„Wszyscy dobrzy ludzie to Rosjanie”: eurazjatyzm Dugina i wojna z Ukrainą

„Wszyscy dobrzy ludzie to Rosjanie”: eurazjatyzm Dugina i wojna z Ukrainą

27.08.2022 0 przez admin
  • Grigor Atanesjan
  • BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

W wiadomości o śmierci Darii Duginy zachodnie media nazywają jej ojca „mózgiem” Kremla, a jego ideologię – doktryną rosyjskiej władzy. Ale Dugin nigdy nie miał jednolitej doktryny politycznej. Jego nauczanie to projekt postmodernistyczny, na który składają się okultyzm, teorie spiskowe, ezoteryzm, neofaszyzm, sowiecka kultura undergroundowa, idee nowej prawicy i nowej lewicy.

Aleksander Dugin lubił cesarski projekt i konspiracje masońskie, pieśni Tatiany Bulanowej i filozofię Martina Heideggera. Niemal jedynym konkretnym stanowiskiem, któremu pozostał wierny przez lata, była obawa przed niepodległą Ukrainą i wiara w jej zagrożenie dla istnienia Rosji.

BBC opowiada, jakie są idee Dugina – i jak są one powiązane z ideologią Kremla.

Fałszowanie eurazjatyzmu

„Nalałeś ciemne wino

W nieziemskich lasach

I dywizje SA poszły

Do twojego chorego Wschodu”, –

westchnął do gitary Hans Sievers w utworze „Tango SA”, nagranym na taśmie w 1986 roku. SA – Sturmabteilung, szturmowcy partii nazistowskiej. Sievers to pseudonim 24-letniego Aleksandra Dugina, syna generała GRU i lekarza.

Estetyka okultyzmu nazizmu, w której idee Hitlera mieszały się z mistycyzmem, to wpływ środowiska pisarza Jurija Mamlejewa, w którym myśliciele nieformalni studiowali w latach 80. XX wieku. – Intelektualna historia Dugina zaczyna się w kręgu Mamlei. To było środowisko kontrkulturowe pogrążone w kuchennych dyskusjach – mówi historyk Igor Torbakov, starszy pracownik Uniwersytetu w Uppsali w Szwecji.

Członkowie koła upodobali sobie mistyczny tradycjonalizm Francuza René Guenona i neofaszyzm włoskiego barona Juliusa Evoli. To właśnie Guénon w swoich wczesnych pismach najczęściej cytował Dugina. Idąc za nim poszukiwał pierwotnych, świętych tradycji ludzkości, o których podobno zapomniała cywilizacja zachodnia z jej kultem nauki i rozumu.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Wielu rosyjskich nacjonalistów i skrajnej prawicy opuściło „Pamyat”

Ale zainteresowanie Dugina faszyzmem nie ograniczało się do ezoteryzmu. W 1988 wstąpił do Towarzystwa Pamięci, organizacji zrzeszającej wojujących nacjonalistów antysemickich.

Na początku lat 90. Dugin zaczął nazywać siebie euroazjatyckim – wyznawcą nurtu myśli politycznej i teologicznej emigracji rosyjskiej, który przyszłość Rosji po upadku komunizmu widział w zwrocie na wschód, odrzuceniu demokracji i gospodarki rynkowej.

Przez ponad trzysta lat Rosja kierowała się Europą, konkurując z nią i naśladując ją, wierzyli Eurazjaci. Ale w rzeczywistości ma wschodnie korzenie, a królestwo moskiewskie jest spadkobiercą hordy tatarsko-mongolskiej, a nie Rusi Kijowskiej.

Dugin „przylgnął do eurazjatyzmu i jako utalentowany intelektualny przedsiębiorca zdołał stworzyć wizerunek głównego euroazjatysty” – mówi Igor Torbakov, który studiuje klasyczny eurazjatyzm w latach 20. i 30. XX wieku.

W czasie rozpadu ZSRR Dugin dostrzegł podobieństwa między sytuacją obecną a tą, o której pisali Eurazjaci, uważa Torbakov. Imperium lat 90. stanęło przed tym samym pytaniem, co ich poprzednicy w latach 20.: jak wymyślić imperium na nowo?

„Eurazjatyzm był niczym innym, jak nieudaną próbą stworzenia naukowej podstawy idei jedności narodów Rosji-Eurazji, naukowego uzasadnienia zachowania integralności państwa rosyjskiego” – napisał historyk Siergiej Bielakow, profesor nadzwyczajny na Uralskim Uniwersytecie Federalnym.

Chociaż ich hipotezy historyczne nie zostały potwierdzone, Eurazjaci byli odnoszącymi sukcesy naukowcami w swoich głównych dziedzinach: na przykład książę Nikołaj Trubetskoj i Roman Jakobson stali u początków językoznawstwa strukturalnego.

