„Nasza rola jest honorowa i godna pozazdroszczenia”: kto strzegł i strzeże brytyjskich monarchów?

„Nasza rola jest honorowa i godna pozazdroszczenia”: kto strzegł i strzeże brytyjskich monarchów?

10.07.2022 0 przez admin
  • Jana Litwinowa
  • BBC Londyn

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Najciekawsze jest to, że wszyscy ci wojownicy w niemal karnawałowych strojach są jednocześnie najnowocześniejszym personelem wojskowym. Nawiasem mówiąc, to nie jest krew wrogów na ostrzu, ale odbicie munduru sąsiada

Nikt nie kłóci się z faktem, że główna osoba w państwie musi być chroniona. Faraonowie mieli Medjai, cesarze rzymscy mieli Pretorianów, królowie Persji mieli „nieśmiertelnych”, a chińscy cesarze z dynastii Han mieli Gwardię Północną.

W średniowiecznej Europie szanujący się król również musiał być wojownikiem, a strzeżenie ciała jego majestatu było sprawą honoru, ale też naprawdę niebezpieczną.

„Król nie może żyć bez strażników

prawa autorskie do zdjęćKelson we francuskiej Wikipedii

podpis pod zdjęciem,

Ryszard Lwie Serce wyróżniał się zwiększoną bojowością i potrzebował strażników głównie po to, by osłonić go na polu bitwy przed podstępnymi ciosami z boku lub z tyłu. Musieli być w doskonałej formie fizycznej, aby nadążyć za królem, który słynął zarówno z wielkości, jak i siły.

Pierwszym angielskim królem, który stworzył swojego osobistego ochroniarza, był Ryszard Lwie Serce, znany również jako Ryszard I, w 1191 roku. W tym czasie podbił Cypr, brał czynny udział w walkach i rozpaczliwie potrzebował lojalnych rycerzy, którzy osłanialiby go tarczami i mieczami z boku i z tyłu.

Nie powinniśmy zapominać o wynajętych zabójcach, którzy również wystarczali na jego chwalebnej wojskowej ścieżce.

Z ręką na sercu możemy powiedzieć, że był wspaniałym wojownikiem, ale raczej paskudnym królem, wolącym spędzać czas na wyprawach krzyżowych niż rządzić własnym krajem. W rezultacie sprawami w Anglii kierował jego młodszy brat Jan (Jan Bez Ziemi), który, szczerze mówiąc, był o rząd wielkości gorszy.

prawa autorskie do zdjęćJaimePharr / Getty Images

podpis pod zdjęciem,

Wieże bramne zamku Nottingham. Właściwie nic więcej po nim nie zostało, ale jak widać, w opowieściach o Robin Hoodzie jest prawda, skoro przeciwnicy Richarda naprawdę siedzieli w Nottingham.

W 1194 Richard wrócił do swoich rodzinnych wybrzeży, gdzie musiał odebrać zamki, które zdobył od swojego kochającego brata. Większość z nich natychmiast otworzyła bramy prawowitemu królowi, ale Nottingham odmówił poddania się. Król jednak się nie zdenerwował, od razu założył zbroję i hełm i rzucił się na mury. Wokół niego walczyli lojalni strażnicy , którzy nie szczędząc brzucha osłaniali osobę królewską wielkimi tarczami.

„Kiedy idziemy , ziemia drży dookoła”

prawa autorskie do zdjęć Wikimedia Commons

podpis pod zdjęciem,

Edward I również brał udział w wyprawach krzyżowych, ale jego główne kampanie wojskowe nadal trwały na jego rodzimych wyspach. Tutaj jest wyraźnie zaatakowany przez jakiegoś Saracena, ale było wielu takich, którzy chcieli się z nim wyrównać w Anglii, Szkocji i Walii

Edward I, który podbił Walię (na zawsze) i Szkocję (na krótki czas), potrzebował ochroniarzy jak nikt inny, biorąc pod uwagę liczbę podbitych sąsiadów, którzy kategorycznie nie chcieli pozostać podbici.

Na początek otoczył swoją osobę kusznikami. W kronikach otrzymują jedną linię , w której nazywa się ich „wojownikami z kuszami dworu królewskiego”. Na więcej nie zasługują, bo wkrótce łuk stał się angielską bronią narodową, z której dobrze wyszkoleni łucznicy mogli strzelać dalej i częściej.

Łucznicy właśnie stali się niezawodnymi ochroniarzami Edwarda: „łucznicy piesi ( czasami to prawda, strzegli osoby królewskiej i na koniach ), by strzec ciała króla, który wyprzedza króla, gdy podróżuje po kraju”. Na wszelki wypadek, w aktach finansowych sądu stwierdza się, że mieli też maczugi i strzały, i że otrzymywali „dwa grosze dziennie za jazdę konną i 5 groszy za chodzenie, plus dwie marki za letnie ubrania i dwie marki za zimę”. ubrania.” „.

prawa autorskie do zdjęćPHGCOM

podpis pod zdjęciem,

Nawiasem mówiąc, fuga Edwarda I, a nie najmniejsze pieniądze

Nie ma co smucić się z losu gwardii królewskiej, bo dwa pensy, za które teraz nie można kupić nawet pudełka zapałek (najtańsza kosztuje 55 pensów) w czasach Edwarda I (panował 1272). -1307 nazywana była pół fugą i była wybijana ze srebra. A znak był równy 160 pensom i całkiem możliwe było wędrowanie po nim.

Każdy z pierwszych trzech Edwardów na tronie angielskim miał po 24 strażników. Czemu? Historia milczy. Ich dalsza liczba wahała się od 55 do czterech, które strzegł Edward IV York. Znowu trudno powiedzieć, dlaczego właściwie okazał się tak skromny, ale biorąc pod uwagę, że jego rządy (a raczej dwa panowania z krótką przerwą na powrót Henryka VI) padły na wojnę o Szkarłatną i Białe Róże , ochroniarze mogli łatwo okazać się zabójcami wysłanymi przez Lancasterów.

Rozszerzono także obowiązki osobistej gwardii królewskiej, która jeszcze w XV wieku miała łapać intruzów, a za każdego złapanego wydawano osobną opłatę.

„Zawsze jesteśmy blisko, blisko króla!”

prawa autorskie do zdjęćCarol M Highsmith

podpis pod zdjęciem,

Rycerz i jego orszak. Zwróć uwagę na mężczyznę w zielonym kolorze z kokardą w dłoniach – to tylko yeoman

Wojna róż zakończyła się tym, że praktycznie nie było pretendentów do tronu angielskiego zarówno z Yorków, jak i Lancasterów. Krótkie panowanie Ryszarda III zakończyło się jego całkowitą klęską i śmiercią na polu bitwy pod Bosworth, po której królem został Henryk VII, pierwszy z Tudorów .

Podczas gdy obie przeciwstawne frakcje bezinteresownie wytępiły się nawzajem, kwestia osobistej ochrony króla była czysto opcjonalna. Bezpieczeństwo jest przydatne, jeśli ktoś może zaatakować monarchę zza rogu, ale ogólnie życie w kraju jest dość miarowe.

Jednak ciągła wojna domowa wymaga bezpośredniej obecności króla na polu bitwy, gdzie teoretycznie może on liczyć na lojalność swoich współpracowników, ale specjalna jednostka pilnująca go osobiście może być niepotrzebnym luksusem.

Źródło zdjęcia, http://www.tudorplace.com.ar/images/HenryVII05with

podpis pod zdjęciem,

Henryk VII z Richardem Empsonem i Robertem Dudleyem. Król znajduje się pośrodku w płaszczu z gronostajowym kołnierzem. Ten obraz w żaden sposób nie pasuje do heroicznych bitew, ale teraz wszyscy uważają, że gdyby nie jego matka, Margaret Beaufort, nie zobaczyłby tronu

Henryk Tudor otrzymał koronę w wyniku mądrej decyzji poślubienia jednego z ostatnich przedstawicieli rodu Yorków, córki Edwarda IV, Elżbiety. W ten sposób, skoro zarówno Lancasterzy, jak i Yorkowie mogli liczyć się na zwycięską stronę, casus belli odpadło samo w sobie, a król mógł z czystym sumieniem przystąpić do względnego uporządkowania swojego zrujnowanego królestwa.

Sądząc po informacjach, które do nas dotarły, świeżo upieczony król był człowiekiem pedantycznym, ostrożnym, skąpym i nudnym, co chyba było wymagane w tej sytuacji politycznej. Postanowiwszy wszystko uporządkować, stworzył zalegalizowaną i stałą gwardię królewską.

Według kronikarza Edwarda Halla , autora dzieła historycznego „Unia Dwóch Szlachetnych i Sławnych Rodzin Lancaster i Yorku”, podczas nabożeństwa dziękczynnego w katedrze św. Pawła w Londynie, króla otoczyła „osobista straż 50 osób.” Później stali się znani jako Yeomen of the Guard.

„Dokąd idzie król jest wielką tajemnicą i zawsze za nim podążamy”

prawa autorskie do zdjęćAbraham Cooper(1786-1869)[3], domena publiczna

podpis pod zdjęciem,

Bitwa pod Bosworth. W rzeczywistości Richard i Henry nie walczyli bezpośrednio i został zabity, najprawdopodobniej przez Rhysa ap Thomasa, ale jest to bardziej dramatyczne

Być może najważniejszą rzeczą w nowej osobistej gwardii stworzonej przez Henryka VII było to, że rekrutowała nie arystokratów, ale ziemian.

Są dość ciekawym angielskim fenomenem społecznym. Tak nazywano wolnych właścicieli ziemskich, a nawet dzierżawców ziemi, którzy w przeciwieństwie do arystokracji uprawiali własną ziemię.

Oczywiście z biegiem czasu niektórzy z nich wzbogacili się i praktycznie nie różnili się od ludzi szlachetnych, podczas gdy inni wręcz przeciwnie, popadli w stan całkowicie zależny. Jednak w większości byli dumni ze swojej pozycji, zwłaszcza z tego, że zawdzięczali swoje wyniesienie wyłącznie zasługom osobistym, a nie nazwisku i reputacji rodziny.

Tutaj Henryk postąpił mądrze i wyznaczył żołnierzy, którzy wyróżnili się w bitwie pod Bosworth, która przyniosła mu koronę, na pierwszych kupców gwardii.

prawa autorskie do obrazu Grawerowane przez Jamesa Basire w 1774 z farby olejnej

podpis pod zdjęciem,

To syn Henryka VII, również Henryka, ale pod następującym numerem seryjnym. Nie interesuje nas tu on sam, ale kupcy gwardii: są tu w tle z halabardami

Pierwszy patent na stanowisko osobistej gwardii królewskiej został wydany 8 września 1485 r. niejakiemu Williamowi Brownowi – „ze względu na zasłużoną służbę, jaką oddał nam nasz skromny i wierny podwładny William Brown, namiestnik naszej gwardii w naszym zwycięskim wojny i co nadal będzie robił dla swojego życia”.

Można powiedzieć, że Henryk VII publicznie oświadczył, że na swoją osobistą straż wybrał nie arystokratów, ale przedstawicieli niższej klasy, którzy już udowodnili, że są kręgosłupem narodu.

Trudno się z tym spierać, biorąc pod uwagę, że właśnie z tej klasy wyszli łucznicy, którzy zdobyli sławę w bitwach wojny stuletniej, a także osławiony William Shakespeare i Isaac Newton.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

10 maja 2022 r. Kandydaci przygotowują się do tradycyjnych spacerów po całych Izbach Parlamentu, aby upewnić się, że nikt nie będzie inscenizował kolejnego spisku prochowego.

Yeomen of the Guard może pochwalić się ponad pięćsetletnią historią, z krótką przerwą w rządach Republikanów przez Olivera Cromwella. Jednak nawet wtedy nadal służyli Karolowi II, gdy był na wygnaniu.

„Och, strażnicy wstają wcześnie!”

Nie będziemy się z tym kłócić, ale jest jedno pytanie: jaka ochrona?

Wygląda na to, że z Yeomenami ze straży zrozumieliśmy to. Ale są też:

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Strażnicy Yeomanry w swobodnych strojach czekają na turystów w pobliżu Tower of London. Wszyscy służyli w wojsku

Yeomen straży ( aka Beefeaters ). Początkowo byli częścią Yeomen gwardii, ale potem Henryk VIII zdecydował, że Wieży nie powinni strzec przypadkowi ludzie, ale część królewskiej straży przybocznej. W końcu dostali własną formę, która do dziś widnieje na uroczystych imprezach państwowych, takich jak np. urodziny monarchy, a także na etykiecie butelki ginu o tej samej nazwie.

Granatowy mundur „codzienny”, który najczęściej widują odwiedzający Wieżę, został wprowadzony dopiero w XIX wieku.

Aby zostać Yeomanem Gwardii, wymagane są minimum 22 lata służby wojskowej, co najmniej stopień młodszego oficera oraz medal za długoletnią służbę i wzorowe zachowanie. Nawiasem mówiąc, ten zaszczyt został przyznany niektórym weteranom wojny o Falklandy.

prawa autorskie do zdjęćIbagli

podpis pod zdjęciem,

Strażnicy Pokoju Królewskiego na Zamku Windsor. Ich kapelusze są oczywiście osobliwe, ale broń jest najbardziej realna

Gwardia Królewska . Składa się z pięciu pułków brytyjskiej piechoty , które są „zaszczycone”, by strzec Jej Królewskiej Mości, gdy przebywa w jednym z wielu jej pałaców i zamków.

To oni noszą słynne wysokie kapelusze z niedźwiedzich skór, regularnie dostarczanych przez Kanadę. Mając na uwadze współczesne sentymenty, podjęto próby zastąpienia futra naturalnego futrem syntetycznym, jednak kategorycznie nie spełniało ono wymaganych standardów, podupadało od deszczu i traciło swój kształt. A kapelusze niedźwiedzi z odpowiednią obsługą mogą służyć przez długi czas, co najmniej 60 lat.

Szkolenie rekrutów w tych jednostkach trwa o dwa tygodnie dłużej, ponieważ mają oni, oprócz zwykłej nauki wojskowej, opanować wszystkie subtelności ceremoniału.

prawa autorskie do zdjęćTristan Surtel za pośrednictwem Wikimedia Commons

podpis pod zdjęciem,

Kawaleria pałacowa, dosiadana tak, jak powinna…

Kawaleria Pałacowa została utworzona w 1661 roku przez Karola II i do dziś składa się z dwóch szwadronów: Life Guards oraz Royals and Blues. Jest uważana za elitarną jednostkę kawalerii i była zaangażowana w każdy większy konflikt militarny w Wielkiej Brytanii od 1660 roku.

W rzeczywistości jest to bardzo realna jednostka wojskowa, pancerny pułk rozpoznawczy, którego rola na oficjalnej stronie brytyjskich sił zbrojnych jest opisana następująco: „Naszym zadaniem jest wykrywanie i raportowanie ruchu i rozmieszczenia sił wroga, jak a także atakować i niszczyć wrogie jednostki zwiadowcze, które starają się zrobić to samo.”

prawa autorskie do zdjęćAndrew Linnett

podpis pod zdjęciem,

… a może w transporterze opancerzonym. Z góry przepraszam, jeśli ten samochód ma jakąś inną, bardziej konkretną nazwę, ale słownik podał mi tylko transporter opancerzony

Obowiązki ceremonialne oznaczają, że żołnierze muszą także wiedzieć, jak dbać o konia i jego wyposażenie. Dość szeroki zakres obowiązków, ale trzeba pomyśleć, że nie nudno.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Honorowa eskorta Jej Królewskiej Mości w Katedrze Św. Pawła podczas nabożeństwa dziękczynnego z okazji 80. urodzin Elżbiety II

Ochroniarze Jej (Jego) Wysokości z korpusu oficerów eskorty honorowej. Ten oddział straży przybocznej króla został stworzony przez Henryka VIII w 1509 roku i uroczyście obchodził swoje pięćsetlecie w 2009 roku.

Jeśli Henryk VII zwerbował swoich osobistych ochroniarzy ze stanu ziemiańskiego, to jego syn wrócił do arystokratów, uznając, że nowy oddział jego ochroniarzy powinien, oprócz użyteczności, wyróżniać się także splendorem.

„Ten nowy i luksusowy ( wystawny lub wspaniały: słowo wystawny można przetłumaczyć na kilka sposobów, ale w każdym razie jasne jest, że monarcha chciał, aby jego ochroniarze błyszczeli tak jak on ). Oddział dżentelmenów, składający się z potomków szlachetnych rodziny i szlachta najwyższej rangi „stały się pierwszą linią obrony, oddziałem gwardii najbliżej ciała królewskiego.

obraz copyrightrct.uk

podpis pod zdjęciem,

Spotkanie dwóch zarozumiałych monarchów odbyło się na tzw. „Polu Złotego Brokatu”. Zarówno Francuzi, jak i Brytyjczycy wydali dużo pieniędzy. Po lewej – Heinrich przybywający ze swoją świtą

Dziś ochroniarze z Honorowego Korpusu Towarzyskiego zapewniają królowej ceremonialną ochronę, na przykład podczas wizyt państwowych głów państw lub uroczystości związanych z Orderem Podwiązki w Windsor, a także podczas uroczystego otwarcia parlamentu i przyjęć Elżbiety II gospodarze dla dyplomatów.

„Majestat musi być ocalony”

prawa autorskie do zdjęćDickelbers

podpis pod zdjęciem,

Policja rodziny królewskiej jeździ czerwonymi samochodami

Wszyscy ceremonialni ochroniarze, którzy zachowali swoje nazwiska i obowiązki przez kilka stuleci, oczywiście dodają splendoru brytyjskim tradycjom, ale nie mają prawie żadnego praktycznego znaczenia.

Dla rzeczywistej, a nie ceremonialnej ochrony istnieje elitarny oddział Scotland Yardu, zwany Królewską i Dyplomatyczną Grupą Ochrony . Wszyscy jej pracownicy to oficerowie, którzy służyli w Siłach Powietrznych Specjalnych (SAS).

Ci ochroniarze pełnią kilka funkcji: ochronę osobistą członków rodziny królewskiej, ochronę rezydencji królewskich i eskortę królewskich kawalerz.

Prywatna ochrona

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Książę Karol z żoną, księżną Kornwalii i oficerami bezpieczeństwa

Zbrojni funkcjonariusze ochrony bliskiej (UZP) chronią wybranych członków rodziny królewskiej zarówno w kraju, jak i za granicą. Nie trzeba dodawać, że wszyscy są przeszkoleni w walce wręcz i mogą udzielić pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.

Zapewniają również ochronę członkom rodzin królewskich z innych krajów, jeśli i kiedy odwiedzają Wielką Brytanię.

Bezpieczeństwo pobytu

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Policjant w zamku Windsor przed ślubem księcia Harry’ego i Meghan Markle

Funkcjonariusze strzegący królewskich rezydencji, w przeciwieństwie do swoich odpowiedników, którzy sprawują osobistą ochronę rodziny królewskiej, noszą mundury. Ponadto, w nagłych wypadkach, mają za zadanie chronić zwykłych śmiertelników, którzy odwiedzają te rezydencje.

Specjalna grupa towarzyska

Jak sama nazwa wskazuje, zapewnia dodatkowe bezpieczeństwo, gdy członkowie rodziny królewskiej gdzieś podróżują.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Tutaj eskorta towarzyszy nie królowej, ale koronie, która jest zabierana na uroczyste otwarcie parlamentu. Jej Wysokość przybędzie osobno

Nawiasem mówiąc, nie ogranicza się do rodziny królewskiej i może w niektórych przypadkach towarzyszyć premierowi, zagranicznym dygnitarzom, szczególnie cennym ładunkom, czy szczególnie niebezpiecznym przestępcom.

„Z wszelkiego rodzaju spotkań, których on (ona) nie potrzebuje!”

Dziś członkowie rodziny królewskiej żyją stosunkowo spokojnie, a główne niebezpieczeństwo tkwi w mediach, gotowych wychwycić każdy skandal czy niewłaściwe zachowanie, a nie wynajętych morderców.

Pod tym względem królowa Wiktoria była zarówno łatwiejsza, jak i trudniejsza: opinia publiczna nadal szanowała życie osobiste monarchy, ale było aż pięć zamachów na jej życie.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Księżniczka Anne odwiedza swojego ochroniarza, inspektora Jamesa Beatona, który został postrzelony w nieudanej próbie porwania.

Niemniej jednak zdarzały się też naprawdę niebezpieczne incydenty. Na przykład w 1974 roku uzbrojony mężczyzna próbował porwać księżniczkę Annę w centrum Londynu, gdy wracała z imprezy charytatywnej.

Niejaki Ian Ball zatrzymał samochód, strzelił do szofera księżniczki i jej ochroniarza i powiedział, że teraz ją porwie i zażąda okupu w wysokości dwóch lub trzech milionów funtów. Ostatecznie został aresztowany, ale sytuacja była bardzo poważna.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Ten niewyraźny obraz z reportażu telewizyjnego przedstawia ochroniarzy i policjantów aresztujących strzelca.

26 stycznia 1994 roku książę Karol Karol wygłosił przemówienie w Sydney . Młody człowiek o imieniu David Kang wpadł na scenę i strzelił go dwukrotnie ślepymi nabojami z pistoletu startowego. W ten sposób wyraził sprzeciw wobec sposobu, w jaki rząd australijski traktował uchodźców z Kambodży.

Kang został natychmiast rozbrojony i aresztowany, a ochroniarz księcia, nadinspektor Bob Trimming, otrzymał medal za odwagę, opanowanie i błyskotliwość. To prawda, że najciekawsze w tej historii jest to, że David Kang został prawnikiem.

Prawa autorskie do zdjęćWPA Pool

podpis pod zdjęciem,

Platynowy jubileusz Elżbiety II. Wszystkie ranga po randze, w tym niedźwiedzie kapelusze

Nawiasem mówiąc, to funkcjonariusze tej grupy aresztowali dwie osoby, które nielegalnie weszły do Pałacu Buckingham. Nie stanowili szczególnego niebezpieczeństwa, ale stało się to jasne dopiero po ich aresztowaniu.