„Są obywatelami kraju agresora”. Ukraina wprowadziła reżim wizowy dla Rosjan – jak to będzie działać?

„Są obywatelami kraju agresora”. Ukraina wprowadziła reżim wizowy dla Rosjan – jak to będzie działać?

01.07.2022 0 przez admin
  • Witalij Czervonenko, Amalia Zatari
  • BBC

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

1 lipca na Ukrainie zaczął obowiązywać reżim wizowy dla Rosjan. BBC opowiada, jak to będzie działać i dlaczego obywatelom Rosji nadal będzie trudno dostać się na Ukrainę.

Od 24 lutego, kiedy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę, cywile z Rosji mają już wystarczająco duże trudności z legalnym wjazdem do sąsiedniego kraju, który został zaatakowany – zwłaszcza, że wszystkie lądowe przejścia graniczne na granicach z Rosją i Białorusią zostały oficjalnie zamknięte.

A 17 czerwca premier Ukrainy Denys Szmygal ogłosił wprowadzenie reżimu wizowego i w ten sposób wyjaśnił potrzebę tego środka: „W końcu zrywamy wszelkie więzi z Rosją. integralność terytorialną naszego państwa”.

Jak to będzie działać?

„Od samego początku wojny na pełną skalę ukraińskie MSZ opowiadało się za reżimem wizowym z Federacją Rosyjską. Jesteśmy gotowi wprowadzić go od 1 lipca, mamy możliwości techniczne” – powiedział rzecznik ukraińskiego MSZ Oleg Nikolenko. BBC.

Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją zaraz po rozpoczęciu wojny, więc nie działają ambasady i konsulaty Ukrainy w Federacji Rosyjskiej.

Kilka dni po ogłoszeniu przez rząd ukraiński decyzji o wprowadzeniu reżimu wizowego MSZ wyjaśniło, że w samej Rosji ukraińskie wizy można wydawać w centrach wizowych VFS Global.

Zgodnie z oczekiwaniami VFS Global przyjmie dokumenty do ukraińskich wiz w ośmiu rosyjskich miastach: Moskwie, Sankt Petersburgu, Jekaterynburgu, Kaliningradzie, Kazaniu, Nowosybirsku, Rostowie nad Donem i Samarze.

„Te wnioski wizowe będą rozpatrywane przez ukraińskie instytucje dyplomatyczne w krajach trzecich we współpracy z właściwymi władzami Ukrainy” – wyjaśniło ukraińskie MSZ.

Innym sposobem uzyskania ukraińskiej wizy jest złożenie wniosku do instytucji dyplomatycznych Ukrainy w krajach trzecich.

prawa autorskie do zdjęćPyotr Sivkov/TASS

Zaostrzenie zasad

Od aneksji Krymu i rozpoczęcia wojny w Donbasie w 2014 roku Ukraina stopniowo zaostrzała zasady wjazdu dla Rosjan.

Zamiast wewnętrznego rosyjskiego paszportu obywatele rosyjscy zaczęli domagać się paszportu zagranicznego. Ponadto ukraińscy pogranicznicy zorganizowali obywatelom Rosji, zwłaszcza mężczyznom, dokładne kontrole na granicy. Jednak władze ukraińskie nie odważyły się wprowadzić wiz przed rozpoczęciem inwazji Rosji na pełną skalę.

Ruch bezwizowy między Rosją a Ukrainą obowiązuje od 1997 roku. Obywatele rosyjscy mogli przebywać na Ukrainie bez wizy maksymalnie przez 90 dni w ciągu sześciu miesięcy.

28-letnia Rosjanka Katia (imię zmienione na jej prośbę) po raz pierwszy odwiedziła Ukrainę w wieku 17 lat i „po raz pierwszy poczułam się jak w domu”. W 2014 roku zdecydowała się przenieść na Ukrainę: „Słyszałam, co mówią [o wydarzeniach na Ukrainie] w Rosji i co mówią na Ukrainie, i nawet wtedy nie mogłam już słuchać tych bzdur z rosyjskiej telewizji”.

Początkowo przebywała na Ukrainie na krótkich wyjazdach – przez trzy miesiące z powodu zasady 90 dni. Aby nie podróżować do Rosji przez sześć miesięcy, ona i jej młody człowiek, Ukrainiec, postanowili wziąć ślub, w wyniku czego Katia otrzymała pozwolenie na pobyt.

