Historyczny proces zamachów w Paryżu w 2015 r.: główny oskarżony został skazany na dożywocie

Historyczny proces zamachów w Paryżu w 2015 r.: główny oskarżony został skazany na dożywocie

29.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Salah Abdeslam
podpis pod zdjęciem,

Salah Abdeslam jest jedynym ocalałym z ataków w Paryżu

W Paryżu zakończył się proces oskarżonych o przygotowanie i przeprowadzenie najbardziej potwornego zamachu terrorystycznego w całej powojennej historii Francji. Wszyscy oprócz jednego z oskarżonych zostali uznani za winnych terroryzmu. Jedyny ocalały z ataku został skazany na dożywocie.

W serii ataków z 13 listopada 2015 r. zginęło 130 osób, a 350 zostało rannych.

Proces rozpoczął się we wrześniu 2021 roku. W największym procesie we współczesnej historii Francji przedstawiono ponad milion stron dowodów, zeznawało 2500 powodów, a w sądzie zeznawało 300 prawników.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Przed rozpoczęciem posiedzenia sąd zapełnił się prawnikami i przedstawicielami mediów.

Oskarżonymi w sprawie było 20 osób, w tym jedyny żyjący bezpośredni uczestnik ataku, Salah Abdeslam.

Wszyscy pozostali bezpośredni uczestnicy ataku, w tym jego główny organizator i inspirator, obywatel Belgii Abdelhamid Aboud, zginęli podczas stawiania oporu policji.

Kolejne 13 osób zostało oskarżonych o przygotowanie ataku terrorystycznego. Sześciu oskarżonych wciąż jest w biegu, zostali osądzeni zaocznie.

19 osób uznano za winnych terroryzmu, oskarżenie przeciwko innemu oskarżonemu – Faridowi Kharkhashowi – nie zostało potwierdzone, uznano go winnym spisku w celu popełnienia oszustwa.

Salah Abdeslam został skazany jako pierwszy. Sąd orzekł, że musi on odsiedzieć pełną kadencję i nie może prosić o ułaskawienie – jeden z najsurowszych wyroków w historii nowoczesnego sądownictwa francuskiego.

Inni oskarżeni otrzymali od dwóch lat życia. Mohammed Abrini, wspólnik napastników, został skazany na dożywocie i będzie musiał spędzić co najmniej 22 lata za kratkami.

Co wydarzyło się w Paryżu 13 listopada 2015 r.

W sobotni wieczór 13 listopada, kiedy bary, kawiarnie, restauracje i teatry stolicy Francji były pełne zwiedzających, a na stadionie piłkarskim odbył się mecz pomiędzy reprezentacjami Francji i Niemiec, grupą dżihadystów, wśród których byli zamachowcami-samobójcami, przeprowadzili serię eksplozji i ataków.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Większość ofiar znajdowała się w sali koncertowej Bataclan.

O wpół do dziesiątej wieczorem na stadionie piłkarskim Stade de France doszło do eksplozji. Niemal natychmiast po tym terroryści otworzyli ogień w kilku barach, kawiarniach i restauracjach wypełnionych gośćmi. Następnie na stadionie doszło do dwóch kolejnych eksplozji, a także na bulwarze Voltaire, w pobliżu sali koncertowej Bataclan.

Jak rozwijały się wydarzenia

21:20 Zamachowiec-samobójca nie mógł wejść na stadion Stade de France, na którym miały grać drużyny Francji i Niemiec. Ochrona zatrzymała go przy wejściu – i odpalił ładunek wybuchowy. Zmarł przechodzień. Mimo to mecz trwał dalej. Wśród widzów był prezydent Francji Francois Hollande.

21:25 Grupa ludzi uzbrojonych w karabiny maszynowe zaatakowała popularne kawiarnie i kluby w 10. dzielnicy Paryża. Najpierw sfotografowali gości baru Le Carillon, potem kambodżańskiej restauracji Le Petit Cambodge. W tych dwóch placówkach zginęło 15 osób, a ponad 10 zostało rannych. Napastnicy opuścili miejsce zdarzenia w czarnym samochodzie SEAT Leon.

21:30 Na stadionie „Stade de France” doszło do drugiego zamachu samobójczego, w którym odpalono ładunek wybuchowy. Oprócz dżihadysty nikt nie został ranny. Gra trwała dalej, ale prezydent Francji został ewakuowany.

21:32 Dżihadyści jadący czarnym SEAT-em Leonem otwierają ogień do zakładów przy Rue de la Fontaine au Rua. We włoskiej restauracji La Casa Nostra, w kawiarni Café Bonne Bière oraz w miejscowej pralni zginęło pięć osób, a osiem zostało rannych.

