Nowy pakiet pomocy amerykańskiej dla Ukrainy. APU uzbrojone do ofensywy?

Nowy pakiet pomocy amerykańskiej dla Ukrainy. APU uzbrojone do ofensywy?

23.08.2022 0 przez admin
  • Pavel Aksenov
  • Rosyjski serwis BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

prawa autorskie do zdjęćAgencja Anadolu

podpis pod zdjęciem,

Ukraiński żołnierz pod Charkowem szykuje baterię Gradu do salwy. Artyleria jest jednym z głównych środków zniszczenia w konflikcie na Ukrainie

Nowy pakiet amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy jest przeznaczony do walki naziemnej. Uzbrojenie i sprzęt z niego może być użyty w ofensywie, o której mówią Siły Zbrojne Ukrainy. Lista, która jest publikowana na stronie Pentagonu, obejmuje lekkie haubice, drony rozpoznawcze, wozy rozminowujące i pociski antyradarowe.

Sytuacja na froncie na Ukrainie pozostaje obecnie mniej lub bardziej stabilna. Armia rosyjska nadal stara się posuwać naprzód, ale w ostatnich tygodniach była w stanie zdobywać coraz mniejsze terytorium.

Armii ukraińskiej udało się wywołać napięcie w rejonie miasta Chersoń, poważnie uszkadzając mosty, którymi zaopatrywana jest rosyjska grupa na prawym brzegu Dniepru i zajmując przyczółek na rzece Ingulet. Zagroziło to dostawom wojsk rosyjskich.

W ostatnim czasie ukraińscy politycy i wojsko dużo mówią o możliwości ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy w tym kierunku.

Ponadto rzecznik Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Andrij Jusow powiedział, że w niedalekiej przyszłości na całej długości frontu mogą mieć miejsce ważne wydarzenia.

Według ekspertów Rosji brakuje obecnie wyszkolonej piechoty do wielkiej ofensywy, a Ukraina ma raczej broń.

19 sierpnia Pentagon opublikował nowy pakiet pomocy wojskowej USA dla Ukrainy. Jego wielkość to prawie 775 milionów dolarów. Nie podano dokładnej liczby.

Ale czy dostawy broni z nowego pakietu będą w stanie zmienić sytuację na froncie?

Co zawiera nowy pakiet assistance?

Lista uzbrojenia i sprzętu wojskowego, które Stany Zjednoczone zamierzają dostarczyć w ramach nowego pakietu pomocy Ukrainie, obejmuje znane już pociski HIMARS do wielu wyrzutni rakiet. Na Ukrainie są też amerykańskie M270 MLRS MLRS i niemieckie MARS II, które wykorzystują te same pociski GMLRS co HIMARS.

Nie podano, ile rakiet zostanie dostarczonych. Taktyka ostrzału ważnych celów na tyłach rosyjskich pozostaje ważnym elementem ukraińskiej obrony, więc zużycie takich rakiet na Ukrainie jest dość wysokie.

W paczce znajduje się tysiąc oszczepów, a na liście nie podano, czy są to wyrzutnie, czy strzały do nich, a także dwa tysiące pocisków przeciwpancernych do różnych innych wyrzutni, prawdopodobnie przenośnych, bo szwedzki ppk podano jako przykład ” Carl Gustaw.

I precyzyjnie naprowadzane rakiety GMLRS (lista nie określa rodzaju amunicji do HIMARS, ale zazwyczaj te MLRS używają właśnie takich pocisków zdolnych do lotu na odległość 70 km), a strzały do systemów przeciwpancernych to materiały eksploatacyjne, które są niezbędne w każdym razie dlatego, że w warunkach bitew, nawet przy stosunkowo niezbyt dużej intensywności, ich zużycie jest dość wysokie.

Lekkie i szybkie haubice

Wśród innych systemów na liście Pentagonu jest 16 sztuk lekkich haubic 105 mm, prawdopodobnie M119 (plus podobne haubice L119 dostarczone wcześniej z Wielkiej Brytanii) i 36 000 pocisków do nich.