„Chcę spotkać Rosję i walczyć”

Wojna, która rozpoczęła się 24 lutego, oddzieliła Katię od męża – wyjechał do Iwano-Frankiwska na zachodniej Ukrainie i tam zabrał matkę, a Katia w pierwszych dniach wojny wyjechała jako lekarz do obrony terytorialnej Kijów.

„Jest część mnie, która czuje się winna, że opuściłem Rosję. Czułem, że nic nie mogę zmienić, albo mnie tam zabiją, albo wsadzą do więzienia, ale nie mogłem milczeć. W pierwszych dniach wojna, miałam takie dziwne uczucie, że kiedyś uciekłam stamtąd [z Rosji] i już nie chcę uciekać.Zdałem sobie sprawę, że nie chcę już uciekać, chcę ją poznać. Odwróć się o 180 stopni i walcz – wspomina.

Według niej większość uczestników obrony mówiła między sobą po rosyjsku. Ale Katia nie odważyła się powiedzieć im, że jest z Rosji: „W tym momencie nie powiedziałam. Raczej nie chciałam przez to przechodzić … Nawet nie ma strachu. Była jedna Rosjanka z Rosji I chyba nie powiedziałem, że jestem Rosjaninem, bo patrząc na nią, przeżyłem coś, czego doświadczyli inni, a nie chciałem, żeby to przeżyło w stosunku do mnie.

W obronie przebywała kilka tygodni, po czym zachorowała. W pewnym momencie musiała się przenieść z powodu licznych ostrzałów, ale próbowała ominąć punkty kontrolne z powodu swojego rosyjskiego paszportu. Dlatego przeszła pieszo z jednej części Kijowa do drugiej, podczas gdy jej ówczesna przyjaciółka prowadziła samochód z jej rzeczami i kotem.

Po wybuchu wojny jedna z przyjaciółek Katii zabrała część dokumentów Katii na przechowanie do Irpen – bo tam był sejf, wyjaśnia. „I pamiętam, że w pewnym momencie powiedział: „To tyle, są samochody z rozstrzelanymi rodzinami. Nie możesz tam iść.” A jednak niektórych dokumentów nie można stamtąd zabrać” – mówi.

Jej zezwolenie na pobyt na Ukrainie wygasło w zeszłym roku, a teraz przebywa w tym kraju nielegalnie – w dużej mierze, jak mówi, z winy rosyjskiej ambasady.

Musiała odnowić pozwolenie na pobyt w lipcu 2021 r., ale jej międzynarodowy paszport się kończył i najpierw zdecydowała się na nowy: „Byłam pewna, że wystarczyłyby mi dwa lub trzy miesiące, aby uzyskać nowy paszport międzynarodowy”.

prawa autorskie do zdjęćArchiwum osobiste

podpis pod zdjęciem,

Katia pomalowała swój rosyjski paszport na niebiesko. „Kiedy jeden policjant mnie zatrzymał, tak się śmiał. I cieszę się, że widzę taką reakcję” – wspomina

W rezultacie nowy paszport był gotowy dopiero w lutym 2022 r., na krótko przed wybuchem wojny, a pozwolenie na pobyt już wtedy wygasło: „Oni [ambasada] byli ciągle zamknięci dla kowbojów, ich telefony były ciągle włączone Poza tym mogłeś dodzwonić się do nich tylko na gorącą linię, a oni zawsze cię tam wysyłali i mówili, że nie mogą ci pomóc.

Ze względu na wygasłe pozwolenie na pobyt Katia zwróciła się do firmy, która się tym zajmuje, o pomoc w przygotowaniu dokumentów.

„W rezultacie zadzwonili do mnie stamtąd dzień przed wojną i powiedzieli: teraz jest burzliwy czas, spróbujmy [złożyć wniosek o zezwolenie na pobyt] za sześć miesięcy” – mówi.

Teraz Katia nie rozumie, jak wpłynie na nią wprowadzony 1 lipca reżim wizowy. W ukraińskiej służbie granicznej BBC poinformowało, że nie wpuści do kraju osób z wygasłymi dokumentami pobytowymi „do czasu odrębnej decyzji w tej sprawie”.

Rodzaje wiz

Jak poinformowano BBC w wydziale wizowym służby konsularnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, obywatele rosyjscy mogą uzyskać wizy w ambasadach Ukrainy w innych krajach na wspólnych zasadach za pomocą standardowego pakietu dokumentów. Koszt usług konsularnych to 65 dolarów.

