Times: Roman Abramowicz próbuje zakwestionować nałożone na niego unijne sankcje

Times: Roman Abramowicz próbuje zakwestionować nałożone na niego unijne sankcje

08.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Abramowicz

prawa autorskie do zdjęćReuters

Roman Abramowicz wysłał do UE dokumenty, w których próbuje udowodnić, że nałożone na niego sankcje są dyskryminujące, nieproporcjonalne i oparte na fałszywych oskarżeniach o bycie blisko Putina, pisze brytyjski dziennik Times.

W ciągu ostatnich 20 lat Roman Abramowicz zapłacił w Wielkiej Brytanii 1,75 miliarda funtów podatków, donosi Times, powołując się na swoich prawników. Oznacza to, że w Wielkiej Brytanii i UE rosyjski biznesmen płacił więcej podatków niż w Rosji.

Przedstawiciele Abramowicza powiedzieli, że tylko w latach 2019-20 zapłacił ponad 41 milionów funtów podatków i składek ubezpieczeniowych w Wielkiej Brytanii, co czyni go jednym z 25 największych podatników w kraju.

Wszystkie te informacje zawarte są w oficjalnych dokumentach wysyłanych do UE. Zgodnie z oczekiwaniami te same dokumenty zostały wysłane do rządu brytyjskiego, pisze Times.

Abramowicz przekonuje, że ponieważ płaci więcej podatków w Wielkiej Brytanii i UE niż w Rosji, nie powinien być postrzegany jako wiodący współpracownik państwa rosyjskiego ani zwolennik polityki Putina na Ukrainie.

Belgijscy prawnicy miliardera twierdzą, że zainwestował 2 miliardy funtów w prywatne fundusze w Wielkiej Brytanii, że jego rodzinne biuro znajduje się w Londynie i że zatrudnił ponad tysiąc pracowników w Chelsea Football Club i innych firmach.

prawa autorskie do zdjęćPA Media

podpis pod zdjęciem,

W maju, pomysł Abramowicza, klub Chelsea został sprzedany za 2,24 miliarda funtów. Jednak Abramowicz nie uzyskał z tej transakcji żadnego zysku.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, według „Timesa”, majątek Abramowicza zmniejszył się o połowę – z 12 mld do 6 mld funtów, m.in. ze względu na spadek wartości międzynarodowego koncernu hutniczo-wydobywczego EVRAZ Group, którego jest głównym beneficjentem .

Bruksela nałożyła sankcje na Abramowicza, zarzucając mu „długie i bliskie związki z Władimirem Putinem” oraz „uprzywilejowany dostęp do prezydenta”.

Dokumenty przesłane do UE, według Timesa, mówią po części, że to wszystko nieprawda, że Abramowicz nie ma żadnego specjalnego dostępu do Putina w celu zachowania swojego bogactwa i że nie otrzymał żadnych przywilejów od odpowiedzialni za aneksję Krymu i destabilizację Ukrainy.

Abramowicz twierdzi również, że nigdy nie wypowiadał się za polityką Putina wobec Ukrainy i dorobił się fortuny jeszcze przed dojściem Putina do władzy, pisze gazeta.

Jak informowaliśmy, dokumentom towarzyszy pismo szefa ukraińskiej delegacji w rozmowach z Rosją Dawida Arachamii, w którym zwraca uwagę na pozytywną rolę Abramowicza.

Arachamia twierdzi, że z pomocą Abramowicza osiągnięto porozumienia, które pomogły stworzyć „korytarze humanitarne, przez które ewakuowano ponad 400 000 cywilów”.

„Dzięki jego udziałowi przeprowadzono także wymianę kilku jeńców wojennych, w wyniku której zwolniono kilkaset osób… Abramowicz nadal aktywnie uczestniczy w procesie negocjacji, a także wspiera działania humanitarne” – dodaje Arakhamia.

Prawnicy miliardera argumentują również, że sankcje ograniczyły zdolność Abramowicza do uczestniczenia w rozmowach pokojowych i pracy humanitarnej, ponieważ firmy prawnicze i konsultanci niechętnie z nim współpracują, a on nie może się swobodnie poruszać, pisze brytyjski Times.