Współzałożyciel Dissernet Andrey Zayakin oskarżony o ekstremizm

Współzałożyciel Dissernet Andrey Zayakin oskarżony o ekstremizm

29.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Andriej Zayakin

prawa autorskie do zdjęćAleksander Scherbak/TASS

Andrei Zayakin, współtwórca projektu Dissernet i dziennikarz Nowej Gazety, został zatrzymany w Moskwie w sprawie karnej. Powodem wszczęcia przeciwko niemu sprawy karnej mogło być przekazanie 1000 rubli fundacji Aleksieja Nawalnego – według niektórych źródeł dzień po uznaniu fundacji za organizację ekstremistyczną. To pierwszy znany przypadek darowizny na struktury Nawalnego.

Sąd Basmanny w Moskwie w poniedziałek wyznaczył Zayakinowi środek zapobiegawczy w postaci zakazu pewnych działań, pisze „Nowaja Gazeta” Europe, powołując się na niezależnego korespondenta na sali sądowej.

Zgodnie z decyzją sądu Zayakinowi nie wolno wychodzić z domu od 20:00 do 8:00 rano, komunikować się z nikim innym niż bliskimi krewnymi, prawnikami i pracownikami Komitetu Śledczego Rosji, a także wysyłać i odbierać korespondencję , korzystaj z telefonu i Internetu, doniesień prasowych – obsługa sądowa.

Naukowiec i dziennikarz zostali zatrzymani dzień wcześniej, 28 sierpnia, o czym dowiedzieliśmy się dopiero w poniedziałek. Według gazety został na noc pozostawiony w oddziale izolacyjnym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na Pietrówce.

Zayakin zostaje oskarżony na podstawie artykułu o finansowaniu działań ekstremistycznych (część 1 artykułu 282.3 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej).

Powodem wszczęcia sprawy, według Nowej Gazety Europa, było przekazanie 1000 rubli FBK, Fundacji Antykorupcyjnej założonej przez Nawalnego, którą rosyjski sąd uznał za organizację ekstremistyczną i zakazał.

W śledztwie ustalono, że 5 sierpnia 2021 r., czyli dzień po decyzji o uznaniu działalności FBK za ekstremistyczną, Zayakin przekazał organizacji 1000 rubli, donosi na swoim kanale telegramowym Centrum Ochrony Praw Mediów ( wpisany do rejestru „agentów zagranicznych” ).

Kara zgodnie z częścią 1 art. 282,3 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej waha się od grzywny w wysokości 300 tysięcy rubli do kary pozbawienia wolności do ośmiu lat.

Wiadomo, że dziesiątki tysięcy ludzi przekazało FBK pieniądze na śledztwa antykorupcyjne. Po uznaniu fundacji za ekstremistyczną zaczęło to grozić odpowiedzialnością karną.

To pierwszy znany przypadek darowizny na rzecz FBK.

Śledztwo poprosiło go o wyznaczenie środka zapobiegawczego w postaci zakazu pewnych działań – ten sam środek zastosowano niedawno wobec byłego burmistrza Jekaterynburga Jewgienija Roizmana, oskarżonego o „podróbki wojskowe”.

Podczas spotkania sędzia zażądał wypuszczenia Zayakina z klatki, ponieważ nie mógł stać w niej wyprostowany, a dziennikarz mógł usiąść obok prawnika Novaya Gazeta – pisze Europa.

41-letni Zayakin to rosyjski fizyk i osoba publiczna, jeden z założycieli społeczności sieci Dissernet. Celem projektu było zdemaskowanie plagiatu w rozprawach i innych pracach naukowych, w tym znanych rosyjskich urzędników i polityków.

Zayakin został zatrzymany w niedzielę, jego mieszkanie zostało przeszukane, co według Centrum Ochrony Praw Mediów trwało około czterech godzin. Według niego śledczy skonfiskowali komputery, telefony i dokumenty samego naukowca, a także jego żony. Po przeszukaniu Zayakin został zabrany na przesłuchanie, a bliżej północy został oskarżony i przesłuchany jako oskarżony.

Naukowiec pracował dla „Nowej Gazety”, która została przerwana po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę (niektórzy dziennikarze nadal publikowali „Nowaja Gazeta. Europa za granicą”). Uczestniczył w śledczych projektach dziennikarskich, poświęconych w szczególności poszukiwaniu nieruchomości za granicą od przedstawicieli władz rosyjskich, zauważa Centrum Ochrony Praw Mediów. W Novaya Zayakin pisał o edukacji, nauce, zdalnym głosowaniu elektronicznym i koronawirusie.