Rząd Borisa Johnsona się rozpada. Co dalej z premierem Wielkiej Brytanii?

Rząd Borisa Johnsona się rozpada. Co dalej z premierem Wielkiej Brytanii?

06.07.2022 0 przez admin
  • Aleksiej Kałmykow
  • BBC

Zapisz się do naszego newslettera „ Kontekst ”: pomoże Ci zrozumieć wydarzenia.

podpis pod zdjęciem,

Johnson wprowadził się do rezydencji przy Downing Street 10 w lipcu 2019 r. i powiedział, że planuje pozostać tam do połowy lat 30. XX wieku

Brytyjski premier Boris Johnson był bliski rezygnacji: nie po raz pierwszy od trzech lat niekończących się skandali, ale po raz pierwszy tak blisko. Najpierw koledzy z partii zbuntowali się przeciwko niemu, a teraz najbliżsi współpracownicy, ministrowie jego rządu, już uciekli ze statku.

Główna skarga nie dotyczy wyników prac ani przebiegu Partii Konserwatywnej, główna skarga jest osobiście do premiera. Koledzy nie tylko wątpią w jego przyzwoitość i uczciwość – to sprawdzony problem Johnsona. Tracą nadzieję, że kiedykolwiek wyzdrowieje.

Po kolejnym skandalu we wtorek, dwaj ważniacy z gabinetu Johnsona – sekretarze skarbu i zdrowia – zatrzasnęli głośno drzwi. Sam skandal niewiele różnił się od poprzednich, a Johnson został oskarżony nie za niego, ale w całości.

W następstwie rezygnacji powołano nominatów niższej rangi. W środę nie tylko opozycja, ale także ich deputowani zbesztali Johnsona w parlamencie i rozpoczęli wotum nieufności.

Każdy inny premier w tradycji brytyjskiej długo pisałby wspomnienia, ale nawet osaczony Johnson okazał się wierny sobie i kategorycznie odmówił wyjazdu.

„W tak trudnych okolicznościach i przy tak kolosalnym mandacie zadaniem premiera jest dalsze oranie. To właśnie zamierzam zrobić” – powiedział Johnson w parlamencie i przypisywał swoje problemy trudnościom gospodarczym kraju i próbom uczynienia kozła ofiarnego. jego.

prawa autorskie do zdjęćPA Media

podpis pod zdjęciem,

– Czas wskazać Borysowi drzwi. Liberalni Demokraci świętują zwycięstwo nad torysami w ostatnich wyborach uzupełniających w tradycyjnie konserwatywnym okręgu wyborczym

Jednak przywódca zamieszek na statkach, Sajid Javid, niegdyś minister finansów i do wczorajszej rezygnacji sekretarz zdrowia, powiedział, że nie chodzi o to, jak Johnson radzi sobie z rekordowymi podwyżkami cen, Brexitem, kryzysami energetycznymi i innymi kryzysami wstrząsającymi Wielką Brytanią.

Chodzi o Johnsona.

„Społeczeństwo oczekuje od nas wszystkich – od nas wszystkich – uczciwości i uczciwości we wszystkim. To nie jest abstrakcyjne pytanie. […] Skuteczne działanie rządu wymaga oczywiście lojalności i zbiorowej odpowiedzialności, a ja jestem instynktowny gracz zespołowy i w ostatnim roku całkowicie skupiłem się na dobrym zarządzaniu. Jednak w ostatnich miesiącach stało się niemożliwe pozostawanie na balansie między lojalnością a uczciwością. Panie przewodniczący, nigdy nie zaryzykuję swojej uczciwości ”- powiedział Javid w Parlamencie.

– Wierzę, że drużyna równa się kapitanowi. Wydarzenia ostatnich miesięcy sprawiły, że praca w tym zespole jest prawie niemożliwa – dodał.

Co Johnson nie lubił

Wspomniane przez niego „wydarzenia” to seria skandali, z których każdy polegał na tym, że Johnson najpierw wszystkiemu zaprzeczył, a potem przyznał się i przeprosił. Został oskarżony o patologiczne kłamstwa i chęć pozostania u władzy za wszelką cenę.

Największym był skandal z imprezami w rezydencji Johnsona podczas ciężkiego zamknięcia i oskarżeń, które premier wielokrotnie kłamał w parlamencie, a po pojawieniu się nowych dowodów swojej przebiegłości odniósł się do złego wspomnienia lub uczciwego złudzenia.

Tę samą taktykę wybrał w najnowszej historii z członkiem swojego rządu oskarżonym o molestowanie seksualne dwóch mężczyzn w prywatnym klubie. Johnson miał wrażenie, że powołuje tego zastępcę na wysokie stanowisko, mimo że był już wcześniej zamieszany w podobną historię.

Johnson odpowiedział, że nic nie pamięta, ale potem postanowił i tak przeprosić – ale tylko wtedy, gdy pojawiły się niezbite dowody, że został osobiście poinformowany o incydencie i nawet gdyby zapomniał, jego sekretarka mogła z łatwością podnieść protokół z tego spotkania i przypomnieć .

„Uciekając od szczura”

„Skandale, niemoralne zachowania, porażki w polityce doprowadziły do tego, że obecny rząd rozpada się na naszych oczach” – powiedział lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer, nie oszczędzając nawet tych, którzy ostatecznie zrezygnowali.

prawa autorskie do zdjęćPA Media

podpis pod zdjęciem,

Johnson jest bardzo popularny na Ukrainie, ale jego miesiąc miodowy w domu już dawno się skończył

„Ci, którzy go osłaniali przez cały czas i dopiero teraz odchodzą – nie ma w nich ani kropli przyzwoitości. Wydaje się, że mamy do czynienia z pierwszym w historii przypadkiem, kiedy tonący statek ucieka przed szczurem” – powiedział sir Cyrus. .

Jego Partia Pracy nie jest w stanie wrócić do władzy od 12 lat. Przeciwnie, konserwatyści, dzięki charyzmie Brexitu i Johnsona, mają teraz przytłaczającą większość w parlamencie – najwyższym autorytecie w kraju.

Spośród deputowanych partii rządzącej jej lider (premier) rekrutuje gabinet ministrów, a także nominatów politycznych do ministerstw. Ma długą ławę – w czerwcu poparło go ponad 200 posłów, dzięki czemu uniknął wotum nieufności.

Zrezygnowani ministrowie pozostają w partii i parlamencie i przenoszą się na galerię, skąd mogą swobodnie krytykować własny rząd. Takiego luksusu pozbawieni są posłowie, którzy z rąk premiera otrzymali stanowiska ministrów, ich zastępców i asystentów.

Jest ich teraz około 160. Jeśli dojdzie do nowego wotum nieufności, Johnson będzie potrzebował 180 głosów – połowa jego frakcji.

Czy Johnson odejdzie?

Nowe zamieszki są technicznie wykluczone w ciągu roku od wotum nieufności, które nie powiodło się miesiąc temu, ale zasady są pisane przez komitet partyjny i może je zmienić. Może się to zdarzyć już w środę, w którym to przypadku Johnson czeka nowe głosowanie w nadchodzących dniach, przed przerwą parlamentarną 23 lipca.

Jeśli przegra, straci stanowiska lidera partii i premiera. Nową wybiorą zarejestrowani członkowie partii z krótkiej listy, którą ustali frakcja parlamentarna.

prawa autorskie do zdjęćPA Media

podpis pod zdjęciem,

Brexit doprowadził Johnsona do władzy. Ta mapa jest już prawie grana, ale nie ma jeszcze nowych

Nie ma oczywistych faworytów do zastąpienia Johnsona. Do tej pory torysi postawili na niego, ale coraz mniej jest pewności, że poprowadzi ich do zwycięstwa w następnych wyborach. Jednak z powodu braku popularnych alternatyw niektórzy niechętnie go odpisują.

Pamiętają, jak Johnsonowi może ujść na sucho.

Został wyrzucony z gazety za wymyślanie cytatów, usunięty z partyjnego postu za kłamstwo w sprawach pozamałżeńskich. Jednak popularność tylko rosła. Na przełomie wieków został gwiazdą komedii, został wybrany do parlamentu w 2001 r., wygrał wybory na burmistrza Londynu w 2008 r., poprowadził udaną kampanię na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE w 2016 r., otrzymał stanowisko premiera minister z partii latem 2019 r., a pół roku później wygrał dla niej wybory parlamentarne z gigantyczną przewagą opozycji.

Johnson nie jest skromny i uważa, że zwycięstwo jest wyłącznie jego zasługą, a nie partią. W środę w parlamencie powiedział tylko, że – „mandat mi dany”.

Zapytany, w jakich okolicznościach mógłby jeszcze pomyśleć o rezygnacji, Johnson, pod pohukiwaniem opozycji i niektórych towarzyszy broni, odpowiedział, że tylko wtedy, gdy rząd zostanie całkowicie sparaliżowany, albo… jeśli nie będzie mu można go poprzeć. Ukraińcy. Nie wymienił innych powodów.