Nocne wybuchy w Biełgorodzie: władze mówią o trzech zabitych, Kijów i Moskwa obwiniają się nawzajem

Nocne wybuchy w Biełgorodzie: władze mówią o trzech zabitych, Kijów i Moskwa obwiniają się nawzajem

03.07.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Biełgorod

prawa autorskie do zdjęćEugeniusz Silantiev/TASS

W niedzielę wieczorem w mediach pojawił się materiał filmowy pokazujący wybuchy w Biełgorodzie i ślady systemu obrony przeciwlotniczej na niebie nad miastem. Gubernator regionu donosił o zabitych i zniszczeniach, ale nie wyjaśnił, co dokładnie się wydarzyło.

Według szefa obwodu biełgorodskiego Wiaczesława Gladkowa w mieście doszło do „serii głośnych dźwięków”. Później zgłosił co najmniej trzech zabitych i czterech rannych, w tym mężczyznę w ciężkim stanie i 10-letnie dziecko.

Częściowo zniszczono 11 budynków mieszkalnych i ponad 30 w sektorze prywatnym, pięć prywatnych domów zostało całkowicie zniszczonych, dodał Gladkov.

Gubernator obwodu kurskiego Roman Starowoit powiedział, że tej samej nocy podczas zbliżania się do Kurska zestrzelono dwa ukraińskie drony Strizh. Nikt nie został ranny w tym incydencie, powiedział.

„Niestety sytuacja w Biełgorodzie jest inna. W wyniku ataku wroga wśród mieszkańców są zabici i ranni, domy ludności cywilnej zostały zniszczone” – dodał.

Ukraińskie władze twierdzą z kolei, że w ostrzeliwanych wieżowcach Biełgorodu utknęły fragmenty pocisków rosyjskiego systemu rakietowego Pancyr S1.

Według przewodniczącego rady społecznej w Odeskiej Obwodowej Administracji Państwowej Siergieja Braczuka, w Siłach Zbrojnych Ukrainy nie ma takich systemów rakietowych i broni palnej.

Rosyjski senator Andriej Kliszas nazwał już to, co wydarzyło się w Biełgorodzie, „bezpośrednim aktem agresji ze strony Ukrainy”, który wymaga „najostrzejszej reakcji, w tym militarnej”.

Władze ukraińskie nie skomentowały jeszcze tych zarzutów.

prawa autorskie do zdjęćEugeniusz Silantiev/TASS

W obwodzie biełgorodskim, a także w innych regionach Rosji graniczących z Ukrainą, w kwietniu ogłoszono „żółty” poziom zagrożenia terrorystycznego. Po rozpoczęciu „operacji wojskowej” władze w tych regionach wielokrotnie ogłaszały ostrzał i wybuchy, w obwodzie białoryjskim ogłaszały śmierć dwóch mieszkańców.

prawa autorskie do zdjęćEugeniusz Silantiev/TASS

11 maja poinformowano, że w wyniku ostrzału jedna osoba została zabita, a siedem zostało rannych we wsi Solokhi, a 27 maja we wsi Żurawlewka zginęła kobieta.

Kilka tygodni temu władze obwodu Biełgorod ogłosiły ewakuację mieszkańców Żurawlewki i sąsiedniej wsi Nekhoteevka.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprzeczył, że wojska ukraińskie walczą w Rosji.

Jednocześnie Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy wcześniej dopuściła możliwość przeniesienia działań wojennych na sąsiednie terytorium Rosji, jeśli wymaga tego sytuacja operacyjna.