Naukowcy postanowili przywrócić wymarły gatunek tygrysa tasmańskiego. Pieniądze na to przekazali miliarderzy bitcoinów

Naukowcy postanowili przywrócić wymarły gatunek tygrysa tasmańskiego. Pieniądze na to przekazali miliarderzy bitcoinów

18.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Ujęcie tygrysa tasmańskiego w zoo Hobart w Australii

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Ujęcie tygrysa tasmańskiego w zoo Hobart w Australii

Zespół naukowców z Australii i USA rozpoczął kosztowny projekt mający na celu ożywienie tygrysa tasmańskiego przed wyginięciem.

Ostatni przedstawiciel tego drapieżnego gatunku, zwanego również wilkiem torbaczem lub wilkiem workowatym. zmarł w latach 30. XX wieku.

Uniwersytet w Melbourne i amerykańska firma biotechnologiczna Colossal Biosciences, założona przez George’a Churcha, profesora Uniwersytetu Harvarda i jednego z twórców projektu rozszyfrowania ludzkiego genomu, zamierzają przywrócić go do życia.

Szacuje się, że projekt odtworzenia worka workowego będzie kosztował 75 milionów dolarów.

Sfinansowali go inwestorzy venture capital z Doliny Krzemowej – bracia Cameron i Tyler Winklevoss (znani w szczególności jako pierwsi na świecie miliarderzy bitcoinów w 2017 roku), a także aktor Chris Hemsworth, który zagrał Thora w filmie Marvela.

Firma Colossal Bioscientists została założona w 2021 r. i trafiła na pierwsze strony gazet, przedstawiając plany przywrócenia mamutowi włochatego do życia, co jest technologicznym wyczynem, jakiego nigdy wcześniej nie widziano.

Podobna technologia zostanie zastosowana w przypadku worka workowego.

Naukowcy biorący udział w projekcie są przekonani, że zwierzę można przywrócić za pomocą komórek macierzystych i edycji genomu: pobierając komórki od żywych gatunków torbaczy o podobnym DNA, a następnie edytując je w celu odtworzenia wymarłego gatunku – lub czegoś jak najbardziej mu zbliżonego.

Naukowcy zamierzają wypuścić na wolność pierwszy odzyskany okaz za około dekadę.

Proces ten będzie wymagał szeregu przełomów naukowych i, jeśli się powiedzie, będzie pierwszym przypadkiem resuscytacji wymarłego gatunku.

Jednak inni eksperci podchodzą do takiej perspektywy ze sceptycyzmem, uważając, że wymieranie gatunków jest procesem nieodwracalnym, a pomysł na jego odwrócenie to nic innego jak science fiction.

wilk tygrysi

Z punktu widzenia Jeremy’ego Austina, profesora nadzwyczajnego w Australijskim Centrum Starożytnego DNA, projekt „powrotu z martwych” kojarzy się bardziej z chęcią przyciągnięcia uwagi mediów do naukowców niż z samą nauką.

Wilkołak wilka workowatego nazywany był „tygrysem tasmańskim” ze względu na charakterystyczne pręgi na grzbiecie, choć w rzeczywistości to australijskie zwierzę niewiele ma wspólnego z tygrysami – to torbacz, który nosi swoje młode w specjalnej „kieszonce” na brzuchu.

podpis pod zdjęciem,

Australijski myśliwy ze świeżo zabitym wilkiem workowatym. Tasmania, Australia, 1925

Kwitnąca niegdyś populacja wilków workowatych zmniejszyła się dziesiątki tysięcy lat temu, kiedy pierwsi ludzie przybyli do Australii. Potem znowu spadła – gdy na kontynencie pojawił się dziki dingo (według jednej wersji dingo przybyły do Australii z pierwszymi osadnikami azjatyckimi około 4000 lat temu). Dingo to drapieżniki, na które poluje się, w tym na duże ssaki.

W rezultacie siedlisko wilków workowatych skurczyło się do wyspy Tasmanii, a około sto lat temu zostały one całkowicie wytępione. Dzikie populacje dużych mięsożernych torbaczy zostały zdziesiątkowane przez rolników i władze lokalne, które w XIX wieku rozdawały nagrody za strzelanie do zwierząt, błędnie sądząc, że obgryzają owce.

Ostatni schwytany tygrys tasmański zmarł w zoo Hobart w 1936 roku.

Nie jeśli, ale kiedy

Anegdotyczne i niepotwierdzone zeznania ludzi, którzy rzekomo widzieli psie stworzenie przemierzające tasmańską pustynię, dodawały mistycyzmu wizerunkowi wilka workowatego i dawały nadzieję, że gatunek jakoś przetrwał.

