„Czego Putin nie chciał”. NATO uważa Rosję za największe zagrożenie, USA zwiększają kontyngent w Europie

„Czego Putin nie chciał”. NATO uważa Rosję za największe zagrożenie, USA zwiększają kontyngent w Europie

29.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Uczestnicy szczytu NATO w Madrycie

prawa autorskie do zdjęćReuters

Uczestnicy szczytu NATO w Madrycie przyjęli nową koncepcję strategiczną bezpieczeństwa sojuszu, w której głównym zagrożeniem nazwali Rosję. Państwa NATO poinformowały też, że agresja Kremla na Ukrainę zniszczyła międzynarodowy pokój i stabilność, a także wyraziły zamiar znacznego zwiększenia liczebności sił szybkiego reagowania. Jednocześnie prezydent USA Joe Biden oficjalnie zapowiedział rozbudowę amerykańskiego kontyngentu wojskowego w Europie w odpowiedzi na rosyjski atak na Ukrainę.

Podczas szczytu w Madrycie NATO zmieniło swój oficjalny stosunek do Rosji, która od 2010 roku uważana jest za „strategicznego partnera” sojuszu. Przyjęta w środę na szczycie deklaracja głosiła: „Federacja Rosyjska jest największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników, a także dla pokoju i stabilności w regionie euroatlantyckim”.

Dokument nazywa rosyjską inwazję na Ukrainę „rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego”. Sojusz oskarżył także Moskwę o „celowe zaostrzenie kryzysu żywnościowego i energetycznego, który dotyka miliardy ludzi na całym świecie”. Kraje zachodnie uważają, że to Rosja ponosi winę za blokadę ukraińskich portów, z powodu której Kijów nie może wysyłać swojej żywności na rynki światowe.

Koncepcja zatwierdzona na zakończenie szczytu zawiera obietnice dalszego udzielania pomocy wojskowej i finansowej Ukrainie, nazwanej w tekście „bliskim partnerem” NATO. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg powiedział, że blok będzie wspierał Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, a w dłuższej perspektywie zapewni przejście Sił Zbrojnych Ukrainy z broni sowieckiej na NATO.

Rosja wielokrotnie sprzeciwiała się rozszerzeniu NATO na wschód, w szczególności wejściu do sojuszu państw byłego Układu Warszawskiego i państw bałtyckich, dawniej wchodzących w skład ZSRR. Kreml próbował też uzasadnić agresję militarną na Ukrainę pragnieniem tego kraju, by w przyszłości stał się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Deklaracja nie mówi, że Ukraina może stać się w przyszłości członkiem sojuszu, ale NATO obiecuje „rozwijać nasze partnerstwa z Bośnią i Hercegowiną, Gruzją i Ukrainą w celu wspierania naszego wspólnego celu, jakim jest euroatlantycki pokój, stabilność i bezpieczeństwo ”. „Potwierdzamy decyzje, które podjęliśmy na szczycie w Bukareszcie w 2008 roku i wszystkie późniejsze decyzje dotyczące Gruzji i Ukrainy” – czytamy w dokumencie.

Na słynnym szczycie NATO w Bukareszcie członkowie Sojuszu powiedzieli m.in.: „Doszliśmy do porozumienia, że [Ukraina i Gruzja] staną się członkami NATO”. Jednak te dwa kraje nie przystąpiły do Planu Działań na rzecz Członkostwa, co otwiera jasny horyzont czasowy dla członkostwa.

USA rozszerza obecność wojskową w Europie

Przed szczytem w Madrycie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że sojusz zamierza znacząco zwiększyć liczebność sił szybkiego reagowania: do 300 tys. żołnierzy (obecnie liczy ok. 40 tys. ludzi). To, choć bez konkretnych liczb, znajdujemy również w przyjętej deklaracji.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do uczestników szczytu

„Wspólnie z naszymi sojusznikami zapewnimy gotowość NATO do reagowania na wszelkiego rodzaju zagrożenia z dowolnego kierunku. Putin zaatakował najbardziej podstawowe zasady porządku światowego. My, Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy, będziemy bronić ich”, powiedział Biden po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO. „To jest dokładnie to, czego [Putin] nie chciał. Ale właśnie to należy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo w Europie”.

Ten sam pomysł powtórzył Stoltenberg. „Zgodziliśmy się na przeprowadzenie największej restrukturyzacji naszej zbiorowej obrony od czasów zimnej wojny, a Stany Zjednoczone z pewnością wezmą w tym udział” – powiedział sekretarz generalny sojuszu. „Po tym zaprosimy Szwecję i Finlandię do NATO, które pokaże, że drzwi sojuszu są otwarte. To pokaże, że prezydent Putin nie zamknął drzwi NATO. Dostaje odwrotność tego, czego chciał. Prezydent Putin zajmie się szerszym sojuszem NATO po Szwecji i Finlandia dołącza do sojuszu”.

Według Bidena USA zamierzają w ten sposób zwiększyć swoją obecność w Europie:

  • Baza w hiszpańskim mieście Rota będzie gościć dwa dodatkowe lotniskowce.
  • W Polsce zostanie utworzona stała kwatera główna 5. Korpusu Armii USA.
  • W Rumunii na zasadzie rotacji zostanie rozmieszczona dodatkowa brygada składająca się z 3 000 żołnierzy i 2 000 dodatkowego personelu.
  • Dodatkowe siły zostaną rozmieszczone w krajach bałtyckich na zasadzie rotacji.
  • Wielka Brytania rozmieści dwie dodatkowe eskadry F-35 wyposażone w technologię stealth, aby chronić je przed radarami wroga.
  • W roku podatkowym 2022 Pentagon otrzyma z budżetu 3,8 miliarda dolarów na ochronę Europy. Departament Obrony złożył wniosek o dofinansowanie w wysokości 4,3 miliarda dolarów w przyszłym roku.

Analiza: szczyt NATO wśród ruin w Krzemieńczuku

Światosław Chomenko, korespondent BBC

Wypowiedzi Joe Bidena o zwiększeniu obecności wojskowej USA w Europie nie stały się sensacją. Plotki o tym krążyły od dawna, a wybuch działań wojennych na Ukrainie tylko przyspieszył bieg wydarzeń.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Wojsko amerykańskie i polskie na ćwiczeniach

I całkiem prawdopodobne, że skorygował początkowe plany Stanów Zjednoczonych: gdyby wojna się nie zaczęła, ekspansja amerykańskiego kontyngentu w Europie nie miałaby tak dużej skali.

Tę wiadomość można oglądać z dwóch stron.

Od strony rosyjskiej wszystko wygląda jednoznacznie. NATO w ogóle, a Stany Zjednoczone w szczególności zbliżają się do granic Rosji. W Moskwie słowa, że NATO jest sojuszem obronnym są uważane za kiepski żart. Dlatego przybycie dodatkowych żołnierzy amerykańskich do Europy, zwłaszcza Europy Wschodniej, będzie tutaj wyraźnie traktowane jako eskalacja sytuacji.

W obecnej sytuacji nawet ogłoszona dziś decyzja o zorganizowaniu kolejnego szczytu NATO w Wilnie wygląda wyzywająco.

Ale na to rozwiązanie można spojrzeć również pod innym kątem.

Na ekranach centrum prasowego szczytu NATO emitowane były audycje informacyjne CNN. Amerykański dziennikarz wygłosił transmisję na żywo na tle zniszczonych rosyjskim pociskiem ruin centrum handlowego w Kremenczugu.

Radosne twarze polskich korespondentów, którzy zajmowali się szczytem, wyglądały nie na miejscu na tle tych ujęć, ale ich emocje były zrozumiałe. Dla polskiego społeczeństwa obecność żołnierzy amerykańskich w ich kraju odbierana jest jednoznacznie – jako gwarancja, że nigdy nie będzie powodu, aby takie działki na ich ziemiach nie miały racji bytu.

I w tym sensie decyzja podjęta przez Joe Bidena, w rozumieniu przede wszystkim mieszkańców sąsiadujących z Rosją krajów europejskich (nawet tych, które nie zostaną bezpośrednio dotknięte ekspansją amerykańskiej obecności wojskowej) jest krokiem w kierunku spokój i stabilność w ich domu.

Jedną z ważniejszych zmian jest utworzenie centrali w Polsce. Polski rząd podkreślił, że po utworzeniu dowództwa obecność wojsk amerykańskich w tym kraju będzie stała.

„To, co wielu wydawało się niemożliwe, teraz staje się faktem. W Polsce jesteśmy STAŁA obecni. Dbamy o wspólne bezpieczeństwo. To także wyraźny sygnał dla Moskwy. Będziemy dalej dążyć do wzmocnienia bezpieczeństwa Polski” – napisał na Twitterze poseł. Minister spraw zagranicznych Polski Martin Przydacz.

W nowej koncepcji bezpieczeństwa zmienia się też stosunek do Chin, choć Stoltenberg wyjaśnił, że dla NATO kraj ten nie jest teraz „przeciwnikiem”. „Ale oczywiście musimy wziąć pod uwagę konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa, obserwując, jak aktywnie Chiny inwestują w nowe zdolności wojskowe, rakiety dalekiego zasięgu i broń jądrową, jednocześnie próbując kontrolować kluczową infrastrukturę, w szczególności sieci 5G”. powiedział Sekretarz Generalny NATO.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: