07.07.2022 0 przez admin

Boris Johnson jeszcze oficjalnie nie przeszedł na emeryturę, ale walka o jego miejsce już się rozpoczęła.

Były sekretarz skarbu Rishi Sunak szybko zdystansował się od Johnsona w swoim liście rezygnacyjnym, podkreślając, że on i premier mieli „fundamentalne spory” dotyczące gospodarki.

Sajid Javid, obecnie były minister zdrowia, który po raz pierwszy ogłosił swoją rezygnację we wtorek, mówił o przeszkodach, które musiał pokonać, aby dotrzeć na najwyższe szczeble polityki.

Johnson pochodzi z uprzywilejowanej rodziny arystokratycznej, a takim politykom jak on często zarzuca się, że nie znają dokładnie prawdziwego życia elektoratu.

Z kolei Javid często podkreśla, że ma bardziej „proste” korzenie – w szczególności chodził do zwykłej szkoły, a nie prywatnej, a od urodzenia nie obracał się w elitarnych kręgach.

A Nadhim Zahavi, którego Johnson mianował kanclerzem w miejsce Sunaka, wbił dziś rano nóż w premiera, mówiąc, że pozostanie po stronie Borisa Johnsona oczerni samego siebie i zmniejszy jego szanse na zostanie przywódcą Partii Konserwatywnej.

Prokurator generalny Swella Braverman również wyraził zainteresowanie najwyższym stanowiskiem rządowym, a inni wkrótce dołączą do wyścigu.