„To jak nasz potwór z Loch Ness” – śmieje się Andrew Pask, profesor i biolog ewolucyjny z Uniwersytetu w Melbourne, kierownik Laboratorium Kompleksowego Odzyskiwania Genetycznego Thylacine, które odtworzyło kod genetyczny zwierzęcia.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Zdjęcie wilka torbacza, Tasmania, Australia.

Pomysł przywrócenia do życia tygrysa tasmańskiego krążył w głowach naukowców od ponad 20 lat. W 1999 roku Muzeum Australijskie w Sydney próbowało sklonować bestię. Od tego czasu podjęto kilka kolejnych prób ekstrakcji lub odtworzenia fragmentów DNA z istniejących próbek.

„Pytanie nie brzmi, czy to się może wydarzyć, ale kiedy to nastąpi” – mówi Andrew Pask.

Z kolei współzałożyciel Colossal Biosciences z Teksasu, Ben Lamm, uważa, że odtworzenie tygrysa tasmańskiego może być łatwiejsze niż mamuta ze względu na wyższą jakość dostępnych próbek genetycznych i łatwość, z jaką embrion – pierwotnie wielkości ziarno ryżu – może być ciążowe.

„Jest całkowicie możliwe, że wilk workowaty będzie starszy od mamuta”, mówi Lamm.

„Niektórzy uważają nas za firmę mastodontów, ale w rzeczywistości jesteśmy firmą odradzającą gatunki, a naszym celem jest przywrócenie do życia gatunków zwierząt, które mogą pozytywnie wpłynąć na różne ekosystemy. Tygrys tasmański jest zdecydowanie jednym z tych zwierząt” – podsumowuje. .

Andrew Pask zgadza się: „To tragiczne, że tak wyjątkowy, naprawdę ważny gatunek nie został doceniony i wytępiony, co ma druzgocące konsekwencje dla ekosystemu Tasmanii”.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Sztuka naskalna australijskich Aborygenów przedstawiająca mężczyzn palących fajkę (prawdopodobnie wczesnych holenderskich odkrywców) i tygrysa tasmańskiego

Według niego wilk workowaty – rodzaj tak zwanych drapieżników wierzchołkowych – pomagał kontrolować populacje zwierząt, na przykład żerował na obcych mniejszych drapieżnikach i pomagał usuwać z populacji chore i słabe zwierzęta, co umożliwiało zwalczanie infekcji.

Usunięcie gatunków ze środowiska, mówi Pask, może również prowadzić do zmian w roślinności, a nawet w całym środowisku, na przykład w kierunku rzek.

zamrażająca bestia

Proces edycji genów w przypadku wilka workowatego będzie jednak bardziej skomplikowany niż w przypadku mamuta, gdyż ten pierwszy ma bardziej skomplikowane drzewo genealogiczne – wygląda jak pies, ale jednocześnie zwierzę jest torbaczem.

Jego najbliższym krewnym jest małe, podobne do myszy stworzenie zwane gruboogoniastym dunnartem. Ale jest całkiem możliwe, że nie będzie odpowiedni jako „matka zastępcza”.

Według Paska prace nad odtworzeniem wilka workowatego pomogą uratować inne gatunki zwierząt, które są zagrożone lub cierpią z powodu klęsk żywiołowych – pożary lasów i zmiany klimatyczne w epoce, w której nawet koala jest zagrożona.

„Mamy biobanki, ale nie mamy technologii do przywracania gatunków z tych banków. Obecny projekt może zapewnić tę technologię. Możemy odtworzyć w laboratorium sto koali lub tygrysich niełazów [drapieżnych torbaczy]” – powiedział Pask.

Euan Ritchie, profesor ekologii na Uniwersytecie Deakin w Melbourne, uważa, że potencjalnie udane odtworzenie wilka workowatego jest ogromnym osiągnięciem naukowym. Jednocześnie, zauważa, byłoby miło zająć się tymi, którzy jeszcze nie wymarli, i zachować istniejące populacje z całych sił.

„Jeśli nie możemy tego zrobić, warto zadać sobie pytanie, dlaczego to robimy” – powiedział Richie w wywiadzie dla Sydney Morning Herald. „To staje się trochę jak Park Jurajski. Utrzymanie zwierząt przy życiu jest o wiele tańsze i wydajniejsze niż wskrzeszanie populacja z kamer zamrażarki”.

Potencjalne odrodzenie wilków workowatych na wyspie Tasmania nie jest jednak przez wszystkich popierane.

Pomysł już wzbudził zaniepokojenie hodowców owiec, na co Andrew Pask odpowiada: „Tylacines nawet nie jedzą owiec”.