Dugin podchodzi sceptycznie do wiedzy naukowej. „Nauka to tylko nowoczesna wersja mitologii” – napisał .

Poza odrzuceniem Zachodu miał niewiele wspólnego z Eurazjatami. Zamiast jedności narodów proponował „rosyjski narodowy socjalizm” i „rosyjski faszyzm” w celu ustanowienia „rosyjskiego porządku”.

Bielakow uważa, że nauczanie Dugina stało się „fałszerstwem eurazjatyzmu”.

prawa autorskie do zdjęćIrakli Chokhonelidze/TASS

podpis pod zdjęciem,

Limonow i Dugin stworzyli razem imprezę, ale ich drogi wkrótce się rozeszły

Wraz z pisarzem Eduardem Limonowem stał na czele Narodowej Partii Bolszewickiej (NBP, zakazana w Rosji), która jednoczyła skrajnie prawicowe i skrajnie lewicowe idee jako alternatywę dla państwowego liberalizmu epoki Jelcyna.

W 1995 roku Dugin próbował zostać wybrany do Dumy Państwowej z NBP, a jego powiernikiem był muzyk Siergiej Kuryokhin, który zasłynął ze swoich absurdalnych projektów, z których najsłynniejszym jest program telewizyjny Lenin Mushroom .

„Dlaczego popieram Dugina? Człowieka, który jest największym teoretykiem, jedną z tych osób, które zdały sobie sprawę z tego, czym jest nasze państwo, jaka jest jego historyczna istota, jakie jest jego znaczenie, jak się rozwija i jak powinno się rozwijać” – powiedział Kuryokhin .

Kampania nie powiodła się, Kuryokhin zmarł rok później, aw 1998 roku Dugin opuścił partię.

Ale lata 2010 stały się zemstą pomysłów „bez uścisku dłoni”. Rosyjskie władze mówiły językiem Limonowa, Dugina i jego przyjaciela, pisarza Aleksandra Prochanowa, który domagał się kary za upokorzenie lat 90., nazwał Krym i północny Kazachstan Rosjaninem, uważał liberalizm za przyczynę wszelkich niepokojów i łączył kult Stalina z Prawowierność.

Dlaczego właśnie Dugin po 2014 roku zaczął być nazywany ideologiem Putina i guru Kremla, nie wiadomo. Być może najbardziej aspirował do tej roli, nieustannie znajdując się w orbicie projektów Kremla.

Ale był naprawdę bliski władzy dopiero na przełomie lat 90. i 2000., kiedy był doradcą przewodniczącego Dumy Państwowej Giennadija Seleznewa, uważa historyk Torbakov.

„Problem suwerennej Ukrainy”

W 1997 roku ukazała się najsłynniejsza książka Dugina „Podstawy geopolityki”, w której świat przedstawiany jest jako arena walki między cywilizacjami lądowymi i morskimi – „tellurokracją” mocarstw kontynentalnych i „talasokracją” mocarstw morskich. Te pierwsze odpowiadają światu euroazjatyckiemu (na czele z Rosją), drugie – światu atlantyckiemu (na czele ze Stanami Zjednoczonymi).

W krajach euroazjatyckich, pisał Dugin, władza jest tradycyjnie autorytarna, a struktura społeczna jest kolektywna. Demokracja, indywidualizm i przedsiębiorczość to przeznaczenie świata atlantyckiego. Za kulisami historii świata walczą „Zakon Eurazjatów” i „Zakon Atlantystów”, rodzaj mega-specjalnych służb.

Ta teoria spiskowa jest niemal ulubioną przez Dugina. Nazwał na przykład GRU agencją euroazjatycką, a KGB atlantycką. Widział też walkę dwóch początków w nazistowskich Niemczech: rzekomo jeden z przywódców SS, Reinhard Heydrich, był agentem eurazjatyzmu, a nie czescy partyzanci, ale admirał Wilhelm Canaris, tajny atlantysta, stał za jego morderstwem .

Książka znalazła też miejsce na hobby młodzieży – na przykład doktrynę wojny ras nordyckich i południowych, ludzi ze starożytnego kontynentu Gondwany i mitycznej Hyperborei. Pożyczył go od Hermanna Wirtha, pierwszego szefa Ahnenerbe, nazistowskiego centrum badań nad rasą nordycką. Później Dugin powrócił także do antysemityzmu epoki „pamięci” – i pisał o walce białych ludów z „księżycowymi Semitami, Żydami i Saracenami”.

