NASA odwołała premierę Artemis 1. Początek nowej ery amerykańskiej eksploracji Księżyca jest opóźniony

NASA odwołała premierę Artemis 1. Początek nowej ery amerykańskiej eksploracji Księżyca jest opóźniony

29.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

SLS na wyrzutni

Prawa autorskie do zdjęć ©2022 Maxar Technologies

podpis pod zdjęciem,

Rakieta SLS na wyrzutni

Start nowej rakiety NASA SLS (Space Launch System) z Kennedy Center na Florydzie został opóźniony. Miał się od tego zacząć nowy amerykański program księżycowy „Artemis”, ale uniemożliwiły to problemy techniczne.

Rakieta o wysokości prawie 100 metrów miała wystartować o 08:33 czasu lokalnego (12:33 GMT). Jednak inżynierowie nie byli w stanie powstrzymać wycieku płynu chłodzącego z silników i doprowadzić go do normalnej temperatury roboczej.

Inżynierowie martwili się również, że na szczycie rakiety pojawi się pęknięcie, ale potem uznali, że to tylko nagromadzony szron.

Amerykańska agencja kosmiczna ma kilka okazji do uruchomienia SLS w przyszłym tygodniu. Następne okno startowe to 2 września, mówi Darrol Neil z NASA, ale to zależy od tego, jak szybko inżynierowie mogą rozwiązać problemy.

SLS na początku rozwija ciąg 39,1 meganiutonów. To prawie 15% więcej niż rakiety Saturn V, które wysłały astronautów Apollo na Księżyc w latach 60. i 70. XX wieku.

Innymi słowy, SLS rozwija ekwiwalent mocy prawie 60 naddźwiękowych odrzutowców Concorde podczas startu.

Nawet najmniejsza wzmianka o problemie z chłodzeniem silników wytwarzających tak dużą moc groziła poważną katastrofą, więc o 08:47 (mniej niż dziesięć minut po planowanym czasie startu) dyrektor startu Charlie Blackwell-Thompson odwołał start Artemis 1.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Transport nowej rakiety na wyrzutnię trwał prawie dzień

„Artemida”

W grudniu przypada 50. rocznica lotu Apollo 17 i lądowania na Księżycu. NASA powraca do eksploracji Księżyca wraz z uruchomieniem nowego programu Artemis.

Powrót na Księżyc jest postrzegany jako sposób na przygotowanie astronautów do przyszłej misji na Marsa w latach 30. XX wieku.

„Do wszystkich tych, którzy patrzą na księżyc i marzą o dniu, w którym ludzkość powróci na powierzchnię Księżyca – chłopaki, jesteśmy tutaj! Wracamy. A ta podróż, nasza podróż zaczyna się od Artemis 1” – powiedział administrator NASA Bill Nelson. w wiadomości.

„Pierwszy start załogowy Artemis 2 odbędzie się dwa lata później, w 2024 roku. Mamy nadzieję, że pierwsze lądowanie Artemis 3 nastąpi w 2025 roku” – powiedział BBC.

„Orion”

Artemis 1 to pierwsza z serii planowanych wypraw nazwanych na cześć greckiej bliźniaczej bogini Apollina. Rakieta niesie mieszkalną kapsułę Orion, choć tym razem zamiast astronautów latają w niej specjalne manekiny.

Przy całkowitej szerokości 5 metrów Orion jest o metr szerszy niż nadające się do zamieszkania moduły poprzednich statków.

W fotelu dowódcy Oriona siedzi manekin ubrany w nowy kombinezon Orion Crew Survival System, zaprojektowany dla astronautów, aby wziąć pod uwagę warunki startu i powrotu. Kombinezon ma dwa czujniki promieniowania.

Dwa inne krzesła mieściły torsy manekinów wykonane z materiałów imitujących ludzkie tkanki miękkie, organy i kości. Posiadają ponad 5600 czujników i 34 detektory promieniowania do pomiaru poziomu narażenia na promieniowanie podczas lotu kosmicznego.

Po wystrzeleniu sonda wejdzie na głęboką orbitę wokół Księżyca, pokonując 2,1 miliona kilometrów w ciągu 42 dni, zanim wyląduje na Oceanie Spokojnym u wybrzeży San Diego 10 października.

NASA szacuje, że Orion będzie leciał dalej od Ziemi niż jakikolwiek wcześniejszy ludzki statek kosmiczny i będzie znajdował się 64 000 kilometrów od przeciwnej strony Księżyca.

Pomoże mu to w nowym systemie napędowym, który został opracowany przez Europejską Agencję Kosmiczną.

„Ponad tuzin krajów europejskich pracuje nad tym wkładem do Europejskiej Agencji Kosmicznej. To dla nas niezwykle ważny moment” – mówi Sian Cleaver z firmy lotniczej Airbus. „Moduł europejski to nie tylko ładunek, to nie jest to tylko element wyposażenia, to naprawdę krytyczny element, ponieważ Orion nie może dostać się na Księżyc bez nas.

Główny cel misji przypada na jej ostatni etap – wejście w ziemską atmosferę.

Inżynierowie są najbardziej zaniepokojeni tym, jak osłona termiczna Oriona poradzi sobie z ekstremalnymi temperaturami po powrocie na Ziemię.

Orion wjedzie w atmosferę z prędkością 38 000 km/h – 32-krotną prędkością dźwięku.

„Nawet wzmocniony węgiel, który chronił wahadłowiec, był dobry tylko przy około 3000 stopni Fahrenheita (1600 stopni C)” – powiedział Mike Howes, kierownik programu Orion w firmie lotniczej Lockheed Martin. „Teraz zbliżamy się do ponad 4000 stopni” (2200). °C). Powróciliśmy do materiału ablacyjnego używanego w statku kosmicznym Apollo o nazwie Avcoat. Składa się on z bloków z kruszywem, a jego testowanie jest priorytetem.

Drogie przyjemności

Podczas gdy NASA rozwijała SLS, amerykański przedsiębiorca Elon Musk buduje jeszcze większą rakietę w swoim centrum badawczym w Teksasie.

Nazywa się Starship i ma odegrać rolę w przyszłych misjach Artemis, dokując do Oriona, aby sprowadzić astronautów na powierzchnię Księżyca.

„Statek kosmiczny” nie wykonał jeszcze ani jednego lotu. W przeciwieństwie do rakiety NASA, jest przeznaczona do wielokrotnego użytku i dlatego powinna być znacznie tańsza w eksploatacji.

Ostatnie szacunki Biura Generalnego Inspektora, które nadzoruje programy NASA, oszacowały, że pierwsze cztery misje SLS będą kosztować ponad 4 miliardy dolarów każda.

Agencja stwierdziła, że zmiany wprowadzone w sposobie przyznawania kontraktów dostawcom znacznie obniżą przyszłe koszty produkcji.