W Kemerowie skazano zabójcę dziewczyny. Sąsiedzi wezwali policję po usłyszeniu jej krzyków, ale nie przyszła.

W Kemerowie skazano zabójcę dziewczyny. Sąsiedzi wezwali policję po usłyszeniu jej krzyków, ale nie przyszła.

28.07.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

możemy

prawa autorskie do zdjęćMaria Pimenova/TASS

Sąd w Kemerowie skazał 25-letniego Władysława Kaniusa na 17 lat więzienia, oskarżonego o zamordowanie swojej byłej dziewczyny Very Pekhteleva. Wszczęto również sprawę karną przeciwko funkcjonariuszom policji, którzy nigdy nie pojawili się na miejscu zbrodni, pomimo telefonów od sąsiadów, którzy słyszeli krzyki.

Sąd Okręgowy w Kemerowie uznał Kanyusa za winnego morderstwa popełnionego ze szczególnym okrucieństwem (paragraf „d” część 2 artykułu 105 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej). Jednocześnie zarzut bezprawnego pozbawienia wolności (paragrafy „c, d”, część 2 art. 127 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej) został odrzucony od mężczyzny z powodu upływu przedawnienia, oraz pod zarzutem gwałtu (paragraf „b” części 2 art. 131 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej) – uniewinniony.

Kanyus będzie też musiał wypłacić odszkodowanie rodzicom zamordowanej kobiety w postaci 1 mln 500 tys. rubli.

23-letnia Vera Pekhteleva zginęła 14 stycznia 2020 r. Przyszła do Kanyusa po swoje rzeczy, ale zamknął ją w mieszkaniu, zabrał jej telefon i zaczął ją bić różnymi przedmiotami. Na ciele zmarłego znaleziono ponad 100 obrażeń.

W materiałach egzaminacyjnych, którymi krewni Pekhteleva podzielili się z BBC, chodziło o ciosy tępymi i ostrymi przedmiotami. To krewni nalegali, aby Kanyus był sądzony nie na podstawie artykułu o morderstwie, ale na morderstwie popełnionym ze szczególnym okrucieństwem.

Bicie trwało co najmniej półtorej godziny. Sąsiedzi, którzy słyszeli krzyki Pekhteleva, kilkakrotnie dzwonili do jednostki dyżurnej, ale policjanci nie opuszczali miejsca. Na rozprawie okazało się, że sąsiedzi wykonali co najmniej siedem telefonów z prośbą o wysłanie oddziału policji.

Drzwi do mieszkania Kaniusa otworzył w końcu jego brat przy pomocy łomu, ale dziewczyny, która doznała licznych obrażeń, nie udało się uratować.

Rodzice Pekhteleva byli niezadowoleni z werdyktu Kanyusa, donosi portal NGS42.ru. W szczególności uważają, że orzeczenie sądu, który uznał go winnym tylko jednego zarzutu, złagodzi los oskarżonych o zaniedbanie policjantów.

Oskarżonymi w tej sprawie jest pięciu policjantów, z których trzech to kobiety. Na początku lipca okazało się, że proces w sprawie został zawieszony z powodu ciąży jednej z oskarżonych.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: