Duma przyjęła nową ustawę o „zagranicznych agentach”. Co jeszcze i komu będzie zabronione?

Duma przyjęła nową ustawę o „zagranicznych agentach”. Co jeszcze i komu będzie zabronione?

29.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Duma Państwowa

prawa autorskie do zdjęćAnton Novoderezhkin/TASS

Duma Państwowa przyjęła w trzecim, ostatnim czytaniu ustawę „O kontroli działalności osób pozostających pod obcymi wpływami”. To nowa, uogólniająca ustawa o „zagranicznych agentach”. BBC krótko wyjaśnia, kto może uzupełnić liczbę „zagranicznych agentów” i jakie nowe zakazy są dla nich wprowadzane.

Ustawa została przedłożona Dumie Państwowej w kwietniu i przewidywała nowe zakazy i ograniczenia praw – w tym legalizację de facto donosów i zniesienie tajemnicy bankowej dla „zagranicznych agentów”.

W drugim czytaniu dodano do nich 14 kolejnych poprawek z nowymi zaostrzeniami.

Wystarczy „wpływ obcy”

Po wejściu w życie ustawy 1 grudnia 2022 r. w Rosji będzie działał jednolity rejestr „zagranicznych agentów” na jednolitych zasadach.

Władze będą mogły włączać do niej osoby i organizacje nawet w przypadku braku finansowania z zagranicy – wystarczy, że wykryją „obce wpływy” w ich działaniach.

Lista źródeł „finansowania zagranicznego” dodała struktury zagraniczne bez tworzenia osobowości prawnej.

Oprócz rejestru „zagranicznych agentów” pojawi się rejestr osób z nimi powiązanych. Obejmie to osoby, które były założycielem, szefem lub pracownikiem organizacji „agentów zagranicznych”, a także tych, którzy w opinii władz prowadzili działalność polityczną i otrzymywali pieniądze lub majątek od „agentów zagranicznych” (m.in. przez pośredników).

Działalność w dziedzinie nauki, kultury, sztuki, ochrony zdrowia, profilaktyki i ochrony zdrowia obywateli nie może być uznana za polityczną tylko wtedy, gdy „nie stoi w sprzeczności” z interesami narodowymi, podstawami porządku publicznego i innymi wartościami konstytucyjnymi.

Notatka, że dana osoba jest uznawana za „zagranicznego agenta”, będzie musiała zostać zatwierdzona przez rosyjski rząd. Teraz znak powinien składać się z 24 słów pisanych dużym drukiem. Nie wiadomo, czy wymagania dotyczące tego zostaną złagodzone, czy zaostrzone.

Nowe zakazy

Główne nowe zakazy dla „zagranicznych agentów” dotyczą nauczania w szkołach publicznych i na uniwersytetach. Zabronione będzie im także angażowanie się w działalność edukacyjną.

Nowa ustawa wprowadza również zakaz „eksploatowania znaczących obiektów krytycznej infrastruktury informatycznej oraz działań zapewniających ich bezpieczeństwo”. Co to dokładnie oznacza, nie jest jasne.

Szefowa Centrum Ochrony Praw Mediów Galina Arapowa (ona i jej ośrodek są uznawani za „zagranicznych agentów”) obawia się, że „zagraniczni agenci” mogą otrzymać zakaz administrowania państwowymi zasobami cyfrowymi – od portalu Gosuslugi po m.in. , system sterowania sygnalizacją świetlną.

Będzie też zakaz otrzymywania finansowego wsparcia państwa – w tym przy realizacji działań twórczych. Za tą poprawką lobbowała Jelena Jampolska, szefowa Dumy Komitetu Kultury.

Wprowadzony zostanie również zakaz udziału w zamówieniach publicznych oraz wyboru wykonawców i dostawców.

Kto nie zostanie „zagranicznym agentem”?

Prawo przewiduje szeroką listę osób, których nie można uznać za „zagranicznych agentów”.

Lista tych, których władza nie dotknie, obejmuje organy państwowe i osoby z nimi powiązane, partie polityczne i organizacje wyznaniowe.

W drugim czytaniu projektu ustawy dodano w szczególności izby handlowo-przemysłowe oraz związki zawodowe, a także posiadaczy paszportów dyplomatycznych.

Pozostała część nowego prawa grozi statusem „zagranicznych agentów”, ponieważ pojęcie „obcych wpływów”, zdaniem ekspertów, jest zbyt ogólnikowe. A to oznacza żmudne raportowanie i inne problemy (dla tych, którzy w obecnych warunkach będą przestrzegać tego rosyjskiego prawa).

Ale autorzy ustawy obiecali sobie pobłażać – nie wymagać etykiet „zagranicznych agentów” w sieciach społecznościowych w postach o treści osobistej.

W efekcie w prawie nie pojawiły się bezpośrednie wskazania, w których konkretnych przypadkach oznaczenie statusu „zagranicznego agenta” nie będzie potrzebne. Stwierdza jedynie, że konieczne jest zaznaczenie materiałów odnoszących się do „rodzaju działalności” z listy ustanowionej przez prawo.

Ale nie ma zamkniętej listy – mówimy o działalności politycznej, celowym gromadzeniu informacji z zakresu działań wojskowych i wojskowo-technicznych, rozpowszechnianiu wiadomości i materiałów „zagranicznych agentów” lub udziale w nich, a także „innych typów”. działań.” „Agenci” mogą mieć nadzieję, że posty o życiu osobistym nie będą pasować do tych sformułowań.

nowa nauka

Liczba „zagranicznych agentów” gwałtownie rośnie od wiosny ubiegłego roku – przede wszystkim za sprawą mediów – „zagranicznych agentów” (publikacje i dziennikarze, a także ludzie innych zawodów).

Rosyjski minister sprawiedliwości Konstantin Czujczenko powiedział wczoraj, że Państwowy Uniwersytet Sprawiedliwości może po raz pierwszy wprowadzić dyscyplinę w działalności „zagranicznych agentów”. „Nie ma ani jednej pracy o tzw. agencji zagranicznej. Nie możemy zrozumieć na poziomie teoretycznym, czym jest agent zagraniczny, nie ma nauki, nie ma dziedziny wiedzy. Tylko ją stworzymy” – cytuje Czuczenko głoska bezdźwięczna

Minister przyznał, że on i jego koledzy nie rozumieją „na poziomie teoretycznym”, czym jest „zagraniczny agent”.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: