Dwóch kluczowych ministrów brytyjskiego rządu rezygnuje

Dwóch kluczowych ministrów brytyjskiego rządu rezygnuje

05.07.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Riszi Sunak i Sajid Dżawid

Brytyjski minister finansów Rishi Sunak podał się do dymisji, mówiąc, że brytyjskie społeczeństwo oczekuje od rządu „poprawnej, kompetentnej i poważnej pracy”.

Wcześniej minister zdrowia Sajid Javid złożył rezygnację z powodu niezgody na działania premiera Borisa Johnsona.

„To był wielki zaszczyt zagrać tę rolę, ale żałuję, że nie mogę dalej tego robić z czystym sumieniem” – napisał na Twitterze Javid.

„Społeczeństwo słusznie oczekuje, że rząd będzie działał właściwie, kompetentnie i poważnie. Rozumiem, że to może być moja ostatnia ministerialna praca, ale uważam, że warto o te standardy walczyć i dlatego rezygnuję” – dodał Sunak.

Ich rezygnacje zostały ogłoszone kilka minut po tym, jak Boris Johnson przeprosił za powołanie torysowskiego posła, który został oskarżony o molestowanie dwóch pijanych mężczyzn w prywatnym klubie.

Jak wskazuje komentator polityczny BBC Chris Mason, to, co dzieje się teraz w rządzie, może przerodzić się w jego upadek.

„Dwa ogłoszenia o rezygnacji z powrotem do siebie, i to w najbardziej ekstremalnych warunkach […] Jeśli rezygnacje będą kontynuowane, Borisowi Johnsonowi będzie bardzo, bardzo trudno pozostać na stanowisku premiera” – pisze.

Nieuniknione zakończenie?

prawa autorskie do zdjęćTOLGA AKMEN/AFP przez Getty Images

podpis pod zdjęciem,

Weteran brytyjskiego polityka Michael Heseltine jest przekonany, że konserwatyści pozbędą się Borisa Johnsona

„Po tych wszystkich brudach, skandalach i niepowodzeniach jasne jest, że ten rząd upada, a ministrowie z gabinetu konserwatystów bardzo dobrze wiedzieli, kim jest premier” – powiedział lider Partii Pracy Sir Keir Starmer o ostatnich rezygnacjach. za całą tę smutną historię, ale brytyjskiej opinii publicznej nie da się oszukać. Partia Torysów jest pogrążona w korupcji, a zmiana jednej osoby tego nie naprawi. Tylko prawdziwa zmiana rządu może przynieść zmiany, których Wielka Brytania tak bardzo potrzebuje ”.

„Zbyt długo zdyskredytowałeś nasz wspaniały kraj” – napisał na Twitterze przywódca Liberalnych Demokratów Sir Ed Davey, a także poradził premierowi, aby „wyszedł i odszedł natychmiast”.

A były wicepremier Michael Heseltine, który w 1990 roku nie bał się rzucić wyzwania samej Margaret Thatcher, uważa, że sami konserwatyści chcą pozbyć się Borisa Johnsona.

„Myślę, że po tym, jak 148 backbencherów zagłosowało przeciwko Borisowi Johnsonowi, a byli liderzy partii Michael Howard i William Hague wezwali go do rezygnacji, koniec był nieunikniony” – powiedział Heseltine BBC. „Konserwatyści mają instynkt przetrwania i wiedzą, że mogą”. t wygrać następne wybory z Borisem Johnsonem”.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Liz Truss pozostaje jednym z niezachwianych zwolenników Borisa Johnsona

Jednak wciąż przedwczesne jest stwierdzenie, że Boris Johnson całkowicie stracił poparcie ministrów. Tak więc minister spraw zagranicznych Liz Truss powiedziała, że „w 100% popiera premiera”.

Według analityków minister obrony Ben Wallace, minister spraw wewnętrznych Priti Patel, minister sprawiedliwości Dominic Raab oraz ministrowie Szkocji, Irlandii Północnej i Walii nie zamierzają opuścić obecnego rządu.

Wotum nieufności

Na początku czerwca Boris Johnson wygrał wotum nieufności i pozostał premierem Wielkiej Brytanii.

Co najmniej 54 posłów z Partii Konserwatywnej wystąpiło z apelem o wotum nieufności wobec premiera. Zgodnie z partyjnymi regulaminami wystarczy to, aby sprawa została poddana pod głosowanie całej frakcji.

Powodem było oburzenie niektórych konserwatystów treścią raportu Sue Gray, która badała naruszenia reżimu kwarantanny na Downing Street w środku epidemii koronawirusa.

W tym czasie Rishi Sunak poparł Johnsona, mówiąc, że premier wykazał silne przywództwo w kwestiach takich jak wprowadzenie szczepionki antywirusowej i wsparcie dla Ukrainy.

Impreza

Skandal wybuchł pod koniec zeszłego roku, kiedy seria doniesień prasowych ujawniła, że w rezydencji premiera na Downing Street odbyło się kilka imprez podczas blokady, w czasie, gdy takie zgromadzenia były sprzeczne z zasadami.

Wśród tych wydarzeń był m.in. premier Boris Johnson i jego żona Carrie.

Johnson i inni na zgromadzeniach na Downing Street powiedzieli, że wydarzenia przebiegały ściśle, a podczas gdy wino i przekąski były na stołach, podczas zgromadzeń przestrzegano środków dystansu społecznego.

Za jedno z takich wykroczeń – podczas obchodów urodzin Johnsona na Downing Street w czerwcu 2020 r. – premier i jego żona zostali ukarani grzywną przez londyńską policję.

W zeszłym miesiącu ogłoszono zakończenie śledztwa policyjnego. Policja nie stwierdziła już żadnych naruszeń w zachowaniu Borisa Johnsona i nie grozi mu kolejne grzywny.

Równolegle z śledztwem policyjnym przeprowadzono również śledztwo wewnętrzne.

Wysoki rangą urzędnik brytyjskiego rządu, Sue Gray, przygotowała własny raport na temat łamania przez polityków i urzędników rządowych zasad blokady.

W jej raporcie stwierdzono, że pracownicy Kancelarii Premiera i rząd rzeczywiście zignorowali wprowadzone przez siebie ograniczenia anty-COVID. Jednocześnie jej wstępny raport nie zawierał żadnych nazwisk ani szczegółów.

W ostatecznej wersji raportu jego autor dodał dziewięć fotografii, na których premier został uchwycony z kieliszkiem w dłoni. Johnson powiedział wcześniej Izbie Gmin, że na Downing Street nie złamano żadnych przepisów anty-covid.

Po upublicznieniu pełnego tekstu raportu wielu brytyjskich polityków – głównie opozycja, ale także niektórzy członkowie partii Johnsona – stwierdziło, że takie lekceważenie zasad kwarantanny i wprowadzanie w błąd parlamentarzystów nie maluje premiera i powinien on natychmiast odejść z urzędu.

Zgodnie z zasadami Partii Konserwatywnej, aby rozpocząć procedurę zmiany lidera, 15% jej deputowanych musi napisać wotum nieufności do premiera.