Te działa są znacznie słabsze niż inne dostarczone wcześniej, takie jak M777 kalibru 155 milimetrów. L119 strzela zwykłym pociskiem zaledwie 14 kilometrów, co w przybliżeniu odpowiada zasięgowi radzieckiej haubicy D-30.

podpis pod zdjęciem,

L119 – lekka haubica, którą można przewozić drogą powietrzną

L119 ma jednak dużą zaletę – waży znacznie mniej. 1,8 tony w porównaniu z 3,2 tony dla D-30. Jest to bardzo ważna zaleta, ponieważ lekkie działo polowe może szybko zmienić pozycję, może być holowane przez wojskowy SUV HUMVEE (w nowym pakiecie jest 50 takich pojazdów) lub transportowane helikopterem drogą powietrzną.

Innymi słowy, w przeciwieństwie do M777 (który został opracowany dla Sił Powietrznych i jest również uważany za lekki i mobilny, chociaż waży ponad cztery tony), L119 może bardzo szybko zmienić pozycję, unikając walki z przeciwbaterią i towarzysząc piechocie na ofensywa.

Maszyny do rozminowywania

Kolejną pozycją na liście, która będzie niezwykle przydatna dla Sił Zbrojnych Ukrainy w ofensywie, jest „system rozminowywania, który obejmuje 40 pojazdów opancerzonych MaxxPro z ochroną przeciwminową i włokami rolkowymi”.

podpis pod zdjęciem,

MaxxPro w Afganistanie. Ten pojazd nie ma włoka przeciwminowego

Lista wyraźnie stwierdza, że „pozwolą Ukrainie zneutralizować pola silnie zaminowane przez wojska rosyjskie na południu i wschodzie”.

Jak zauważył izraelski ekspert wojskowy David Gendelman w wywiadzie dla BBC, takie fundusze nie znajdowały się wcześniej na listach pomocy wojskowej.

„Jak wiemy, obie strony prowadzą masowe wydobycie, dlatego do ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy konieczne jest wzmocnienie sprzętu do rozminowywania. Dlatego dostawa takiego sprzętu wskazuje, jeśli nie na natychmiastowe plany Siły Zbrojne Ukrainy do ofensywy, to przynajmniej że w ramach ogólnych negocjacji w sprawie dostaw kwestia ta została omówiona z Pentagonem i zaczęto przeznaczać niezbędne środki – powiedział ekspert.

Gendelman zauważył, że sformułowanie „system rozminowujący” brzmi dość niejasno i trudno dokładnie zrozumieć, ile i co to oznacza, ale część dotycząca MaxxPro pozwala wyciągnąć pewne wnioski.

„40 MaxxPro z włokami rolkowymi to już konkretne liczby, w wybranym kierunku działania takich maszyn może wystarczyć do wykonania zadań. Ale oczywiście systemy rozminowania to tylko jeden z elementów tego, co jest potrzebne do ofensywy na dużą skalę, ” powiedział.

Pociski a radar

Kolejną interesującą pozycją na liście są pociski antyradarowe AGM-88 HARM.

Po pierwsze, użycie tych rakiet zostało już odnotowane na Ukrainie. Po drugie, Pentagon oficjalnie potwierdził domysły ekspertów, że Ukraińcy nauczyli się ich obsługi ze swoich samolotów.

Wrak takiej rakiety został odkryty w sierpniu na terytorium Ukrainy, kontrolowanej obecnie przez Rosję. Potem było to zaskoczeniem, ponieważ nie zgłoszono dostaw tych pocisków.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Agm-88 HARM – pocisk lotniczy powszechnie używany przez zachodnie samoloty

Jednocześnie w sieci pojawiło się wiele spekulacji na temat tego, jak Ukraińcy mogliby wystrzelić AGM-88 HARM, pocisk wystrzeliwany z powietrza, który wymaga specjalnego wyposażenia do systemu sterowania uzbrojeniem, którego nie zainstalowano na ukraińskim MiG-29 i Su-27.

Jednym z założeń, które nie zostało jeszcze potwierdzone, jest to, że Ukraina jakoś trafiła już na MiG-29 ze Słowacji lub Rumunii (dostawa tych samolotów nie została zgłoszona), które zostały zmodernizowane do użycia takich pocisków.

Druga wersja to udoskonalenie naszych własnych MiGów. Jednak ta wersja nie była obsługiwana przez żadne szczegóły techniczne. Niewykluczone, że samoloty rozpoznawcze NATO, które znajdują się w powietrzu w pobliżu granic Ukrainy, mogłyby pomagać MiGom w takich wypadach.

