do Iraku do odwołania” – powiedział irański wiceminister spraw wewnętrznych Majid Mirahmadi.

Telewizja państwowa poinformowała, że Iran zawiesił wszystkie loty do Iraku „do odwołania z powodu trwających niepokojów”. Linie Emirates odwołały również loty do Bagdadu i Basry.

Wcześniej w poniedziałek sadyści na ulicach Bagdadu, według AFP, zorganizowali strzelaninę ze zwolennikami innej szyickiej – proirańskiej – ugrupowania, Struktury Koordynacyjnej.

Misja Wsparcia Narodów Zjednoczonych dla Iraku (UNAMI) nazwała to, co się dzieje, niezwykle niebezpieczną eskalacją i wezwała wszystkie strony do unikania kroków, które mogłyby doprowadzić do niekontrolowanego rozwoju wydarzeń.

„Stawką jest samo przetrwanie państwa” – ostrzegła misja.

Stany Zjednoczone wezwały również do spokoju w obliczu „niepokojących” doniesień o niepokojach w Bagdadzie.

Walka między szyitami

Muktada al-Sadr nie był bezpośrednio zaangażowany w politykę, ale jest uważany za jedną z najbardziej wpływowych postaci.

Jego blok otrzymał największą liczbę głosów w październikowych wyborach, ale to nie wystarczyło dla większości, a zwolennicy Sadra nie mogli stworzyć rządu bez udziału swoich przeciwników, popieranych przez Iran – blok Struktury Koordynacyjnej.

Blok Sadra odmówił negocjacji z rywalem wspieranym przez Iran, co doprowadziło kraj do politycznego impasu i niestabilności na kilka miesięcy.

Podpis wideo,

Protestujący szturmują budynek parlamentu w Iraku

Większość muzułmańskiej populacji Iraku dzieli się na dwie grupy – szyitów i sunnitów. Za Saddama Husajna szyici byli prześladowani, a inwazja USA zmieniła porządek polityczny.

Jednak teraz szyici są ze sobą wrogo nastawieni.

Nie mogąc utworzyć rządu, deputowani z bloku Sadra opuścili parlament i zażądali jego rozwiązania. A w lipcu zwolennicy Sadra protestowali przeciwko nominacji premiera Mohammeda al-Sudani, zaproponowanej przez Strukturę Koordynacyjną.

30 lipca br. jego zwolennicy zaatakowali gmach parlamentu, po czym założyli przed nim obóz i akcję okupacyjną.

Hamzeh Hadad z Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych (ECFR) powiedział, że nie jest jasne, jaka była strategia Sadra.

„Najgorsze jest to, że daje swoim zwolennikom zielone światło, aby robili, co chcą” – powiedział Hadad.

Wcześniej w sierpniu premier Kazimi zwołał rozmowy z liderami partii, ale sadyści je zbojkotowali.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Zwolennicy Muktady as-Sadra niedawno dwukrotnie szturmowali parlament iracki

Muktada al-Sadr złożył oświadczenie o odejściu z polityki po tym, jak ajatollah Kadhim al-Khaeri ogłosił, że wycofa się z duchowego przywództwa w Iraku i wezwał swoich zwolenników do poparcia irańskiego ajatollaha Ali Chameneiego.

Kim jest Moktada al-Sadr

Sadr zamieścił swój list rezygnacyjny na Twitterze, w którym po części czytamy: „Postanowiłem nie mieszać się w sprawy polityczne, ale teraz ogłaszam moją ostateczną emeryturę i zamknięcie wszystkich instytucji [sadrystowskich]”.

Niektóre miejsca kultu religijnego związane z jego ruchem pozostaną otwarte, takie jak mauzoleum jego ojca.

48-letni Sadr był dominującą postacią w życiu publicznym i politycznym Iraku przez ostatnie dwie dekady. Muktada Sadr urodził się w religijnej rodzinie szyickiej. W 2003 roku, po obaleniu Saddama Husajna, zasłynął ze swoich antyamerykańskich kazań i wywiadów.

Jego milicja Mahdiego była jedną z najsilniejszych w walce z siłami rządu USA i jego sojusznikami po inwazji, która obaliła byłego władcę Saddama Husajna.

W 2004 roku Sadr wydał nakaz aresztowania w związku z zabójstwem rywala politycznego.

Bojownicy Armii Mahdiego zostali oskarżeni o porwanie, torturowanie i zabicie setek sunnitów w zbiorowej masakrze w latach 2006-2007. Sam Sadr uciekł w tym czasie do Iranu.

W 2008 roku armia Mahdiego walczyła również z regularną armią iracką, lojalną wobec premiera Malikiego. Wielu bojowników zostało aresztowanych, po czym organizacja Sadr ogłosiła rozwiązanie i rozbrojenie jednostek bojowych.

Następnie duchowny zawarł rozejm z premierem, a w 2010 roku pomógł mu nawet w reelekcji. Blok Sadra otrzymał kilka stanowisk w nowym rządzie.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Al-Sadr ma miliony zwolenników, których może szybko zmobilizować i wyjść na ulice

W 2011 Sadr wrócił z Iranu, ale porzucił poprzednią konfrontację i wezwał do pokoju i jedności narodu irackiego.

Sadr przemianował później armię na „Brygady Pokoju” i pozostaje jedną z największych formacji bojowych w obecnych irackich siłach zbrojnych.

Chociaż armia Mehdiego miała pewne powiązania z Iranem, ostatnio Muktada al-Sadr zdystansował się od swojego szyickiego sąsiada i pozycjonował się jako nacjonalista, który chce zakończyć wpływy USA i Iranu w wewnętrznych sprawach Iraku.

Konkurencyjna szyicka struktura koordynacyjna bloku politycznego, z którą blok Sadra był w konflikcie, obejmuje głównie partie wspierane przez Iran.

Sadr jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Iraku ze swoim czarnym turbanem, ciemnymi oczami i masywną budową. W swoich przemówieniach bronił zwykłych Irakijczyków cierpiących z powodu wysokiego bezrobocia, ciągłych przerw w dostawie prądu i korupcji.

Jest też jednym z nielicznych w Iraku, który potrafi szybko zmobilizować na ulice setki tysięcy swoich zwolenników.