Obrońca praw człowieka doniósł o zabójstwie czeczeńskiej młodzieży z wideo z butelką

Obrońca praw człowieka doniósł o zabójstwie czeczeńskiej młodzieży z wideo z butelką

24.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Wiec poparcia Ramzana Kadyrowa w Groznym

prawa autorskie do zdjęćAnton Podgaiko/TASS

Zaginiony w 2020 r. Salman Tepsurkajew, moderator kanału telegramowego 1ADAT, uznany w Czeczenii za ekstremistę, zmarł po tym, jak został zmuszony do torturowania się na wideo, jak twierdzi obrońca praw człowieka i sam kanał. Nagranie z torturami wywołało wielki rezonans w Czeczenii, czeczeńskie władze ogłosiły swoją niewinność w zatrzymaniu młodzieńca, który miał wówczas 19 lat.

Co powiedział prawnik

Olga Sadovskaya, prawniczka Team Against Torture, opowiedziała o jego śmierci w wywiadzie z dziennikarką Kateriną Gordeeva, który ukazał się dzień wcześniej na YouTube. „Jest przypadek, w którym nie uratowaliśmy osoby. Zabili go” – powiedziała Sadowskaja.

„Wiemy, że umarł. Nie przeżył. Próbowaliśmy go uratować” – dodała, nie podając szczegółów.

Następnie kanał 1ADAT, odnosząc się do Sadovskiej, napisał: „Nie mamy nadziei, że Salman żyje”.

Informacje o jego śmierci napływały od dawna, ale autorzy 1ADAT „aż do ostatniego mieli nadzieję, że to nieprawda i że Salman żyje” – czytamy w raporcie.

Kanał Telegram zrelacjonował wiadomości, w które jego autorzy wciąż nie chcieli uwierzyć: rzekomo po sfilmowaniu i upublicznieniu tortur czeczeńskie siły bezpieczeństwa zabiły Tepsurkajewa granatem na poligonie.

Ekspert z rosyjskiego serwisu BBC wzywał wcześniej do ostrożności w komunikatach publikowanych przez kanał telegramowy 1ADAT.

butelka wideo

Według obrońców praw człowieka, 6 września 2020 r. Tepsurkajew został uprowadzony w mieście Gelendżik na Terytorium Krasnodarskim. Wkrótce w sieciach społecznościowych krążyło wideo, w którym młody mężczyzna siedział nagi przed kamerą i obrażał się. Młody człowiek na filmie powiedział, że pracuje jako administrator telegramu 1ADAT, który publikuje wiadomości o Czeczenii, ostro krytykując jej przywódcę Ramzana Kadyrowa i jego otoczenie.

Młody człowiek powiedział, że nazywa się Salman Tepsurkaev, ma 19 lat i zasługuje na karę za bycie moderatorem kanału Telegram. Mówił przed kamerą, że 1ADAT to „brudny kanał”, którego administratorzy robią niegodne rzeczy. Tepsurkaev również nazwał siebie nieślubnym, obraził matkę i powiedział, że sam postanowił siebie ukarać. Po tych słowach usiadł na butelce.

Dwa dni później były czeczeński dowódca polowy i polityk Achmed Zakajew poinformował o zatrzymaniu swoich krewnych w Czeczenii, łącząc to z filmem z butelką. Po opublikowaniu wideo Zakajew nagrał wiadomość wideo do władz czeczeńskich. Mówił w nim o znęcaniu się młodego człowieka z Czeczenii za krytykę czeczeńskich władz.

Zakajew powiedział, że ci, którzy poddali młodego człowieka takiemu upokorzeniu, nie mogą nazywać siebie Czeczenami. „To nie jest presja, ale to, co robicie, nie jest polityką. Jesteście psami niekrewniaczymi” – powiedział wtedy Zakajew i wezwał mieszkańców Czeczenii do wykazania niezadowolenia z władzami republiki.

W tym samym czasie 1ADAT zamieścił nagranie z transmisji na żywo prowadzonej na Instagramie przez przewodniczącego czeczeńskiego parlamentu Magomeda Daudova. Powiedział, że zdaje sobie sprawę z sytuacji, ale nie wie, kto poddał Tepsurkajewa przemocy.

Władze czeczeńskie, komentując wideo z butelką, mówiły o niedopuszczalności obrażania kobiet. Szef Czeczenii Ramzan Kadyrow powiedział, że „ktokolwiek zrobił to Tepsurkaevowi, zrobił to dobrze”, ale „nie warto było publikować wideo”. „Życie nie jest warte tego, aby ktoś obrażał nasze matki, żony i siostry” – powiedział Kadyrow w jednym ze spotów telewizyjnych. O niedopuszczalności obrażania czeczeńskich kobiet mówili też przewodniczący Daudow i deputowany Dumy Państwowej Adam Delimchanow.

Podczas transmisji na żywo na Instagramie, zarejestrowanej po opublikowaniu filmu z butelką, Delimchanow nazwał Tepsurkajewa „kozłem”: „Każdy mści się, jak tylko może. Wiemy, że grupa, w której ta koza była członkiem oczernianych ludzi. którego jeden z jego krewnych, brat, kuzyn natknął się na niego. Zrobiono to i nie pokazano na rozkaz Kadyrowa”.

We wrześniu 2020 r. do rodzinnej wioski Delimchanowa przybył brat zastępcy Szaripa Delimchanow, który kieruje wydziałem Gwardii Rosyjskiej w Czeczenii. Przemawiając do mieszkańców, potępił mieszkających w Europie Czeczenów, którzy zamieszczają obraźliwe filmy w sieciach społecznościowych.

1ADAT wspomina rodową wioskę Adama Delimchanowa w wiadomości o zamordowaniu jej moderatora.

Pod koniec października 2020 r. departament Komitetu Śledczego Rosji ds. Czeczenii odmówił wszczęcia sprawy karnej w sprawie porwania Tepsurkajewa, powołując się na brak zdarzenia przestępczego, poinformowali obrońcy praw człowieka. Jak podały media, w czerwcu 2021 roku czeczeńscy śledczy odmówili uznania żony Tepsurkajewa za ofiarę.

decyzja ETPC

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) uznał władze rosyjskie za odpowiedzialne za zaginięcie i torturowanie Tepsurkajewa i nakazał mu wypłatę odszkodowania w wysokości 26 000 euro.

ETPC uznał, że w odniesieniu do młodego mężczyzny naruszono art. 3 Konwencji Praw Człowieka: „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu”

„Wiemy na pewno, że umarł. I nawet tortury, które zostały zarejestrowane na kamerze wideo, kiedy został umieszczony na butelce, już wystarczają, aby twierdzić, że był torturowany. Nie mogliśmy uratować tej osoby” – powiedziała Sadovskaya w wywiad.