DefenceNews cytuje wysokiego rangą urzędnika Departamentu Obrony USA, który potwierdził, że Ukraińcy byli w stanie wystrzeliwać rakiety z MiG-ów.

„Ukraina z powodzeniem wykorzystała te pociski. Zostały one z powodzeniem zintegrowane z systemami ukraińskich samolotów. A to pozwala Ukrainie na wyszukiwanie i niszczenie rosyjskich radarów” – powiedział.

Tak czy inaczej, Pentagon przyznał, że Ukraińcy jakoś byliby w stanie wystrzelić AGM-88 HARM z powietrza.

Te pociski lotnicze dalekiego zasięgu – do 150 km – są wyposażone w pasywną głowicę naprowadzającą. Oznacza to, że są wycelowane w wiązkę radaru, w którą należy trafić.

Radar jest kluczowym elementem każdej baterii obrony przeciwlotniczej. Dlatego pociski lotnicze mogą być bardzo skuteczne we wspieraniu ofensywy: zapewnią dogodne warunki do prowadzenia operacji powietrznych, ponieważ mogą tłumić systemy obrony powietrznej.

Nowe drony

Kolejnym systemem z listy, który nie został jeszcze dostarczony z zagranicy, są drony rozpoznawcze ScanEagle. Jest to nowy projekt Insitu, spółki zależnej w całości należącej do Boeinga. W nowym pakiecie pomocowym jest ich 15.

ScanEagle to mały dron na średniej wysokości przeznaczony do rozpoznania, obserwacji i wyznaczania celów. Ma długi czas włóczenia się – może pozostać w powietrzu do 18 godzin, przesyłając bardzo szczegółowy obraz na ziemię, w tym przez bezpieczny kanał.

To bardzo bezpretensjonalny dron, który można wystrzelić za pomocą specjalnej katapulty w terenie. Siada też gdziekolwiek, przywiązując się do kabla na specjalnym słupie.

Trudno przecenić rolę systemów rozpoznania w konflikcie ukraińskim – wchodzące w pętlę sterowania walką zbrojoną kombinowaną pomagają korygować ostrzał artyleryjski poprzez przekazywanie informacji o przeciwniku w sieci.

Mogą być przydatne zarówno w defensywie, jak i ofensywie.

Na liście Pentagonu znajdują się również systemy przeciwpancerne Tow. Jest to z jednej strony dość stary system, ale z drugiej strony można go używać na różnych platformach mobilnych.

Ponadto broń z długą historią jest łatwiejsza do znalezienia amunicji. Obecnie kompleksy Tow są używane w ponad 20 krajach. W sumie Pentagon obiecuje dostarczyć Ukrainie 1500 pocisków (liczba wyrzutni dla nich nie jest określona).

Ponadto na liście Pentagonu znajduje się łączność taktyczna z bezpiecznymi kanałami, materiały wybuchowe, noktowizory, termowizory, dalmierze optyczne i laserowe.

Czy mogą istnieć tajne dostawy?

Po odnalezieniu fragmentów niezapowiedzianego pocisku HARM na terytorium kontrolowanym przez Rosję pytanie to stało się retoryczne, a odpowiedź na nie była pozytywna.

Oczywiście we współczesnym świecie dość trudno jest potajemnie dostarczyć, powiedzmy, eszelon czołgów do innego państwa. W przypadku drogich, zaawansowanych technologicznie pocisków lotniczych jest to łatwiejsze.

Ekspert David Gendelman uważa, że po pierwsze, rzeczywiście, obce państwa mogą potajemnie dostarczać Ukrainie jakiś niezadeklarowany rodzaj broni lub amunicji.

Po drugie, zauważa, że zapowiedzi pomocy wojskowej dla Ukrainy są również dość „niejasne” co do wielkości dostaw.

„Wiele razy widzieliśmy, że nawet zadeklarowane już typy są często dostarczane w niejasnych ilościach: na przykład w tym pakiecie widzimy „36 000 pocisków artyleryjskich 105 mm”, ale „dodatkową amunicję do HIMARS” i „dodatkowe pociski HARM”. , wprost „dostarczamy nieokreśloną ilość”. Dlatego nie ma podstaw do szacowania ilości” – zauważył.