21:36 Ludzie z karabinami maszynowymi nadal się przemieszczają. Na Rue de Charon strzelali do ludzi w popularnej restauracji La Belle Équipe, gdzie na tarasie ulicznym siedziało wielu klientów. Zginęło tu 19 osób, 9 zostało ciężko rannych.

21:40 Kilka przecznic dalej, na Voltaire Boulevard, zamachowiec-samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w pobliżu restauracji Comptoir Voltaire. Jedna osoba została ranna.

21:4 7 Rozpoczyna się atak na salę koncertową Bataclan, znajdującą się na Boulevard Voltaire. Przed 1,5 tysięczną publicznością występuje tu amerykański zespół rockowy Eagles of Death Metal. Trzech uzbrojonych dżihadystów wpadło do sali i otworzyło ogień do publiczności. Niektórym udaje się wybiec bocznymi drzwiami, niektórym udaje się wydostać na dach budynku. Napastnicy spędzają w sali koncertowej ponad dwie godziny.

21:53 W pobliżu stadionu „Stade de France”, gdzie wciąż trwa mecz piłki nożnej, grzmiała kolejna eksplozja: zamachowiec-samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w restauracji McDonald’s; ponad 50 osób zostało rannych, siedem było ciężkich. Mecz trwał dalej i zakończył się około godziny 23:00 zwycięstwem Francji 2:0. Ze względów bezpieczeństwa postanowiono przez pewien czas nie wypuszczać kibiców ze stadionu.

00:20 Francuskie siły specjalne szturmują budynek Bataclan. Dwóch napastników zdetonowało swoje pasy samobójców, pas trzeciego wybucha po trafieniu policyjną kulą. W wyniku ataku na Bataclan zginęło 90 osób, a setki zostało rannych.

To właśnie w Bataclan zginęła większość ludzi. Tam tego wieczoru wystąpił amerykański zespół rockowy Eagles of Death Metal, a na sali nie było pustych miejsc. Uzbrojony terrorysta otworzył ogień do widzów, zabijając i raniąc ponad sto osób.

Ten atak w Paryżu był pod względem liczby ofiar największy od czasów II wojny światowej. Atak był najbardziej śmiercionośny w Europie od bombardowań Madrytu w 2004 roku.

Później dżihadyści z „Państwa Islamskiego” (grupy uznawanej za terrorystyczną i zakazaną w Rosji i innych krajach świata) wzięli na siebie odpowiedzialność za atak, chociaż powiązanie między ISIS a napastnikami nie zostało jeszcze ustalone z całą pewnością.

„To było długie dziesięć miesięcy”

Świadkowie i ofiary twierdzą, że cieszą się, że dziesięć miesięcy rozdzierających serce przesłuchań dobiegło końca.

„To było długie 10 miesięcy, ale myślę, że możemy być dumni z tego, co osiągnęliśmy” – powiedział Arthur Denuvo, prezes stowarzyszenia ofiar zamachu terrorystycznego Life for Paris, który przeżył strzelaninę w Bataclan.

„My jako ofiary i świadkowie mieliśmy bardzo niskie oczekiwania wobec procesu” – powiedział Denuvo Reuterowi. „Ale proces przebiegał według innego scenariusza: terroryści zaczęli mówić, odpowiedzieli na nasze zeznania. To się nigdy wcześniej nie zdarzyło”.

podpis pod zdjęciem,

Martin Vettes i Olivia Ronen, prawnicy Salaha Abdeslama, w sądzie 24 czerwca 2022 r.

Salah Abdeslam, główny oskarżony, rozpoczął proces, dumnie twierdząc, że jest „żołnierzem Państwa Islamskiego”, ale później przeprosił rodziny ofiar.

„Kiedy Salah Abdeslam postanowił przeprosić, nie wiedziałem, czy było to prawdziwe pragnienie, czy nie. Ale mimo to, ponieważ czuł, że musi zrobić taki krok, prawdopodobnie liczy się to jako wyrzuty sumienia” – mówi Denuvo.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Pomnik poległych w zamachu terrorystycznym w Paryżu 13 listopada 2015 r.

Według Denuvo, on i inne ofiary oraz rodziny zabitych odczuwają ulgę, że proces się skończył, wymiar sprawiedliwości wykonał swoje zadanie i wszyscy mogą przestać myśleć o tragedii i żyć dalej.

Od orzeczenia sądu przysługuje apelacja.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: