Ukraińcy informują o rozpoczęciu ofensywy na Chersoń. Co to znaczy?

Ukraińcy informują o rozpoczęciu ofensywy na Chersoń. Co to znaczy?

29.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Chersoń

prawa autorskie do zdjęćReuters

Ukraińskie media w poniedziałek poinformowały o rozpoczęciu kontrofensywy w rejonie Chersoniu, której większość rosyjskich wojsk zdobyła w pierwszym miesiącu inwazji. W ciągu dnia prorosyjskie władze nazwały to fałszywą informacją, ale wieczorem rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło jednak próbę ataku Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodach chersońskim i mikołajowskim. Co wiadomo w tej chwili?

Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że w ciągu dnia „na bezpośredni rozkaz” prezydenta Wołodymyra Zełenskiego „wojny ukraińskie podjęły próbę ofensywy w obwodzie mikołajowskim i chersońskim w trzech kierunkach”. „W wyniku aktywnej obrony zgrupowania wojsk rosyjskich jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy poniosły duże straty” – poinformowało rosyjskie wojsko. Twierdzą również, że ofensywna próba „nie powiodła się”.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy nie poinformował nic o ofensywie w obwodzie chersońskim. W czasie wojny BBC nie może szybko zweryfikować zarzutów walczących stron.

Co powiedzieli Ukraińcy?

Doniesienia o ofensywie Sił Zbrojnych Ukrainy (AFU) w obwodzie chersońskim rozpoczęły się od nagrania wideo opublikowanego przez ugrupowanie operacyjne oddziałów AFU „Kachowka”. Wideo było podpisane: „109. pułk DPR wycofał się ze swoich pozycji w regionie Chersoniu”.

Samo nagranie budziło wątpliwości – w mediach pojawiły się sugestie, że zostało wystawione i nie zostało sfilmowane przez bojownika samozwańczej DRL na pozycji. Jednak publikacja Hromadske podała , że jej źródła w Siłach Zbrojnych Ukrainy potwierdziły, że ukraińscy żołnierze rzekomo przedarli się przez pierwszą linię obrony wojsk rosyjskich w obwodzie chersońskim, po czym jeden z pułków wycofał się.

Jednak wśród urzędników tylko szefowa centrum prasowego sił obronnych „Południe” Natalia Gumeniuk zapowiedziała rozpoczęcie ofensywy w obwodzie chersońskim i raczej niejasno: „Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły ofensywne działania w różnych kierunkach w na południu, w tym w obwodzie chersońskim” (Gumenyuk poprosił jednocześnie o mniej rozpowszechnianie informacji na ten temat, aby nie ingerować w wojsko).

A szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak ograniczył się do zdania „Nasz Cherson przed nami”, towarzysząc mu z sercem w swoim telegramie. Jego doradca Michaił Podolak zażądał, aby „nie manipulować i nie spekulować na informacjach o przebiegu operacji wojskowych przed oficjalnymi oświadczeniami przedstawicieli sił zbrojnych”.

Co powiedziały prorosyjskie władze?

Strona rosyjska kategorycznie zaprzecza rozpoczęciu ukraińskiej kontrofensywy. Po pierwsze, przywódca anektowanego w 2014 roku Krymu Siergiej Aksionow nazwał doniesienia o ofensywie „kolejną fałszywą propagandą ukraińską, która była chętnie podnoszona na Zachodzie”. Następnie słowa „podróbka” użył Kirill Stremousov, który sam siebie nazywa zastępcą szefa wojskowo-cywilnej administracji obwodu chersońskiego (mowa o administracji okupacyjnej).

„Ofensywa Sił Zbrojnych Ukrainy jest rodzajem iluzji, filmu. Nikt nigdzie nie posuwa się naprzód, nikt się nie wycofuje. To wszystko fantazja” – cytowały go rosyjskie media.

Ukraińskie media i władze już od kilku miesięcy mówią o perspektywach kontrofensywy na południu kraju, w tym w okupowanym w marcu regionie Chersoniu.

