Nastolatek przestraszył pasażerów zdjęciami z katastrofy. Został usunięty z lotu w Holandii

Nastolatek przestraszył pasażerów zdjęciami z katastrofy. Został usunięty z lotu w Holandii

16.08.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

samolot

prawa autorskie do zdjęćSOPA Images

W Holandii nastolatka usunięto z lotu po tym, jak tuż przed odlotem wysłał innym pasażerom zdjęcie z katastrofy samolotu. To już drugi przypadek w kraju w ciągu tygodnia, kiedy lot jest opóźniony z powodu tego, że komuś przyszło do głowy udostępnić pasażerom zdjęcia z katastrofy samolotu.

Samolot z lotniska w Rotterdamie był już gotowy do startu, gdy telefony pasażerów zaczęły wibrować i dzwonić, a na ich ekranach pojawiły się nagrania z katastrofy samolotu. Jeden z tych telefonów należał do pilota samolotu.

Te zdjęcia, za pośrednictwem aplikacji Air Drop, która umożliwia udostępnianie plików każdemu użytkownikowi iPhone’a znajdującemu się w pobliżu, zostały wysłane przez jedną z ulotek.

Linie lotnicze Transavia musiały opóźnić lot do Chorwacji, ponieważ pasażerowie wpadli w panikę, a służby bezpieczeństwa uznały masową wysyłkę za zagrożenie bombowe.

Obsługa linii lotniczych poprosiła nadawcę o przyznanie się do zeznań, ale 18-letni chłopiec powiedział, że zrobił to dopiero po tym, jak kapitan samolotu ostrzegł, że nikt nigdzie nie poleci ani nie wyjdzie z samolotu, dopóki nie zostanie znaleziony sprawca.

prawa autorskie do zdjęćNurPhoto

podpis pod zdjęciem,

Samolot był gotowy do startu, gdy kapitan i pasażerowie otrzymali zdjęcie katastrofy.

Następnie młody człowiek został zatrzymany i przesłuchany przez żandarmerię wojskową.

„Uważamy to za rodzaj zagrożenia bombowego. Zdjęcia widziały personel linii lotniczych, zdjęcia widziały dzieci. To poważny incydent. Dlatego kapitan złożył formalną skargę” – powiedział lokalnym rzecznikowi Transavii. nadawca Rijnmond.

Wysyłanie takich zdjęć nastąpiło w Holandii po raz drugi w ciągu tygodnia. Wcześniej mężczyzna został usunięty z lotu, który miał wystartować z holenderskiego lotniska Schiphol do Dubaju.

Wszystko odbywało się według tego samego schematu – z wykorzystaniem Air Drop i masowej wysyłki ramek z katastrofą lotniczą. Policja bada przyczyny incydentów.