„Ezoteryczny i spiskowy antysemityzm w koncepcjach Dugina nie jest przypadkowy” – napisał Wiktor Sznirelman, główny badacz w Instytucie Etnologii i Antropologii Rosyjskiej Akademii Nauk. Według historyka wiąże się to z popularną w latach 90. ideą „światowego żydostwa” jako sprawcy rozpadu ZSRR.

prawa autorskie do zdjęćVladimir Teselkin-Vitov

podpis pod zdjęciem,

Kuriochin podziwiał narodowy bolszewizm i Dugin

Dugin często zmieniał swoje pomysły, czasami porzucając dawne ideały. Ale w niektórych kwestiach był bardziej konsekwentny nie tylko od rządu rosyjskiego, ale także od innych prawicowych radykałów – na przykład w obawie przed niepodległą Ukrainą.

W „Podstawach geopolityki” nazwał niepodległość Ukrainy egzystencjalnym zagrożeniem dla Rosji. Zaproponował ideę ustanowienia faktycznej kontroli Moskwy nad południowo-wschodnią Ukrainą i Krymem, jednak wtedy – nawet bez aneksji.

W mniej poważnych artykułach filozof nie stronił od codziennej ukraińskiej fobii, posługując się obraźliwymi epitetami.

I podobnie jak teraz Władimir Putin, Dugin postrzegał Ukrainę jako narzędzie USA w walce z Rosją. „Fakt istnienia „suwerennej Ukrainy” jest na poziomie geopolitycznym wypowiedzeniem wojny geopolitycznej przez Rosję (i to nie tyle kwestia samej Ukrainy, co atlantyzmu i Sea Power)” – napisał.

Nie oznacza to, że filozof miał wpływ na rosyjskie władze czy osobiście na Putina, mówi Torbakov: „Istnieje gigantyczny zasób konserwatywnych koncepcji, w tym antyukraińskich, z których Kreml może czerpać pełną łyżkę”.

Przypomina, że programowy esej Aleksandra Sołżenicyna z 1990 roku „Jak powinniśmy wyposażyć Rosję” zawierał wiele pomysłów powtórzonych później przez Putina. Noblista nazwał niepodległość Ukrainy i Białorusi tragedią, której należy unikać, a ukraiński język literacki został sztucznie stworzony w Austro-Węgrzech i „wypchany niemieckimi i polskimi słowami”.

„Zabij, zabij i zabij”

Wraz z odejściem Seleznewa ze stanowiska przewodniczącego Dumy Państwowej Dugin stracił dostęp do urzędów państwowych – mówi Torbakov. Ale druga szansa pojawiła się w 2004 roku, po pomarańczowej rewolucji w Kijowie. Następnie Dugin stworzył Euroazjatycki Związek Młodzieży (ECM) jako jedno z narzędzi do walki z protestami. Tą walką na Kremlu kierował wiceszef administracji prezydenta Władysław Surkow.

„Powstał projekt na specyficzne potrzeby Administracji [prezydenta], to my zaciągnęliśmy tam euroazjatyzm. Wykorzystaliśmy odpowiednio Administrację i Surkowa, nas” – pisał o ESM były sojusznik Dugina, Paweł Zarifullin .

W 2008 roku Dugin i jego współpracownicy zebrali się na konferencji antyfaszystowskiej w państwowej agencji RIA Nowosti i poświęcili ją atakom na Ukrainę i kraje bałtyckie. Jego treść jest bardzo podobna do kongresu antyfaszystowskiego, który odbył się w sierpniu 2022 r. przez ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu.

„Musimy postawić pytanie o celowość istnienia państwa ukraińskiego” – powiedział wtedy Dugin.

Jednak pod koniec lat 2000 jego eurazjatyckie projekty straciły poparcie władz, a Dugin rozpoczął karierę naukową. W latach 2009-2014 pracował jako aktor kierownik katedry na Wydziale Socjologii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, a od 2012 r. jest członkiem rady ekspertów przy przewodniczącym Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin.

prawa autorskie do zdjęćGrigory Sysoev/ITAR-TASS

podpis pod zdjęciem,

Zwolennicy Dugina zorganizowali w Moskwie „Marsz cesarski”

Prasa zaczęła nazywać go nieformalnym doradcą i ideologiem partii Jedna Rosja, która następnie ogłosiła kurs na konserwatyzm. Dugin był zapraszany na prestiżowe konferencje filozoficzne, gdzie swoje projekty polityczne uzasadniał odniesieniem do niemieckiego filozofa Martina Heideggera i jego koncepcji „Dasein”, tłumaczonej na język rosyjski jako „obecność” lub „byt”.

Zaczął również pojawiać się na antenie kanałów federalnych, gdzie czasami angażował się w jawny trolling. Zażądał zakazu korzystania z Internetu i nazwał noszenie brody „podstawową cnotą rosyjskiego prawosławia”, a brak brody – symboliczną kastracją.

