Ochroniarz Centrum Jelcyna, który malował oczy na obrazie skazany na przymusową pracę

Ochroniarz Centrum Jelcyna, który malował oczy na obrazie skazany na przymusową pracę

29.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

obraz

prawa autorskie do zdjęćThe Art Newspaper Russia

Sąd Rejonowy Verkh-Isetsky w Jekaterynburgu skazał 64-letniego Aleksandra Wasiliewa, ochroniarza w Centrum Jelcyna. W grudniu 2021 r. rysował długopisem oczy na abstrakcyjnych figurach w obrazie „Trzy postacie” uczennicy Kazimierza Malewicza, Anny Leporskiej.

Sędzia uznał Wasiljewa za winnego wandalizmu i skazał go na 180 godzin przymusowej pracy i przymusowego leczenia przez psychiatrę.

Obrona odwoła się od decyzji sądu, powiedział prawnik Aleksiej Bushmakow. Wcześniej oskarżony przyznał się do winy i powiedział, że przekazał do Galerii Trietiakowskiej, do której należy obraz, 5000 rubli. Obrona złożyła wniosek o zakończenie sprawy karnej, ale prawnicy Galerii Trietiakowskiej nie poparli petycji.

Obraz został ostatecznie przywrócony, Galeria Trietiakowska oszacowała koszt przywrócenia płótna na 250 tysięcy rubli.

„Dlaczego bez oczu, bez ust, bez piękna”

Wasiliew jest weteranem operacji wojskowych w Afganistanie i Czeczenii. W 1995 roku zakończył służbę po szoku skorupowym, teraz ma trzecią grupę niepełnosprawności.

Według mężczyzny, incydent miał miejsce pierwszego dnia pracy w Centrum Jelcyna, gdzie pomogli mu znajomi z organizacji weteranów.

Powiedział, że malował oczy na obrazie Anny Leporskiej na prośbę dzieci, myląc płótno z rysunkiem dziecka.

„Wyglądam: są dzieci w wieku 16-17 lat, dyskutujące, dlaczego nie ma oczu, ust, żadnej urody! W firmie były dziewczyny, zapytali mnie:” Narysuj oczy, pracujesz tutaj. „Zapytałem ich :„ Czy to twoje prace? „Oni:” Tak. Dali mi długopis. Rysowałem oczy. Myślałem, że to tylko rysunki ich dzieci! – powiedział E1.ru Aleksander Wasiliew.

Ochroniarz został zwolniony natychmiast po incydencie.

Początkowo policja odmówiła wszczęcia sprawy karnej, uznając, że „obraz nie utracił swoich właściwości”, ale po skardze Ministerstwa Kultury do Prokuratury Generalnej wszczęto sprawę wandalizmu.

Na rozprawie zaprezentowano nagranie wideo z incydentu , sfilmowane kamerą monitoringu. Nie widać na nim dzieci, o których wspomniał były ochroniarz.

Według żony Wasiliewa, z którą rozmawiali dziennikarze E1.ru, z powodu wstrząśnienia mózgu mężczyzna jest czasami „naiwny jak dziecko”, chociaż „w życiu codziennym jest absolutnie normalną osobą”.