Nowe starcia na granicy turecko-syryjskiej. Erdogan grozi zakrojoną na szeroką skalę operacją przeciwko Kurdom

Nowe starcia na granicy turecko-syryjskiej. Erdogan grozi zakrojoną na szeroką skalę operacją przeciwko Kurdom

19.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Rynek w El Bab

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Rynek El Bab po uderzeniu

Co najmniej 13 cywilów zginęło w dwóch starciach na granicy syryjsko-tureckiej. Konfrontacja między Turcją a syryjskimi Kurdami nasiliła się w tym tygodniu po tureckim strajku w odpowiedzi na ostrzał tureckiego terytorium przez Kurdów.

Atak artyleryjski na przygraniczne miasto Al-Bab, które jest pod kontrolą wspieranych przez Turcję sił syryjskich, zabił dziewięciu cywilów w piątek rano, poinformowało brytyjskie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Siły rządowe Syrii, wspierane przez Rosję, ostrzeliwały rynek na wolnym powietrzu z sąsiedniego terytorium pod ich kontrolą. Obrońcy praw człowieka sugerowali, że strajk mógł być odwetem za zabicie jedenastu żołnierzy w tureckim strajku na początku tego tygodnia.

Hassan Mohammed, członek syryjskiej grupy ratowniczej Białe Hełmy, powiedział, że dokładają wszelkich starań, aby znaleźć ocalałych pod gruzami: „Wycelowali w ruchliwy rynek w centrum Al-Bab. Jest wielu zabitych i rannych, ale my mamy jeszcze nie miał okazji właściwie policzyć liczby zabitych. Ekipy ratownicze obrony cywilnej kontynuują poszukiwania.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

W piątek autonomiczna administracja kurdyjska w północno-wschodniej Syrii poinformowała, że Turcy ostrzelali nocą ośrodek rehabilitacyjny dla dziewcząt w pobliżu miasta Hasaka. Zginęło czworo dzieci, a kilka zostało rannych.

Erdogan znowu grozi

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan niedawno ponowił groźbę operacji na dużą skalę przeciwko Kurdom w północnej Syrii, ale uważa się, że nie uzyskał zgody Iranu i Rosji, dwóch kluczowych mediatorów w regionie.

W piątek Erdogan powiedział, że Turcja nie dąży do zajęcia żadnego terytorium syryjskiego pomimo nasilających się ataków na siły kurdyjskie na północy rozdartego wojną kraju.

„Nie przyglądamy się uważnie terytorium Syrii, ponieważ naród syryjski jest naszymi braćmi” – cytują słowa Erdogana w tureckich mediach.

Starcia na granicy pojawiły się w związku z rosnącymi obawami, że Turcja rozpocznie czwartą ofensywę na pozycje kurdyjskie od 2016 roku.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Kurdyjskie siły bezpieczeństwa strzegą między innymi obozów, w których przetrzymywani są schwytani bojownicy IS i ich rodziny.

Erdogan nazwał bojowników kurdyjskich w Syrii, z pomocą Stanów Zjednoczonych sprzeciwiających się dżihadystom z „Państwa Islamskiego” (organizacji zakazanej w Rosji), zdelegalizował bojowników i oskarżył ich o powiązania z grupami, które prowadzą rebelię przeciwko państwo tureckie od dziesięcioleci.

W piątek prezydent powtórzył swoje zdanie, że siły tureckie mogą uderzyć w syryjskich Kurdów „nagle jednej nocy”.

„Musimy zapewnić dalsze kroki w sprawie Syrii” – powiedział, nie wyjaśniając, co miał na myśli.

„Jesteśmy w kontakcie z Rosją na każdym kroku, jaki podejmujemy w Syrii” – powiedział Erdogan.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: