Inwestorzy bez zagranicznych udziałów, hutnicy bez kupców i wojny gazowe Gazpromu. Najważniejsze wiadomości gospodarcze dnia

Inwestorzy bez zagranicznych udziałów, hutnicy bez kupców i wojny gazowe Gazpromu. Najważniejsze wiadomości gospodarcze dnia

20.07.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Giełda Papierów Wartościowych

prawa autorskie do zdjęćSergei Fadeichev/TASS

Inwazja Rosji na Ukrainę doprowadziła do jednego z najgorszych kryzysów gospodarczych we współczesnej historii Rosji. Rosyjski serwis BBC opowiada o głównych wydarzeniach gospodarczych dnia.

Inwestorzy bez udziałów zagranicznych

Bank Centralny zalecił, aby brokerzy nie sprzedawali akcji inwestorom niekwalifikowanym, czyli osobom posiadającym aktywa poniżej 6 mln rubli. Bank Centralny wyjaśnia tę propozycję, chcąc chronić inwestorów przed ryzykiem związanym z sankcjami.

Bank Centralny rekomenduje brokerom zablokowanie samej możliwości zakupu takich papierów w aplikacjach bankowych. Jednocześnie radzi zachować możliwość ich sprzedaży.

Jednocześnie Bank Centralny proponuje również zaostrzenie kryteriów uzyskania statusu inwestora kwalifikowanego. Na przykład, aby zwiększyć wielkość aktywów z 6 milionów rubli do 30 milionów.

Giełda SPB, główna platforma obrotu zagranicznymi papierami wartościowymi, już sprzeciwiła się propozycjom Banku Centralnego, pisze RBC. Giełda stwierdziła w komunikacie, że odbije się to negatywnie na długoterminowym rozwoju rosyjskiego rynku finansowego.

Obawy przed wymianą są zrozumiałe. Bank Centralny próbuje balansować w dość trudnej sytuacji. Z jednej strony w obliczu sankcji stara się minimalizować straty dla inwestorów w najprostszy sposób – zakaz.

W marcu główny międzynarodowy ośrodek rozliczeniowy Euroclear zawiesił współpracę z rosyjskim Krajowym Depozytem (NSD). Depozyt rosyjski miał konto w Euroclear. Przechowywana była tam znaczna część zagranicznych akcji zakupionych przez rosyjskich inwestorów (to standardowa praktyka nie tylko dla Rosji).

Kiedy Euroclear zawiesił działalność, wszystkie te papiery zostały skutecznie zamrożone. Dywidendy z nich wciąż kapią i gromadzą się w Euroclear, ale Rosjanie nie mają do nich dostępu.

Z drugiej strony, w Rosji przed wojną nastąpił boom prywatnych inwestycji wchodzących na rynki – ten boom był akurat prowadzony przez dość liberalne zasady. Banki masowo przyciągały inwestorów nieprofesjonalnych i były z tego dumne, dla nich było to nowe źródło dochodu. Wszelkie zakazy i ograniczenia mają silny wpływ na potencjalny rozwój rynku.

Ponadto jedną z głównych zasad oszczędzania środków jest inwestowanie ich w różne aktywa. Na przykład, jeśli inwestor ma akcje rosyjskie i zagraniczne, to w przypadku załamania na rynku rosyjskim jego pieniądze zostaną uratowane tylko przez zagraniczne papiery wartościowe. Z tego punktu widzenia rosyjski inwestor staje się mniej chroniony.

szantaż gazowy

Konflikt gazowy między Rosją a UE nabiera tempa. Gazprom wznowi dostawy przez Nord Stream 21 lipca, ale tylko na poziomie 40% przepustowości, poinformował niemiecki operator gazociągów Opal.

Gazprom wstrzymał dostawy gazu przez Nord Stream na początku zeszłego tygodnia, tłumacząc to remontem gazociągu i faktem, że Kanada nie zwraca turbiny, która była w kraju do naprawy do Rosji z powodu sankcji.

Kanada zgodziła się na zwrot turbiny, ale dziś Gazprom napisał w swoim kanale Telegram, że nie otrzymał dokumentów od Siemensa, producenta turbiny, zezwalających na jej dostawę.

We wtorek prezydent Władimir Putin mówił także o niejasnym statusie turbiny. Według niego nie jest jasne, czy podlega sankcjom, czy nie.

Ze słów Putina możemy wywnioskować, że nie jest on pewien, czy turbina zostanie uruchomiona, co oznacza, że Europejczycy otrzymają mniej gazu.

Na tym tle sami Europejczycy przygotowują się na zimę bez rosyjskiego gazu: do końca marca 2023 r. zmniejszą zużycie gazu o 15%.

Reorientacja na Azję nie powiodła się

Jeśli Gazprom prowadzi wojnę gazową z Europą, to innym rosyjskim eksporterom boli zupełnie inny ból głowy – na tle sankcji z krajów zachodnich próbują znaleźć nabywców w Azji. I jak dotąd niezbyt dobrze.

Rosyjscy metalurdzy dostarczają stal do Azji po kosztach, pisze Kommiersant, powołując się na Władimira Lisina, szefa największej rosyjskiej firmy metalurgicznej i jednego z najbogatszych ludzi w Rosji. Według niego problemem są wysokie koszty czarteru statków i niskie ceny w Chinach.

„Biorąc pod uwagę wzrost kosztów transportu dla wielu przedsiębiorstw, dostawy do Azji są zaporowe” – opisał sytuację Lisin.

Według niego rynek rosyjski też sobie nie radzi: wewnątrz kraju taka ilość stali po prostu nie jest potrzebna.

W czerwcu na forum petersburskim szef Siewierstala Aleksiej Mordaszow mówił o niemożliwości reorientacji dostaw do Azji. Według niego silny rubel uniemożliwia tworzenie łańcuchów dostaw.

Rosyjscy politycy dużo mówią o konieczności przeorientowania biznesu do Azji, gdzie Rosja rzekomo czeka na nowych klientów i partnerów. Ale sądząc po wypowiedziach biznesmenów, nie jest to jeszcze zbyt udane.

Nawet kraje azjatyckie, sądząc po doniesieniach medialnych, były gotowe kupować rosyjską ropę tylko ze zniżką. Dlatego wciąż trudno jest znaleźć nowych partnerów dla Rosji.

Siódmy pakiet: wszystko zgodnie z przewidywaniami

Stali przedstawiciele krajów UE zatwierdzili siódmy pakiet sankcji – powiedział na Twitterze stały przedstawiciel Litwy przy UE Arnoldas Pranckevicius.

Oficjalne opisy pakietu sankcji niewiele różnią się od tego, co wyciekło do prasy w tym tygodniu – ponad 50 osób na liście sankcji, zamrożenie aktywów Sbierbanku i ograniczenia w zakupie rosyjskiego złota.

We wtorek media podały, że na liście sankcyjnej znaleźli się mer Moskwy Siergiej Sobianin i pierwszy wicepremier Andriej Biełousow.

Na razie jednak unijne sankcje nie wyglądają na środki, które mogłyby w jakiś sposób poważnie pogorszyć sytuację w Rosji.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: