Władze filipińskie postanowiły zamknąć publikację Rappler, na czele której stoi laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Ressa.

Władze filipińskie postanowiły zamknąć publikację Rappler, na czele której stoi laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Ressa.

29.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Maria Ressa

prawa autorskie do zdjęćAFP /Getty

podpis pod zdjęciem,

Maria Ressa, dziennikarka i laureatka Nagrody Nobla

Władze filipińskie postanowiły zamknąć Rappler, publikację prowadzoną przez laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Marię Ressę. Strona internetowa Rappler została założona w 2012 roku i była krytyczna wobec polityki prezydenta Rodrigo Duterte. Filipińska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd anulowała licencję na publikację na dzień przed odejściem Duterte z prezydentury. Ressa zamierza kontynuować pracę pomimo zakazu.

Rappler jest jednym z niewielu filipińskich mediów, które krytykowały prezydenta Rodrigo Duterte, w szczególności jego kampanię antynarkotykową, którą rozpoczął w 2016 roku.

Według śledztwa Rapplera, pod przykrywką walki z narkotykami, od początku kampanii wszczęto wiele spraw karnych przeciwko działaczom politycznym i osobom sprzeciwiającym się Duterte.

Oficjalnym powodem zamknięcia publikacji jest cofnięcie koncesji spółce, ponieważ Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oraz sądy uznały, że model finansowania Rapplera był niekonstytucyjny.

W 2015 roku Rappler otrzymał fundusze od Omiydar Network, charytatywnej firmy inwestycyjnej stworzonej przez Pierre’a Omiydara, miliardera założyciela Ebay. Zarówno Omiidar, jak i Ressa zaprzeczyli, jakoby w zamian za finansowanie inwestor zagraniczny otrzymał pakiet kontrolny w Rappler, co jest zabronione przez prawo filipińskie, ale komisja uznała, że tak nie jest.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Biuro Rapplera w Manili, stolicy Filipin

Decyzja regulatora zapadła dzień przed ustąpieniem Duterte ze stanowiska. Zastąpi go jego sojusznik Ferdinand Marcos Jr., który wygrał majowe wybory.

Maria Ressa powiedziała, że decyzja SEC była ostatnim ciosem w rządowej kampanii w odpowiedzi na krytyczne doniesienia Rapplera.

„Jesteśmy prześladowani. To jest zastraszanie, to jest taktyka polityczna i nie poddajemy się” – powiedziała.

Jest też gotowa zaskarżyć decyzję komisji w sądzie.

„Będziemy nadal pracować i prowadzić interesy jak zwykle” – powiedziała Maria Ressa. „Będziemy śledzić proces i nadal bronić naszych praw”.

Co najmniej siedem spraw o różnym stopniu ciężkości zostało wszczętych przeciwko samej Marii Ressie. Pozostaje na wolności za kaucją po tym, jak w 2020 r. została skazana za cyberzniesławienie witryny agencji rządowej. W tej sprawie grozi jej do sześciu lat więzienia.

Jest osiem otwartych spraw przeciwko Rapplerowi.

Co łączy Marię Ressę i redaktora naczelnego Nowej Gazety Dmitrija Muratowa

W 2021 roku Maria Ressa zdobyła Pokojową Nagrodę Nobla, dzieląc się nią z rosyjskim dziennikarzem i redaktorem naczelnym Nowej Gazety Dmitrijem Muratowem.

Nowaja Gazeta znalazła się również pod presją władz rosyjskich po tym, jak Rosja rozpoczęła wojnę na Ukrainie. Od początku wojny Roskomnadzor wydał dwa pisemne ostrzeżenia redakcji i założycielowi Nowej Gazety za wzmiankę o nieoznakowanej organizacji non-profit jako „zagranicznym agencie”. Dwa ostrzeżenia Roskomnadzoru rocznie grożą cofnięciem licencji medialnej.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Laureaci Pokojowej Nagrody Nobla w 2021 r. Dmitrij Muratow i Maria Ressa podczas ceremonii Światowego Dnia Wolności Prasy w Wyższym Instytucie w Genewie, Szwajcaria, 3 maja 2022 r.

Ponadto przyjęte w Rosji przepisy dotyczące fałszerstw o rosyjskiej armii, pod groźbą kary kryminalnej, nie pozwalają mediom nazywać wojny na Ukrainie wojną, a jedynie „specjalną operacją wojskową”, jak nazywają władze rosyjskie. to.

Podpis wideo,

HardTalk: Dmitrij Muratow i Maria Ressa

W rezultacie, po drugim ostrzeżeniu regulatora, Nowaja Gazeta ogłosiła, że wstrzymuje wydawanie gazety na stronie internetowej, w sieciach i na papierze – do końca „operacji specjalnej na terytorium Ukrainy”.

Czego boją się filipińscy dziennikarze po odejściu Duterte

Ferdinand Marcos Jr., syn byłego dyktatora Filipin, oskarżonego o masowe łamanie praw człowieka i korupcję, zostanie w czwartek prezydentem Filipin.

Aktywiści obawiają się, że prezydentura Marcosa Jr. może pogorszyć sytuację w zakresie praw człowieka i wolności słowa w kraju. Już w tym miesiącu władze filipińskie zaleciły dostawcom usług internetowych blokowanie stron internetowych wspierających działaczy lewicowych.

Podczas kampanii prezydenckiej Marcos Jr. unikał telewizyjnych debat i wywiadów, jego biuro prasowe odmawiało też komentarzy dziennikarzy i akredytacji dla przedstawicieli prasy zagranicznej.

podpis pod zdjęciem,

Ferdinand Marcos Jr. (w środku) świętuje zwycięstwo w wyborach prezydenckich

Dziennikarze krytyczni wobec rządu są również regularnie nękani, a na Filipinach powstały już „farmy trolli”, które mają zastraszać niezależną prasę i przeciwników politycznych.

Poproszony o komentarz w sprawie cofnięcia licencji Rapplera, urzędnicy Marcosa uciekli ze zdaniem: „Bez komentarza”.

W indeksie wolności prasy Reporterów bez Granic Filipiny plasują się na 147 na 180 krajów w 2022 r., co oznacza spadek o 9 pozycji w stosunku do 2021 r.

Władze Filipin zaprzeczają prześladowaniu mediów i twierdzą, że wszystkie problemy, z jakimi borykają się redakcje, są legalne, a nie polityczne, aw kraju panuje wolność słowa.