Boris Johnson: Rosyjscy naukowcy – przenieś się do Wielkiej Brytanii!

Boris Johnson: Rosyjscy naukowcy – przenieś się do Wielkiej Brytanii!

28.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Johnson

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

Johnson powiedział, że rosyjscy naukowcy, oburzeni polityką Putina, mogą ubiegać się o przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii i pracę tutaj ze swoimi ukraińskimi kolegami.

Brytyjski premier Boris Johnson wystosował otwarte zaproszenie do rosyjskich naukowców, niezadowolonych z polityki Putina i sytuacji w kraju, aby przenieśli się do Wielkiej Brytanii, pisze brytyjski Guardian .

Ta oferta skierowana do rosyjskich naukowców, powiedział Johnson, jest rozszerzeniem istniejącego systemu partnerstw z ukraińskimi uniwersytetami, pozwalającym ukraińskim naukowcom na kontynuowanie badań w Wielkiej Brytanii.

„Rosyjscy naukowcy i badacze, którzy z przerażeniem patrzą na przemoc Putina i którzy nie czują się już bezpiecznie w Rosji: mogą złożyć wniosek o przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii i pracę w kraju, który ceni otwartość, wolność i dążenie do wiedzy” – powiedział Johnson. .

W ramach programu Researchers at Risk , którego budżet został teraz zwiększony o prawie 10 milionów funtów, do Wielkiej Brytanii przyjedzie około 130 ukraińskich naukowców, donosi Guardian.

Władze brytyjskie oferują teraz podobne wsparcie swoim rosyjskim odpowiednikom.

Wymagania programu dla kandydatów i warunki, które oferuje, można znaleźć tutaj .

„Cena wolności jest tego warta”

Przemawiając na szczycie G7 w Niemczech, na którym Johnson ogłosił zaproszenie rosyjskich naukowców, brytyjski premier porównał potrzebę skonfrontowania Rosji z sytuacją w czasie II wojny światowej.

Powiedział, że chociaż zwalczanie faszyzmu było również bardzo kosztowne, to doprowadziło do dziesięcioleci dobrobytu i stabilności.

W rozmowie z BBC Boris Johnson powiedział, że „strategiczna wytrzymałość” jest bardzo ważna w brytyjskim wsparciu dla Ukrainy.

„Wyobraźmy sobie, gdybyśmy pozwolili Putinowi siłą bezkarnie przejąć ogromne kawałki innego kraju, suwerennego, niezależnego terytorium. Lekcje z tego płynące byłyby przerażające dla wszystkich krajów byłego Związku Radzieckiego” – powiedział Boris Johnson.

„Z punktu widzenia konsekwencji ekonomicznych oznaczałoby to długoterminową niestabilność i niepokój na świecie” – podkreślił.

W rozmowie z redaktorem politycznym BBC Chrisem Masonem brytyjski premier nie sprecyzował wprost, czy oznacza to, że Wielka Brytania stoi na stanowisku, że Ukraina musi zwrócić wszystkie terytoria okupowane przez Rosję.

„Nie możesz być bardziej Ukraińcem niż sami Ukraińcy” – powiedział jednocześnie Johnson – „Myślę, że to od Wołodymyra Zełenskiego i jego ludzi zależy, czego chcą i chcą swojej ziemi”.

Generalnie, jak podkreślał Johnson, mówiąc o konfrontacji z Rosją, cena wolności jest tego warta.

Johnson nakreślił historyczne paralele, przywołując lekcje z II wojny światowej i podkreślając, że demokracje w połowie ubiegłego stulecia potrzebowały dużo czasu, by uświadomić sobie, że muszą opierać się tyranii i agresji.

„Zajęło to dużo czasu. To było bardzo drogie, ale przyniosło dziesięciolecia i dekady stabilności, światowy porządek oparty na systemie międzynarodowym opartym na zasadach i warty obrony. Warto go bronić, zapewnia długoterminowy dobrobyt”. powiedział.