Zobacz grawitację na własne oczy: Biden pokazał światu pierwsze zdjęcie zrobione przez teleskop Jamesa Webba NASA

Zobacz grawitację na własne oczy: Biden pokazał światu pierwsze zdjęcie zrobione przez teleskop Jamesa Webba NASA

12.07.2022 0 przez admin
  • Nikołaj Woronin
  • Korespondent naukowy

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

prawa autorskie do zdjęćNASA

NASA opublikowała pierwsze kolorowe zdjęcie naszego Wszechświata wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

Obraz ukazuje masywną gromadę galaktyk SMACS 0723 – samo w sobie dość zwyczajne naukowe zainteresowanie bez szczególnego zainteresowania. Wyjątkowość obrazu nie tkwi w samej gromadzie, ale w tym, że widać na niej to, co jest na niej ukryte. druga strona – i teoretycznie widać nie powinno być.

Gęsta gromada galaktyk jest nieprzenikalna nawet dla długich fal podczerwonych, które są przeznaczone do czujników obserwatoriów kosmicznych. Fizyka pozwala spojrzeć poza nieprzezroczystą materię.

SMACS 0723 ma tak niesamowitą masę, że grawitacja zniekształca światło gwiazd znajdujących się za nim, zmuszając promienie do zaginania się wokół masywnego obiektu z różnych kierunków – a tym samym do ominięcia tej bariery.

Efekt ten, znany fizykom jako „soczewkowanie grawitacyjne”, jest jedną z konsekwencji ogólnej teorii względności Einsteina i został przewidziany już w 1912 roku. Naukowcom udało się eksperymentalnie odkryć soczewkę grawitacyjną dopiero prawie siedem dekad później, w 1979 roku.

„Demonstracja mocy”

Podczas transmisji na żywo z Białego Domu unikalny obraz został osobiście pokazany światu przez prezydenta USA Joe Bidena i administratora NASA Billa Nelsona.

Najwyraźniej z tego powodu ogłoszenie, pierwotnie zaplanowane na wtorek, zostało dosłownie przesunięte z weekendu na poniedziałek wieczorem: we wtorek prezydent Biden wyjeżdża z wizytą do Izraela.

Jednak zdjęcie pokazane przez Bidena to tylko jedna z fotografii wykonanych przez teleskop. Pozostałe przetworzone obrazy zostaną oficjalnie zaprezentowane publicznie we wtorek, na żywo z Goddard Space Flight Center pod Waszyngtonem.

Jak określono na stronie internetowej NASA, „demonstrując pełną moc” obserwatorium podczerwieni Jamesa Webba, obrazy będą przesyłane do sieci jeden po drugim, jeden po drugim, przez dwie godziny – po drodze wyjaśniając, co dokładnie jest przedstawione na każdym z nich. z nich i jakie znaczenie dla nauki ma ta czy inna fotografia.

Podpis wideo,

Czekam: „James Webb” opowie tajemnice kosmosu

Z tej okazji NASA uruchomiła już kampanię w mediach społecznościowych pod hashtagiem #UnfoldTheUniverse (#Open the Universe).

Co jest na pozostałych zdjęciach?

Treść przetworzonych fotografii była utrzymywana w tajemnicy aż do oficjalnego ogłoszenia, że zdjęcia nie były pokazywane z wyprzedzeniem nawet reporterom – wbrew przyjętej w takich przypadkach praktyce.

Jako jedyna „podpowiedź” (w cudzysłowie – bo wcale nie pomogła odpowiedź na pytanie „co jest na zdjęciu?”) dziennikarzom podano jedynie nazwę pierwszego obrazu: „Pierwsze Głębokie Pole Webba” .

prawa autorskie do zdjęćNASA

Nazwa jest tak szeroka, niejasna i otwarta na interpretacje, że z pewnością tylko podsyciła ciekawość mediów.

Faktem jest, że w zeszłym tygodniu NASA opublikowała listę tych obszarów gwiaździstego nieba, w których teleskop musiał najpierw skierować swój wzrok w podczerwieni.

Oprócz wspomnianej już gromady galaktyk (w powyższym tweecie jest to ostatnia pozycja), na liście wymieniono jeszcze cztery miejsca:

  • Mgławica Carina – jedna z największych i najjaśniejszych na gwiaździstym niebie, w południowej konstelacji o tej samej nazwie (Carina)
  • WASP-96 b to gigantyczna egzoplaneta o okresie obiegu wynoszącym 3,4 ziemskiego dnia, należąca do klasy „gorących Jowiszów” i oddalona od nas o prawie 1150 lat świetlnych
  • Pierścień Południowy to rozszerzający się obłok gazu uformowany wokół umierającej gwiazdy o średnicy prawie 0,5 roku świetlnego.
  • Vintet Stefana zwarta grupa galaktyk w gwiazdozbiorze Pegaza (jest ich pięć – stąd nazwa), pierwsza tego typu, odkryta przez astronomów już w 1787 roku

Najprawdopodobniej to właśnie te obiekty zostaną przedstawione na pozostałych zdjęciach wykonanych przez teleskop, które NASA obiecuje pokazać światu już we wtorek.