Korespondent BBC Russian Service Ilya Abishev o sytuacji w regionie Chersoniu:

„Ukraińskie media w poniedziałek poinformowały o rozpoczęciu wielkiej ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy w kierunku południowym w celu wyzwolenia Chersonia.

W ukraińskich mediach od dawna słychać było obietnice zadania miażdżącego ciosu na południu, odbicia Chersonia i okolic. Wielu ekspertów wojskowych mówiło też o przejściu aktywnych działań wojennych z Donbasu na południe, ale linia kontaktu z Chersoniu do zbiornika Kachowka i dalej na wschód pozostaje do tej pory prawie niezmieniona.

W poniedziałek wieczorem artyleria ukraińska przypuściła kolejny atak na mosty drogowe i kolejowe w obwodzie chersońskim, którymi zaopatrywane są rosyjskie grupy na prawy brzeg Dniepru i które już nie nadają się do użytku – przynajmniej ze względu na przewóz ciężkiego sprzętu. W samym centrum regionu grzmiały eksplozje, silne w różnych miejscach i wszędzie.

A potem z frontu południowego zaczęły napływać liczne i, jak to zwykle bywa w zaostrzonej sytuacji, sprzeczne wiadomości.

„Wojska rosyjskie są odcięte od dostaw broni i personelu z terytorium Krymu” – mówi ukraińskie ugrupowanie operacyjne Kachowka.

Niektóre źródła ukraińskie podały, powołując się na rzekomego dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy Walerija Załużnego, że wieś Suchoj Stawok została wyzwolona. Sama w sobie wieś nie ma większego znaczenia strategicznego, ale znajduje się około 5-6 km od przyczółka ukraińskiego na lewym brzegu rzeki Ingulec.

Powołany przez Moskwę szef Krymu Siergiej Aksionow nazwał informację o ofensywie „kolejną fałszywą propagandą ukraińską”. Rosyjskie źródła prorządowe również nazwały fałszerstwem doniesienia ukraińskich mediów o przełomie w rosyjskiej obronności, ale potwierdziły zaostrzenie sytuacji.

„W tej chwili Siły Zbrojne Ukrainy próbują przebić się w kierunku frontu Chersoniu przy wsparciu pojazdów opancerzonych. Jednostki Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej walczą, działa artyleria. Ewakuacja z w Nowej Kachowce ogłoszono miejsca pracy, a mieszkańcy są rozprowadzani do schronów i piwnic w związku z masowym ostrzałem Sił Zbrojnych Ukrainy” – poinformował telegramowy kanał „Military Observer”.

„Wciąż nie ma informacji z Posad-Pokrovsky, ani żadnych informacji o prawdziwym ataku na Chersoń. Ale Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły atak na inny odcinek frontu – z Krzywego Rogu. W tej chwili trwają walki w rejonie Olgino koło Wysokopola w obwodzie berysławskim obwodu chersońskiego. Siły Zbrojne Ukrainy rzuciły do bitwy dziewięć czołgów, z których dwa zostały znokautowane. Teraz formacje ukraińskie próbują wyprzeć rosyjskich spadochroniarzy z pozycji” – Rybar zapisuje kanał telegramu.

BBC w warunkach wojennych nie jest w stanie zweryfikować tych zarzutów przekazywanych za pośrednictwem kanałów Telegrama.

Trudno powiedzieć, co tak naprawdę dzieje się teraz na froncie południowym na Ukrainie. Może to być również zwiad w walce – przed przygotowaniem własnej ofensywy lub w celu przerwania ofensywy wroga. Może to być także intensyfikacja ukraińskiego ataku informacyjnego na rosyjskie jednostki pod Chersoniem.

Informacja, jakkolwiek fragmentaryczna, że jesteś oskrzydlany, grozi Ci okrążenie i że nie możesz nic na to poradzić – wszystko to bardzo demoralizuje żołnierzy na linii frontu.

A może naprawdę rozpoczęła się ofensywa Sił Zbrojnych Ukrainy na froncie południowym. Ale zarówno Sztab Generalny Ukrainy, jak i Rosji nie wydają żadnych oficjalnych oświadczeń w tej sprawie”.