„W Moskwie jest taki brodaty filozof Dupin , bardzo mądry człowiek, poza wszystkimi żartami. Tylko jednego z tych dni wspiął się do gówna i zaczął wyjaśniać, że duchowy byt, który Ameryka czci jako Boga, w ichtiologii prawosławnej, czy jakkolwiek by to ująć, jest szatanem” – pisał Wiktor Pielewin w opowiadaniu „Operacja płonący krzew”, opublikowanym w 2010 roku.

Duginowi przypisywano również zdanie „Wszyscy dobrzy ludzie to Rosjanie”.

Stał się memem, o którym dowiedziała się masowa publiczność. Zaintrygowani tym trollowym filozofem nastolatkowie otworzyli swój esej o muzyce pop z początku 2000 roku, w którym ujawnił ukryte znaczenia: w piosenkach Tatiany Bulanowej – „piskliwym zewu ostatnich głębin” oraz w tekstach Konstantina Meladze – nowe przykazania i święte objawienia.

Fani i hejterzy spierali się – czy jest poważny, czy kpi? Ale przyjaźń z Kuryochinem, autorem wielu oszustw, nie pozostawia wątpliwości co do charakteru jego wypowiedzi.

„Są książki, ale Putin ich nie czyta”

Kariera akademicka i popularny trolling zakończyły się w 2014 roku, po aneksji Krymu i rozpoczęciu wojny w Donbasie.

Dugin był jednym z najaktywniejszych zwolenników „Noworosji” i dalszej aneksji ziem ukraińskich. Jego wezwanie do „zabijaj, zabijaj i zabijaj” przedstawicieli władz ukraińskich wywołało oburzenie w rosyjskim społeczeństwie i został zwolniony z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. Dugin nazwał swoją dymisję polityczną i obiecał dotrzeć do Putina w celu wymierzenia sprawiedliwości – ale nie mógł utrzymać swojej pracy.

Ale nie chodzi o publiczną krytykę, ale o to, że wyprzedził Kreml, Igor Torbakov uważa: „W 2014 roku szczyt jego popularności spadł, ale wkrótce został pozbawiony fotela i dostępu do kanałów telewizyjnych. Okazał się nie do przyjęcia dla administracji prezydenckiej”.

„Po 2014 r. moje kontakty z Kremlem gwałtownie się pogorszyły” – wspomina Dugin na łamach gazety Prochanowa „Zawtra”.

„Przyznaję, że jestem pod wieloma względami rozczarowany Putinem” – powiedział, wyrzucając prezydentowi, że źle potraktował Rosyjską Wiosnę.

prawa autorskie do zdjęćTASS / Zurab Dzhavakhadze

podpis pod zdjęciem,

W 2014 roku Dugin opowiadał się za aneksją Donbasu – i stracił pracę

Rosyjskie elity nie odmówiły jednak usług Dugina. W latach 2016-2017 pracował jako redaktor naczelny kanału telewizyjnego Tsargrad, którego właścicielem jest „ortodoksyjny biznesmen” Konstantin Małofiejew.

Małofiejew sponsorował współpracę działaczy prorządowych ze skrajnie prawicowymi ruchami w Europie i Stanach Zjednoczonych, podczas gdy Dugin był popularny wśród europejskiej skrajnej prawicy i tradycjonalistów.

Zachował koneksje w kręgach akademickich i ideologicznych Chin, Iranu i Turcji – krajów o silnych antyzachodnich nastrojach, zauważa Torbakov.

Dogu Perincek, turecki polityk i ideolog, którego dziennikarze nazywali nieformalnym doradcą prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, nazwał rodzinę Duginów „Przyjaciółmi Turcji” dla rodziny Duginów. Lokalne media spekulowały, że związki Dugina z Perincekiem mogły zostać wykorzystane jako kanał zbliżenia rosyjsko-tureckiego w 2016 roku.

Perincek twierdził , że to Dugin przekazał doradcom Erdogana informację o zbliżającym się wojskowym zamachu stanu 14 lipca 2016 roku. To prawda, że nie ma potwierdzenia jego słów.

Igor Torbakov uważa, że bliskość myśliciela z władzami rosyjskimi jest mocno przesadzona: „Kolumny nazywające Dugina „mózgiem Putina” otępiają”.

Sam Dugin narzekał w 2020 roku, że Putin nie podąża za właściwymi pomysłami: „Są książki, ale Putin ich nie czyta, ale powinien. Albo czyta, ale nie rozumie, albo tylko krótko przegląda”.

BBC zwróciła się do Dugina o komentarz za pośrednictwem służby prasowej Międzynarodowego Ruchu Eurazjatyckiego. W momencie publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.