UE przygotowuje „złoty pakiet” sankcji przeciwko Rosji za wojnę na Ukrainie

UE przygotowuje „złoty pakiet” sankcji przeciwko Rosji za wojnę na Ukrainie

15.07.2022 0 przez admin

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

Wlewki w Krasnojarsku

prawa autorskie do zdjęćReuters

Unia Europejska przygotowała kolejną rundę sankcji wobec Rosji za wojnę na Ukrainie. Siódmy pakiet będzie zawierał zakaz importu rosyjskiego złota. Ponadto Unia Europejska zlikwiduje niektóre luki i jasno określi wyjątek dla importu rosyjskiej żywności.

„Rosja kontynuuje brutalną wojnę z Ukrainą, dlatego dziś proponujemy wprowadzenie nowych sankcji wobec Kremla, zaostrzenie kontroli nad przestrzeganiem już istniejących i przedłużenie ich do stycznia 2023 roku. Moskwa musi słono zapłacić za agresję” – powiedział szef Europejskiego Komisja, Ursula von der Leyen, piątek.

Ambasadorowie krajów UE spotkają się, aby zatwierdzić „złoty pakiet” w przyszłym tygodniu – ostatnim tygodniu roboczym przed wakacjami.

Nowy pakiet jest znacznie skromniejszy niż poprzednie, które w szczególności wprowadziły embargo na rosyjską ropę i węgiel. Jedno ze źródeł agencji Reuters w Komisji Europejskiej nazwało go nawet nie siódmym, ale „szóstym i pół”.

Poprzedniego „pakietu naftowego” nie udało się szybko uzgodnić z powodu nieugiętych Węgier. W rezultacie embargo na ropę okazało się częściowe i opóźnione o kilka miesięcy.

Węgry nie uspokoiły się – ich lider Viktor Orban zaklął w piątek w lokalnym radiu na sankcje.

„Sankcje nie pomagają Ukrainie, szkodzą gospodarce europejskiej, a jeśli to się utrzyma, wykończą ją” – cytuje Reutersa Orbana – „To jest nie do zniesienia”.

Jednak europejski komisarz ds. energii Maros Sefcovic jest przekonany, że UE sobie z tym poradzi.

„Nigdy nie widziałem takiej jedności wśród krajów członkowskich Unii. To może być dla nas bardzo trudne, ale nie zatrzymamy się, bo teraz jest trudniej Ukraińcom, którzy walczą o swoją wolność” – powiedział.

Dokręcanie i ustępstwa

W siódmym pakiecie sankcji , oprócz zakazu importu złota, w tym przez kraje trzecie, rozszerzona zostanie lista osób, które UE uważa za wspólników Władimira Putina w zabójstwie Ukraińców, zniszczeniu i zajęciu ich kraju .

prawa autorskie do zdjęćReuters

Ponadto UE zaostrzy niektóre zakazy dostaw produktów podwójnego zastosowania do Rosji, w tym sprzętu i produktów petrochemicznych, ale doprecyzuje zwolnienie z sankcji wobec rosyjskiej floty handlowej, poinformowała w piątek Komisja Europejska.

Rosja i niektóre kraje afrykańskie oskarżają Zachód o to, że sankcje zaostrzyły kryzys żywnościowy na świecie. UE zaprzecza tym zarzutom i wskazuje, że zakaz wchodzenia rosyjskim statkom do portów europejskich nigdy nie został rozszerzony na zboże i żywność. Jednak niektórzy handlowcy odmówili przyjęcia przesyłek od przewoźników powiązanych z objętymi sankcjami rosyjskimi przedsiębiorstwami państwowymi, a UE wyjaśni teraz, że jest to również dozwolone.

Jednocześnie zaostrzone zostaną sankcje dla floty tankowców, aby zlikwidować lukę w poprzednim embargu, która pozwalała na przeładunek towarów na morzu na samej granicy portu bez wchodzenia do niego.

Od dawna dyskutowany zakaz świadczenia przez Rosję usług przechowywania w chmurze nie zostanie włączony do siódmego pakietu, ponieważ UE chce zsynchronizować go z Wielką Brytanią i USA, które sprawują jurysdykcję nad wszystkimi gigantami w tym sektorze, podał w piątek Reuters.

Zachód stara się koordynować naciski sankcyjne na Kreml od 2014 roku, po pierwszym ataku na Ukrainę, kiedy Rosja dokonała aneksji Krymu i zorganizowała konflikt zbrojny w Donbasie. Przed inwazją lutową rozwinięty świat demokratyczny przeszedł od odstraszania do ofensywy gospodarczej, próbując podważyć zdolność Kremla do finansowania agresji.

Europa stała się sankcjonowanym outsiderem – większość jej sojuszników bardziej zdecydowanie zrywa więzi z Rosją.

Tym samym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia i Kanada ogłosiły odmowę zakupu złota w Rosji pod koniec czerwca na spotkaniu G7. Europejscy członkowie G7 – Niemcy, Francja i Włochy – nie dotrzymywali im wtedy towarzystwa.

Z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, Europa pozostaje w tyle za swoimi sojusznikami, ponieważ UE jest największym i najbliższym partnerem handlowym Rosji, a zerwanie z nią długotrwałych stosunków jest kosztowne dla Europejczyków. Po drugie, w UE wprowadzenie sankcji musi zostać zatwierdzone przez wszystkie 27 krajów (i nie będzie można ich anulować, jeśli są tacy, którzy się nie zgadzają).

Sankcje obowiązują od lat. Rosyjska gospodarka rozwijała się w ostatnich dziesięcioleciach w ścisłym splocie z Zachodem, na zachodnich technologiach, pożyczkach i inwestycjach. Nie da się ich w pełni zastąpić, a poza tym Rosja traci najbogatszego nabywcę swojego głównego towaru – surowców energetycznych.

Kreml postrzega sankcje jako próbę rzucenia Rosji na kolana i odpowiada środkami zaradczymi. Jego główną bronią jest gaz ziemny.

Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy Gazprom ograniczył dostawy do Europy o prawie 70% do historycznie niskich poziomów, podczas gdy ceny gazu w UE wzrosły w ciągu ostatniego roku siedmiokrotnie, co spowalnia europejską gospodarkę, przyspiesza inflację i zmniejsza dochody gospodarstw domowych.