Rosjanie będą mogli uzyskać standardowe rodzaje wiz – tranzytowe (B), krótkoterminowe (C) i długoterminowe (D). Nie będą mogli uzyskać wiz elektronicznych w uproszczonej procedurze i za niższą opłatę konsularną – wyjaśniło ukraińskie MSZ. Ich obywatele walczą na terytorium Ukrainy – powiedział BBC rzecznik ukraińskiego MSZ Oleg Nikolenko. .

Jednocześnie przewiduje, że mimo wojny Rosjanie nadal będą ubiegać się o ukraińskie wizy.

„Są już wnioski o wizy, ale jest ich niewiele. Po 1 lipca obraz będzie wyraźniejszy i pojawią się pewne statystyki” – zasugerował.

„Może reżim wizowy się przyda”

Moskwianka Alina (imię zmienione na jej prośbę) długo spotykała się z Ukraińcem, a w pewnym momencie nawet przeniosła swojego psa na Ukrainę, aby nie została na długo sama w Moskwie.

Spotkali się z facetem tylko na terytorium Ukrainy, ponieważ według niej „nie pojechał do Rosji z powodów politycznych”.

Sama Alina przyjechała na Ukrainę i mieszkała tam przez kilka miesięcy, a następnie ponownie wróciła do Rosji. „Nie chciałam się ruszać, bo byłam głupią Moskwiniczką i zamiast wolności wybrałam ścieżki rowerowe” – mówi.

Ostatni raz była na Ukrainie w grudniu 2021 roku, a potem wraz z chłopakiem poleciała na zimę do Tajlandii. Tam właśnie byli, gdy zaczęła się wojna.

Chłopak Aliny natychmiast poleciał do domu na Ukrainę – już pierwszego dnia wojny, a po pewnym czasie wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy i poszedł na front.

Mniej więcej miesiąc po wybuchu wojny ich związek zakończył się z jego inicjatywy, a jej pies został z rodzicami.

Teraz Alina nie może dostać się na Ukrainę po psa. Nie miała pozwolenia na pobyt w kraju, a gdy próbowała przekroczyć granicę z rosyjskim paszportem, ukraińscy pogranicznicy nie wpuścili jej do środka.

– Może więc system wizowy się przyda – dodaje.

Brak gwarancji wjazdu

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy podkreśla, że obecność wiz nie gwarantuje Rosjanom wjazdu do kraju. Straż graniczna rozpatrzy każdy przypadek z osobna, a cel podróży będzie musiał być uzasadniony na granicy.

W ubiegłym roku na Ukrainę wjechało pół miliona Rosjan, ale po 24 lutego napływ „bardzo znacznie spadł” – powiedział BBC Andrij Demchenko, rzecznik ukraińskich służb granicznych.

Straż graniczna przypomina, że aby przekroczyć granicę, Rosjanie muszą okazać wizę, paszport, nie mieć zakazu wjazdu, mieć wsparcie finansowe na pobyt, a co najważniejsze udowodnić cel wizyty.

„Jeśli nie będzie co najmniej jednego przedmiotu, nastąpi odmowa” – zauważa Demchenko. Według niego, Rosjanie posiadający pozwolenie na pobyt na Ukrainie nie będą musieli posiadać wizy. „Ale zarówno wiza, jak i pozwolenie nie gwarantują wjazdu” – mówi.

„Ponieważ oni [Rosjanie] są obywatelami państwa agresora, kontrole są prowadzone intensywnie i tak będzie po wprowadzeniu reżimu wizowego” – podkreślił przedstawiciel ukraińskiej służby granicznej.

Władze rosyjskie, komentując wprowadzenie przez Ukrainę wiz dla Rosjan, oświadczyły, że nie zamierzają podejmować działań odwetowych.

„Decyzja Ukrainy w sprawie reżimu wizowego dla obywateli Federacji Rosyjskiej jest prowokacją. Nie będziemy się tym zajmować” – powiedział 17 czerwca dla Interfax Leonid Słucki, przewodniczący Komisji Spraw Międzynarodowych Dumy Państwowej.

„Dlaczego? Mamy tam dużo krewnych na Ukrainie, ludzi, którzy liczą na naszą pomoc. Wyobraźcie sobie, że zrobimy to samo” – powiedział w odpowiedzi na pytanie, czy Moskwa zamierza wprowadzić reżim wizowy dla Ukraińców.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: