Spotkanie z Ławrowem i Cavusoglu w Turcji. Co powiedzieli o zbożu i perspektywach negocjacji z Ukrainą

Spotkanie z Ławrowem i Cavusoglu w Turcji. Co powiedzieli o zbożu i perspektywach negocjacji z Ukrainą

08.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Sergey Lavrov i Mevlut Cavusoglu (od lewej do prawej) podczas spotkania

prawa autorskie do zdjęćTASS

podpis pod zdjęciem,

Sergey Lavrov i Mevlut Cavusoglu (od lewej do prawej) podczas spotkania

W środę w Ankarze odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji i Turcji. Przełomów nie było, ale na rozmowach w Stambule strony zadeklarowały gotowość do dyskusji nad stworzeniem „korytarza zbożowego” – z udziałem ONZ, Turcji, Ukrainy i Rosji. Rozminowywanie ukraińskich portów jest niezbędne do eksportu zboża. Kijów domaga się gwarancji, że armia rosyjska nie wykorzysta tego do celów militarnych.

Organizacje międzynarodowe i kraje zachodnie uważają za realne zagrożenie głodem w niektórych regionach świata z powodu kryzysu z dostawami ukraińskiego zboża. Ukraina oskarża Rosję o próbę jej kradzieży. Rosyjski prezydent powiedział w zeszłym tygodniu, że „nie ma problemu” z eksportem zboża z Ukrainy.

Ten temat stał się głównym tematem rozmów ministrów Siergieja Ławrowa i Mevluta Cavusoglu. Drugim tematem jest próba wznowienia negocjacji rosyjsko-ukraińskich, które ustały po spotkaniu w Stambule pod koniec marca.

Co powiedział Ławrow?

Po pierwsze, Ławrow powiedział, że rosyjska i turecka armia dyskutują o szczegółach rozminowywania ukraińskich portów w celu eksportu zboża. Twierdzi, że władze ukraińskie, w tym prezydent Wołodymyr Zełenski, „publicznie odmówiły chęci oczyszczenia tych wód terytorialnych w celu rozpoczęcia tego procesu”. Teraz, „jak mówią nam nasi tureccy przyjaciele”, Ukraina jest gotowa albo oczyścić miny, albo zapewnić przejście przez pola minowe, dodał rosyjski minister spraw zagranicznych.

Zełenski powiedział dwa dni temu, że najlepszą gwarancją odblokowania ukraińskich portów dla eksportu zboża będzie rozmieszczenie systemów przeciwokrętowych na wybrzeżu kraju. „Łamiemy rosyjską retorykę, że nie chcemy eksportować i prowokujemy kryzys żywnościowy. Jesteśmy gotowi, ale potrzebujemy korytarza bezpieczeństwa” – powiedział.

Po drugie: Rosja gwarantuje, że Moskwa nie wykorzysta sytuacji do celów militarnych – powiedział Ławrow po zakończeniu rozmów. „Kiedy i jeśli Ukraina pójdzie na rozminowanie i pozwoli na wycofanie statków, nie wykorzystamy tej operacji w interesie trwającej specjalnej operacji wojskowej” – powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych. „To są gwarancje prezydenta Rosji, jesteśmy gotowy do ich sformalizowania”.

Po trzecie, według Ławrowa, Moskwa wraz z Turcją jest gotowa „odprowadzić i zapewnić bezpieczeństwo statkom, które opuszczają ukraińskie porty i płyną w cieśniny”.

Po czwarte: Rosja jest gotowa do odbycia czterostronnego spotkania w Stambule z ONZ, Turcją i Ukrainą w sprawie eksportu zboża, ale Ławrow podchodzi sceptycznie do tego pomysłu. „Doceniamy zainteresowanie ONZ jakimś zaangażowaniem, zaznaczeniem swojej obecności. Ale szczerze mówiąc, nie wniesie to niczego poza pewną symboliką” – powiedział Ławrow.

ONZ ostrzegła przed groźbą kryzysu żywnościowego na świecie z powodu niedoboru zbóż. Sekretarz generalny organizacji António Guterres stwierdził, że Ukraina i Rosja odpowiadają za około 30% światowej produkcji pszenicy i jęczmienia oraz ponad połowę oleju słonecznikowego.

Szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell powiedział, że konieczne jest osiągnięcie porozumienia z Rosją w sprawie eksportu ok. 20 mln ton pszenicy z Ukrainy. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitrij Kuleba powiedział, że jedynym powodem wzrostu cen i groźby głodu jest zablokowanie przez rosyjskie wojsko 22 mln ton żywności w portach morskich Ukrainy.

Ławrow nie widział jednak w tym kryzysie „powszechnej katastrofy” i powiedział, że udział zboża blokowanego w ukraińskich portach stanowi rzekomo mniej niż 1% światowej produkcji pszenicy i innych zbóż: „Obecna sytuacja ze zbożem nic wspólnego z kryzysem żywnościowym”.

Jeden z dziennikarzy zadał Ławrowowi pytanie o sprzedaż ukraińskiego zboża przez stronę rosyjską, którą Kijów nazywa kradzieżą. Pytanie brzmiało: „Co ze skradzionych towarów na Ukrainie, oprócz zboża, udało się Rosji sprzedać?” A odpowiedź okazała się dość niegrzeczna: „Ciągle boli cię głowa, bo wiesz, gdzie coś ukraść – a myślisz, że wszyscy to robią? Zajmujemy się realizacją celów, które zostały ogłoszone publicznie – aby pozbyć się wschodu Ukrainę przed presją neonazistowskiego reżimu. A zboże można swobodnie transportować do miejsc przeznaczenia”.

W środę władze okupacyjne obwodu zaporoskiego poinformowały, że rozpoczęły dostarczanie zboża przez Krym „w kierunku Bliskiego Wschodu”, poinformował Interfax. Przyjechał już pierwszy pociąg ze zbożem z Melitopola, informuje TASS powołując się na władze anektowanego Krymu.

W odniesieniu do wojny rosyjski minister powtórzył rytualne zdanie, że „operacja rozwija się zgodnie z planem” i „realizuje swoje zadania”. Odpowiedź na pytanie o perspektywy wznowienia rozmów pokojowych powtórzyła także wcześniejsze wypowiedzi Moskwy: „Zełenski chce spotkania w imię spotkania, ma siedem piątków w tygodniu”, domaga się usunięcia armii rosyjskiej na linię 24 lutego – „absolutnie niepoważne podejście”.

Co powiedział Cavusoglu?

Turecki minister przekazał mniej wiadomości niż Ławrow.

Po pierwsze: „Rozmowy były owocne”. Po drugie, Turcja uważa za akceptowalny plan ONZ stworzenia „korytarza zbożowego” na Morzu Czarnym. „Mówimy o mechanizmie, który może zostać stworzony między ONZ, Rosją, Ukrainą i Turcją i obejmuje inspekcję statków. Turcja uważa ten plan za wykonalny i wykonalny. Jednak to przede wszystkim wymaga aprobaty Rosji i Ukrainy” – powiedział Cavusoglu.

„My z kolei oświadczyliśmy, że jesteśmy gotowi zorganizować spotkanie w Stambule w celu omówienia szczegółów mechanizmu zaproponowanego przez ONZ” – dodał.

Żądania Kremla zniesienia sankcji w zamian za odblokowanie eksportu ukraińskiego zboża, co Zachód nazywa szantażem i wojną zbożową, Ankara z kolei uznała za zasadne. „Turcja uważa za całkiem uzasadnione i uzasadnione żądania strony rosyjskiej, aby usunąć przeszkody w eksporcie towarów z Rosji w zamian za zapewnienie transportu zboża, słonecznika i oleju słonecznikowego z Ukrainy” – cytuje Cavusoglu z agencji prasowej Anadolu.

Odnośnie ewentualnego wznowienia rozmów rosyjsko-ukraińskich wypowiedział się z ostrożnością: „Słyszymy pozytywne sygnały o możliwości procesu negocjacyjnego”.

Powiedział, że zakończenie wojny między Rosją a Ukrainą w drodze negocjacji leży w interesie całego świata. „Dzisiaj utworzyła się bardziej pozytywna atmosfera dla wznowienia procesu negocjacyjnego niż kilka tygodni temu”, uważa Cavusoglu.

Kijów nie odpowiedział jeszcze oficjalnie na wypowiedzi Cavusoglu i Ławrowa. Wcześniej Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, powiedział, że eksport zboża z portów zostanie wznowiony tylko pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa, a ukraiński minister spraw zagranicznych wezwał zachodnich partnerów, by nie wierzyli zapewnieniom prezydenta Rosji, że Rosja nie wykorzystywać korytarza do eksportu plonów przez port w Odessie w celu zaatakowania miasta, przypomina „Prawda ukraińska”.

Ukraina wraz z partnerami dyskutuje o możliwości stworzenia międzynarodowej misji odblokowania eksportu morskiego i w pierwszej kolejności wymaga od Rosji wycofania swoich sił na wody wokół Ukrainy i zapewnienia gwarancji nieagresji – pisze gazeta.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: