Ukraina wygrała bitwę o barszcz. UNESCO dodało to danie do swojej listy narodowych skarbów.

Ukraina wygrała bitwę o barszcz. UNESCO dodało to danie do swojej listy narodowych skarbów.

01.07.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

barszcz

prawa autorskie do zdjęćDenis Karpenkov/Alamy

Minister kultury Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko poinformował, że Komitet Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO umieścił pozycję w odpowiedniej liście „Kultura gotowania barszczu ukraińskiego”.

Tkachenko napisał na swoim Facebooku: „Zwycięstwo w wojnie o barszcz jest nasze!” Dodał, że UNESCO podjęło decyzję w sprawie apelu ukraińskiego rządu, który został wysłany w marcu 2021 roku.

Barszcz był przedmiotem narodowego sporu zarówno w czasach sowieckich, jak i po jego upadku, a zwłaszcza w latach 2010, kiedy stosunki między Rosją a Ukrainą eskalowały jak nigdy dotąd.

Pierwsze informacje o barszczu pochodzą z Rusi Kijowskiej, z której wywodzą się oba współczesne państwa. W przyszłości stał się częścią kuchni narodowej nie tylko Rosji i Ukrainy, ale także Polski, Litwy, Mołdawii i innych krajów.

Jeśli w czasach pokoju spór o pochodzenie barszczu miał charakter bardziej rozrywkowy, to w ostatnich latach nabrał już zaciekłego charakteru politycznego. W 2019 roku BBC opublikowała serię tekstów o tym, jak różne narodowości ścierają się o pochodzenie potraw. (artykuły w języku angielskim można przeczytać pod tym linkiem ).

Rzeczywiście jest wiele takich konfliktów – różne kraje i narodowości spierają się na przykład o pochodzenie falafela czy kapusty kimchi. Tekst o barszczu (dziennikarz BBC Andrew Evans doszedł do wniosku, że jest raczej ukraiński, ale z zastrzeżeniami) został zauważony przez dziesiątki rosyjskich mediów, z których zdecydowana większość była w jakiś sposób powiązana z państwem – i niezwykle ostro na to zareagowała.

Oto tylko nagłówki z tych artykułów. „Brytyjczycy są pewni, że Rosja zajęła barszcz czerwony” (KP), „Rosja została oskarżona o przywłaszczenie ukraińskiego barszczu, ale ekspert powiedział, jak to naprawdę jest” („Metro”), „BBC nazwała barszcz narzędziem rosyjskiej propagandy (Życie).

W rezultacie w ostatnich latach pytanie „czyj barszcz” stało się w obu krajach takim samym wyznacznikiem przyjaciela lub wroga, jak pytanie „czyj jest Krym”.

prawa autorskie do zdjęćDenis Karpenkov/Alamy

Nawet rosyjskie MSZ na swojej stronie internetowej odnosi się do barszczu do „rosyjskich potraw tradycyjnych i narodowych”.

W kwietniu br. rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa – bez dowodów – stwierdziła, że nawet książki kucharskie są na Ukrainie zakazane. Powiedziała tak: „Dlaczego? Bo nie można było dzielić barszczu. Musiał należeć tylko do jednego narodu i narodowości. Aby było to powszechne, w każdym mieście i regionie gospodyni mogła go ugotować po swojemu – nie. Oni nie chciał iść na kompromis. To jest to, o czym mówimy: ksenofobia, nazizm, ekstremizm we wszystkich formach”.

W piątek minister kultury Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko odpowiedział na te zarzuty następująco: „Bitwa o barszcz rozpoczęła się jeszcze przed wojną. trzymane w tajemnicy i zabronione do gotowania”, a ogólnie nasz barszcz jest „przejawem ekstremizmu i nazizmu”, ten „manifestacja ekstremizmu” jest teraz oficjalnie ukraińska i oficjalnie pod ochroną UNESCO”.

„Ale z przyjemnością podzielimy się barszczem i jego przepisami ze wszystkimi cywilizowanymi krajami, a także z niecywilizowanymi, aby mieli przynajmniej coś lekkiego, smacznego i ukraińskiego” – powiedział Tkachenko.