Bułgaria od razu wydala z kraju 70 pracowników rosyjskiej misji dyplomatycznej

Bułgaria od razu wydala z kraju 70 pracowników rosyjskiej misji dyplomatycznej

28.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Ambasada Rosji w Sofii

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Bułgaria zdecydowała się ogłosić persona non grata 70 dyplomatów i przedstawicieli sztabu technicznego rosyjskiej misji dyplomatycznej w Sofii. Poinformował o tym premier Kiril Petkov, którego rządowi odmówiono w zeszłym tygodniu zaufania. Petkow widział machinacje Moskwy w głosowaniu nad wotum nieufności. Chociaż były premier w marcu wezwał Rosję do zaprzestania szpiegostwa.

Ile zostanie?

Bułgarski MSZ poinformował, że ambasador Eleonora Mitrofanova otrzymała ustną notatkę i listę osób, które muszą opuścić kraj przed północą 3 lipca, informuje Dnevnik. Bułgarska publikacja nazwała to wydarzeniem bezprecedensowym w stosunkach między dwoma krajami na wiele dziesięcioleci.

Sofia uznała 70 członków misji dyplomatycznej za niepożądanych, ale nie zamierza na tym poprzestać. Z oświadczenia bułgarskiego MSZ wynika, że liczba personelu dyplomatycznego w obu krajach powinna mieścić się w granicach do 23 dyplomatycznych i 25 administracyjno-technicznych.

Według nieoficjalnych informacji, pisze gazeta, teraz ambasada rosyjska w Sofii zatrudnia około 150 pracowników – a to oznacza redukcję jej personelu nawet nie o połowę, ale o dwie trzecie.

„Bułgaria podjęła decyzję o wydaleniu 70 dyplomatów i przedstawicieli sztabu technicznego ambasady rosyjskiej” – potwierdziła ambasada TASS. Źródło rosyjskiego MSZ powiedział agencji, że Rosja zareaguje na wydalenie. „Rosja udzieli odpowiedniej odpowiedzi” – powiedział resort i RIA Nowosti.

Nieunikniona reakcja Moskwy może nie równać się liczbie wydalonych pracowników, ale może doprowadzić do paraliżu, a nawet zamknięcia bułgarskiej ambasady w Rosji, obawia się Dnevnik.

Po co?

„Każdy, kto działa wbrew interesom Bułgarii, będzie musiał wrócić do kraju, z którego przybyli” – powiedział Petkow, który po dymisji swojego rządu nadal pełni funkcję premiera. Z jego słów wynika, że wielu deportowanych, pracujących pod przykrywką w ambasadzie, zaangażowanych było w tajne misje.

Bułgaria wydala Voskresensky’ego, doradcę-wysłannika, konsulów generalnych w Warnie i Ruse, a także dyrektora centrum kulturalnego i informacyjnego, pisze TASS. Wszyscy dyplomaci i personel techniczny zostaną wydaleni z Konsulatu Generalnego w Ruse. Praktycznie bez pracowników pozostanie również Konsulat Generalny w Warnie. W związku z tym wydział konsularny ambasady w Sofii i konsulat w Warnie zawieszają pracę, a konsulat w Ruse jest zamykany – poinformowała ambasada.

– W niedzielę spodziewamy się powrotu do Moskwy pełnego samolotu z 70 miejscami – dodał emerytowany premier. „Kiedy zagraniczne rządy będą próbować ingerować w wewnętrzne sprawy Bułgarii, będziemy się temu sprzeciwiać” – powiedział dziennikarzom.

Jego słowa zostały usłyszane w czasie, gdy przywódcy NATO zbierają się w Madrycie na szczycie, zauważa „Dziennik”. Delegacji bułgarskiej przewodniczy prezydent Rumen Radew.

Kontekst

Bułgaria przeżywa kryzys rządowy. Lider partii „Są tacy ludzie” zapowiedział wystąpienie z koalicji partyjnej, po czym 22 czerwca bułgarski parlament przegłosował wotum nieufności dla rządu.

Proponowano przeprowadzenie głosowania przez deputowanych partii GERB, na czele której stał były premier Bojko Borysow. Borysow uchodzi za polityka prorosyjskiego, Petkow za zwolennika NATO.

Petkow, po wotum nieufności dla swojego rządu, obwinił nie tylko bułgarskich polityków, ale także ambasador Rosji Mitrofanową.

„Fakt, że wina Mitrofanowej, jest prawdopodobnie dla nich tak wygodnym wytłumaczeniem, ponieważ teraz Rosja jest generalnie winna za wszystko” – odpowiedział ambasador na antenie kanału telewizyjnego Rossiya 24. „Ale tak naprawdę w zeszłym roku było ogromny kryzys rządowy i parlamentarny, trzykrotnie odbyły się wybory parlamentarne, wreszcie się zebrał. Partie w parlamencie są bardzo zróżnicowane”.

Petkow otrzymał stanowisko premiera po wyborach parlamentarnych w grudniu 2021 r. Najwięcej mandatów w parlamencie zdobyła koalicja „Kontynuuj zmiany”, którą kierował z Asenem Wasiljewem. Powstał rząd w koalicji z Bułgarską Partią Socjalistyczną, blokiem wyborczym „Bułgaria Demokratyczna” i partią „Jest taki naród”.

Partia GERB zarzuca premierowi, że nie radzi sobie z rosnącą inflacją.

Petkow zajął twarde stanowisko przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jego kraj jako jeden z pierwszych odpowiedział kategoryczną odmową zapłaty za gaz w rublach. Bułgaria była jednym z krajów, które odmówiły otwarcia nieba dla samolotu rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, gdy miał on odwiedzić Belgrad.

Andrey Zacharov, korespondent rosyjskiego serwisu BBC, o śnie Petkowa:

„Wyrzucenie rosyjskich dyplomatów to łabędzi śpiew premiera Kirila Petkowa. W zeszłym roku został premierem po długim kryzysie parlamentarnym, a jego nominację poparła główna partia rusofilska w Bułgarii – Bułgarska Partia Socjalistyczna, spadkobierca Partii Komunistycznej który kierował krajem w okresie socjalizmu, wspierał jego i prezydenta Rumena Radiewa, który nigdy nie ukrywał swojej rusofilii i m.in. sprzeciwiał się dostawom bułgarskiej broni na Ukrainę.

Po wybuchu wojny między Radewem a Petkowem doszło do nieporozumień o stanowisko wokół dostaw broni. Petkow założył partię „Kontynuuj zmiany” i już na pierwszej konferencji prasowej zadeklarował swoje maksymalne poparcie dla NATO, w tym w kwestii dostaw broni.

Jednocześnie wicepremier swojego rządu Asen Wasiljew powiedział, że ambasador Rosji Eleonora Mitrofanowa za słowa poparcia dla wojny i niegrzeczne wypowiedzi pod adresem bułgarskiego rządu całkiem zasługuje na wydalenie z kraju.

Ale spełnić te groźby – na przykład wydalić dyplomatów – Petkow nie mógł, ponieważ reprezentował koalicję, w skład której wchodziła Partia Socjalistyczna. Ponadto nastroje rusofilskie zawsze były silne w bułgarskiej elicie (przede wszystkim w elicie władzy). A teraz, po wotum nieufności i rezygnacji, zrobił to, co zawsze chciał zrobić: znacznie zmniejszył liczbę rosyjskich dyplomatów. To prawda, Mitrofanova pozostała w Sofii.

Poprzednie wydalenia

W marcu ubiegłego roku, kiedy Sofia po raz kolejny ogłosiła, że rosyjscy dyplomaci są persona non grata, były premier Borysow wezwał Rosję do zaprzestania szpiegostwa. „Przyjaźń to przyjaźń, zawsze to demonstrowaliśmy, w tym w sprawie gazociągu Balkan Stream, ale [nie można] szpiegować naszych zdolności w NATO” – powiedział.

Dwóch oficerów bułgarskiego wywiadu wojskowego zatrzymanych podczas operacji specjalnej w Sofii zostało następnie aresztowanych pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Do tego czasu Bułgaria wydaliła już sześciu rosyjskich dyplomatów, w tym attaché wojskowego. Byli też podejrzani o szpiegostwo.

Podobnie jak inne kraje, Bolagria wydaliła rosyjskich dyplomatów w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: