„Doskonały przykład toksycznej męskości”. Czy machismo Putina naprawdę doprowadziło do wojny?

„Doskonały przykład toksycznej męskości”. Czy machismo Putina naprawdę doprowadziło do wojny?

04.07.2022 0 przez admin
  • Elizaveta Podshivalova
  • Rosyjski serwis BBC

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Wypowiedź premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, który sugerował, że Władimir Putin nie rozpocząłby wojny, gdyby był kobietą, wywołała burzę oburzenia w Rosji. Taka reakcja nie dziwi, biorąc pod uwagę, jak długo i starannie rosyjski prezydent kultywował wizerunek „prawdziwego mężczyzny”, który stał się nie tylko przedmiotem żartów w zachodnich mediach, ale także przedmiotem badań naukowych. „Toksyczna męskość” Putina i patriarchalne postawy popularne w rosyjskim społeczeństwie mogły wpłynąć zarówno na wybuch wojny z Ukrainą, jak i poparcie dla inwazji, uważają psychologowie i socjologowie, z którymi rozmawiała BBC.

W ciągu ostatnich czterech miesięcy rosyjski MSZ trzykrotnie wzywał ambasadorów w związku z nieostrożnymi wypowiedziami polityków zagranicznych. Dwukrotnie w marcu rosyjscy dyplomaci wystosowali „silny protest” do ambasadora USA George’a Sullivana – stało się to po tym, jak senator Lindsey Graham publicznie życzył śmierci Władimira Putina, a prezydent USA Joe Biden przez kilka dni zdołał nazwać Putina zbrodniarzem wojennym, bandytą i dyktatorem – zabójca. Po raz trzeci, w czerwcu, ambasador Wielkiej Brytanii został wezwany do MSZ po tym, jak Boris Johnson zasugerował, że Putin jest przykładem „toksycznej męskości”.

„Gdyby Putin był kobietą – czym oczywiście nie jest – ale gdyby był, naprawdę nie sądzę, żeby rozpoczął tę szaloną wojnę machismo – inwazję i przemoc w taki sposób, w jaki to zrobił. „Jeśli chcesz idealnego przykładu toksycznego męskość, to właśnie robi na Ukrainie” – powiedział Johnson. Był później wspierany przez brytyjskiego sekretarza obrony Bena Wallace’a, który powiedział, że Putin miał „syndrom małego człowieka”, a jego „macho” pogląd na świat doprowadził do wojny.

W odpowiedzi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ubolewał, że Johnsona nie można wysłać na spotkanie z Freudem, po czym sam Putin wygłosił krótki wykład na temat twardości Margaret Thatcher. A kilka dni później brytyjska ambasador Deborah Bronnert została wezwana do rosyjskiego MSZ i wyraziła „silny protest w związku ze szczerze chamskimi wypowiedziami brytyjskiego kierownictwa wobec Rosji, jej przywódcy i oficjalnych przedstawicieli władz, a także Rosjanie.”

„Prawdziwy mężczyzna” przeciwko zniewieściałym wrogom

Reakcja władz rosyjskich nie wydaje się tak nieproporcjonalna, jeśli pamięta się, jak długo i starannie Władimir Putin budował swój wizerunek „prawdziwego mężczyzny”, mówią eksperci.

Przez całe swoje panowanie Putin przypominał światu swoje treningi siłowe i sportowe, schodzenie na dno Bajkału, latanie z żurawiami syberyjskimi, nurkowanie po amfory na dno Zatoki Taman, odwiedzanie tygrysów amurskich i oczywiście pozowanie na koniu z nagim torsem.

Cechy starannie wykazane przez Putina rzeczywiście pokrywają się z atrybutami „toksycznej męskości” i „machizmu”. Terminy te odnoszą się do idei mężczyzny, którego cechuje agresja, żądza władzy, dystans emocjonalny, homofobia i pogarda dla kobiety. „Stereotypowy „prawdziwy mężczyzna” (tu można spojrzeć na obecną głowę państwa) nie choruje, nie jest słaby, jest młody (nie ma wieku), nie okazuje słabości, nie okazuje emocji, nie pokazujemy zobaczyć rodzinę obok niego, ale jednocześnie wyjaśniamy, że kobiety nie odmawiają „prawdziwego mężczyzny”, mówi psycholog rodzinny Marina Travkova.

Wizerunek macho Putina, który pozycjonuje się jako obrońca „tradycyjnych” wartości i „silnego przywódcy” w porównaniu z przywódcami krajów zachodnich, od dawna jest obiektem żartów. Nawet podczas ostatniego szczytu przywódcy krajów G7 nie mogli oprzeć się ironicznym komentarzom, a ten sam Johnson, żartobliwie omawiając pomysł zdjęcia marynarek, sugerował w ten sposób pokazanie, że są „twardsi od Putina”. ”

Z kolei sam rosyjski prezydent regularnie feminizuje swoich wrogów, zauważa historyczka płci z MIT, Elizabeth Wood.

„Na przykład przed wojną [władze rosyjskie] nieustannie oskarżały Zachód o »histerię«. Jasne jest, że słowo »histeryczny« jest obraźliwe i zwykle jest skierowane do kobiet” – mówi.

Nic dziwnego, że w odpowiedzi na dowcipy uczestników szczytu Putin powiedział, że rozebranie się zachodnich przywódców byłoby „obrzydliwym widokiem” i poradził im uprawiać sport.

Współpracownicy Władimira Putina stosują tę samą strategię do obrażania przeciwników. Na przykład szef Czeczenii, Ramzan Kadyrow, żartował w połowie marca w dziwny sposób, nazywając przedsiębiorcę Elona Muska żeńskim imieniem Ilona.

Kadyrow zaprosił biznesmena do odbycia treningu fizycznego w czeczeńskim klubie walki „Akhmat”, gdzie z „delikatnej dziewczyny” zostałby przemieniony w brutalnego mężczyznę. Musk był raczej rozbawiony i przez chwilę zmienił nazwę swojego konta na Twitterze na Elon Musk.

„Nowy typ rosyjskiej męskości” i budowanie państwa

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Przykładem wpływowej i wyłącznie męskiej organizacji jest Liga Nocnego Hokeja, w której Putin gra z urzędnikami i zawodowymi sportowcami.

Niektórzy eksperci twierdzą, że Putin nie tylko kultywuje swój męski wizerunek, ale tak naprawdę zbudował cały pion władzy w Rosji wokół idei męskości.

Gdy Putin zaczął przekształcać się w „nowy typ rosyjskiej męskości”, zmieniła się również reprezentacja Rosji, mówi Elena Gapova, profesor socjologii na Western Michigan University. „[Nowy typ człowieka] nie jest już jakimś sowieckim intelektualistą biegnącym w jesiennym maratonie, a nie pasażerem pociągu Moskwa-Petuszki. Uosabiał tak uparty, zimny ideał przedstawiciela klasy skutecznych menedżerów. ,” ona tłumaczy.

Według Gapowej, jeśli na początku XX wieku filozof Władimir Rozanow określił Rosję jako kobietę wiecznie szukającą pana młodego, głowy, męża, to aby zrozumieć, co dzieje się w Rosji w latach 2000., lepiej zapamiętać piosenkę „Taki jak Putin”.

„Więc Rosja chciała widzieć siebie jak Putin: pojawiła się metafora „Rosja wstaje z kolan”, pojawił się męski ideał, który ucieleśniał Putin i jego kohorta, wyjaśnia Elena Gapova, scentralizowany autorytet i związek między projektem takiego silne państwo i normatywna męskość wydaje się jasne”.

Kategorie męskie – militaryzm, przemoc – ustawiały się wokół „męskich” instytucji – wojska, wywiadu, władzy wertykalnej. Te męskie instytucje z kolei realizują się w typowo męskich praktykach – wojna, przemoc państwowa, wielki biznes oligarchiczny – zaznacza.

Elizabeth Wood zgadza się z nią: „Widać, kogo mianuje [na stanowiska rządowe]. Całkiem niedawno szósty ochroniarz Putina otrzymał wysokie stanowisko – Aleksander Kurenkow kierował Ministerstwem Sytuacji Nadzwyczajnych. Jakie ma wykształcenie, jakie ma kwalifikacje – to w ogóle nie ma znaczenia. „To tylko ochroniarz. Z jednej strony sugeruje to, że Putin się boi, strażnicy to jego wewnętrzny krąg. Z drugiej najwyraźniej potrzebuje lojalności i siły”.

W tym systemie o wszystkim decydują mężczyźni, polityka to brudny biznes, kobiety nie muszą się wtrącać. „To samo [dzieje się] z różnymi organizacjami prorządowymi: „Braterstwo Walki”, „Nocne Wilki”, „Wagneryty” – wszystkie są zbudowane na wykluczeniu kobiet. Spójrzcie, jakie kobiety w szeregach Gwardii Narodowej słyną – biorą udział w konkursach piękności” – śmieje się Wood.

Męskość jako znak władzy

prawa autorskie do zdjęćCarsten Koall

Nawet w tym „męskim klubie” Putin zawsze musi pozostać najważniejszym „samcem alfa”. To stwierdzenie jego męskości stało się dla Putina sposobem na zademonstrowanie władzy, mówi Elizabeth Wood.

„Z jednej strony ma wizerunek tak racjonalnego, praktycznego człowieka, mówi rzeczowo, rozwiązuje problemy techniczne, ale z drugiej stale demonstruje agresję” – zauważa. Wood wspomina słynny incydent, kiedy Putin odwiedził Pikalewo w 2009 roku, gdzie miejscowi mieszkańcy protestowali z powodu zamknięcia przedsiębiorstw: „Putin przyleciał helikopterem, przeklął wszystkich! a potem nagle zażądał zwrotu pióra. To było coś w rodzaju symboliczny atak”.

Ekspert dokonuje paraleli między tą sprawą a zachowaniem Putina podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa 21 lutego z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiejem Naryszkinem: „Agresywnie domagał się odpowiedzi – tak lub nie. I w ten sposób zademonstrował, że pozostaje „alfa” we wszystkich sytuacjach. Te „ataki” są również bardzo męską cechą”.

Podpis wideo,

Rosja uznała niepodległość ŁRL i DRL: jak było

Wokół Putina są bardzo silni ludzie, ale zawsze powinni pozostać w tle, ważne jest, aby pokazał, że tylko on i tylko on decyduje o wszystkim – mówi Wood.

Czy wojna na Ukrainie jest macho?

Wydaje się, że wizerunek zakorzeniony w Putinie i jego patriarchalnych postawach mógł mieć bezpośredni wpływ na wybuch wojny z Ukrainą.

Patriarchat początkowo tworzy system, w którym jeden członek społeczeństwa jest uznawany za bardziej wartościowy od innych i otrzymuje prawo do przemocy – mówi Tatiana Orłowa, psycholog i współzałożycielka ośrodka „Neterpi”. Jednocześnie ci, którzy znajdują się na niższym poziomie hierarchii, w rzeczywistości tracą swoją podmiotowość. „W efekcie Ukraina [w obrazie świata Putina] przyjęła rolę obiektu, który można podbić, odbudować, odnazować. Jakby pozbawiona podmiotowości, za którą podejmuje decyzje Rosja” – tłumaczy.

Putin sformułował ten model na dwa tygodnie przed wybuchem wojny cytatem z piosenki o przemocy wobec kobiety. „Podoba mi się, nie podoba – bądź cierpliwa, piękna moja” – mówił o potrzebie realizacji porozumień mińskich przez Ukrainę.

Wojnę rozpętaną przez Putina można rzeczywiście nazwać „wojną macho” w tym sensie, że – oprócz pewnych celów politycznych – ma ona jasny cel ideologiczny: przebić się, udowodnić swoją wagę dla innych krajów.

„Większość wojen podboju opiera się na poczuciu zranionej dumy, pragnieniu zdobycia przywództwa, zdobycia szacunku. Terytorium jest zdobyte, aby udowodnić swoją wyłączność, aby pokazać: „Jestem najsilniejszy”, aby potwierdzić swoją „samiec alfa” – mówi Tatiana Orłowa.

„Ogólnie rzecz biorąc, każda wojna to machismo, jak wszystko, o czym decyduje prawo silniejszego”, mówi Marina Travkova. Według niej każda strategia „nie-macho” natychmiast przeradza się w negocjacje. „Kiedy przestaniesz się bać, że zostaniesz wzięty za słabą osobę i zaczniesz rozmawiać i słyszeć innych, to już nie jest wojna, to dyplomacja” – mówi.

Zakładnik obrazu

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Na początku czerwca prezydent Francji Emmanuel Macron znalazł się pod falą krytyki po tym, jak zaapelował, by nie poniżać Władimira Putina, by pozwolić mu zachować twarz, aby pozostawić miejsce na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu na Ukrainie.

Wypowiedź Macrona, która mocno nadszarpnęła reputację prezydenta Francji, staje się również jaśniejsza, jeśli przeanalizujemy to, co się dzieje z punktu widzenia płci. Dla macho ważne jest, aby nalegać na siebie, w przeciwnym razie jesteś słabeuszem, zostaniesz zjedzony od razu, mówi Marina Travkova.

W efekcie postawy wobec machismo i „toksycznej męskości” praktycznie wykluczają możliwość jakiegoś pokojowego rozwiązania problemu i wyjścia z konfliktu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wielokrotnie stwierdzał, że warunkiem rozmów pokojowych z Ukrainą jest uznanie wszystkich żądań Rosji.

Niemożność wyjścia z wojny dla Putina to naprawdę duży problem, zgadza się Elizabeth Wood: „Zawsze budował swój wizerunek na zwycięstwie. W końcu kim jest bez zwycięstwa?” Obawia się, że rosyjski prezydent będzie gotów dużo zniszczyć, aby zachować swój wizerunek.

Według niej jedną z możliwych opcji [wystąpienia Rosji z wojny] jest odwołanie się do problemów zdrowotnych Putina, o których krążą pogłoski od kilku miesięcy. „Ktoś może powiedzieć: „Władimir Władimirowicz zachorował i nie będziemy kontynuować jego wojny”, sugeruje Wood.

Ale jeśli Putin był kobietą?

Wszyscy eksperci, z którymi rozmawiała BBC, zgadzają się co do jednego: sugestia Johnsona, że kobieca wersja Putina nie rozpocznie wojny, wygląda na przesadną.

„Słowa Johnsona należy traktować bardziej jako metaforę”, mówi Elena Gapova, „Istnieją tradycyjne poglądy, że kobiety są mniej agresywne, bardziej empatyczne. Wynika to jednak z faktu, że kobiety rzadziej znajdują się na tych pozycjach społecznych, w których możesz rozpocząć wojny lub podjąć. To są wielkie decyzje”.

Według niej argumenty, że na historię świata składają się wojny i rewolucje właśnie z powodu patriarchatu i gdyby u władzy było więcej kobiet, historia wyglądałaby inaczej, są dość ezoteryczne.

Johnson naprawdę odnosi się do stereotypowych wyobrażeń na temat kobiet, w których kobietom łatwiej jest negocjować, okazywać słabość i okazywać emocje. Ale używa ich, by przeciwstawić się stereotypowej męskości Putina, mówi psycholog Marina Travkova.

„Dla kobiety nie ma wstydu (lub mniej) w [by] „cofnąć się”, „przeprosić”. Męskość kojarzy się również z heroizmem – z ideą umierania za państwo, a nie życia obok swoich dzieci i bycia włączonym ojcem. Kobiety są jak ludzie, którzy są po prostu częściej włączani do dzieci i mniej popierają ten heroizm, i pod tym względem uważam, że oświadczenie Borisa Johnsona ma prawo istnieć” – wyjaśnia.