„Wierzymy, że zwycięstwo będzie nasze”. Życie w Nikołajewie pod ostrzałem

„Wierzymy, że zwycięstwo będzie nasze”. Życie w Nikołajewie pod ostrzałem

04.06.2022 0 przez admin
  • Laura zlewka
  • BBC, Mikołajów

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

prawa autorskie do zdjęćMoose Campbell

podpis pod zdjęciem,

Ludmiła po raz ostatni czyści dzieci przed wyjazdem: kto wie, kiedy będą mieli szczęście zobaczyć się w następnej kolejności

Nikołajew jest codziennie ostrzeliwany. Wojska rosyjskie podkradły się już do miasta od wschodu i południa, zmuszając do ucieczki tysiące mieszkańców okolicznych wiosek.

Nasz samochód przejeżdża przez przedmieścia tego dużego portu. Wycie syreny przeciwlotniczej, preludium do łomotu z prawej strony. Kilka kilometrów dalej słup dymu potwierdza trafienie kolejnego pocisku.

Podążamy za furgonetką Ukraińskiego Czerwonego Krzyża, która próbuje uratować przynajmniej część z tych, którzy znajdują się pod regularnym ostrzałem. Teraz ludzie uciekają przed Nikołajewem, zwiększając statystyki tego historycznego wyniku.

W ciągu ostatnich 100 dni pożegnania stały się powszechne w całym kraju, co wcale nie znaczy, że przestały poruszać duszę.

Ludmiła zdecydowała, że nadszedł czas, aby wysłać swoje młodsze dzieci w bezpieczne miejsce. Nie może pozwolić im bawić się na ulicy pod ostrzałem.

prawa autorskie do zdjęćNurPhoto

podpis pod zdjęciem,

Mieszkańcy Nikołajewa stoją w kolejce po folię do uszczelniania szyb wybitych od strzałów

Trzyma je mocno do siebie, aż do ostatniej chwili, kiedy trzeba się pożegnać. Ona już tego nie zniesie. Nie mogąc spojrzeć na ich odchodzące plecy, Ludmiła odwraca się i zaczyna niekontrolowanie szlochać. „Zobaczę ich ponownie, gdy bombardowanie się skończy”, mówi mi. Ale nikt nie wie, kiedy ten dzień nadejdzie.

Nikołajew był jednym z pierwszych miast, które wojska rosyjskie zaatakowały zaraz po inwazji. Zbliżyli się do granic miasta, ale zostali odepchnięci. Ten region jest kluczem do rosyjskiej strategii odcięcia całego południowego wybrzeża Ukrainy.

Jeśli Nikołajew upadnie, otwarta zostanie trasa do Odessy, największego cywilnego portu w kraju, położonego 130 km na zachód.

Zdobycie Nikołajewa i Odessy umożliwiłoby rosyjskim wojskom utworzenie lądowego korytarza do Naddniestrza, samozwańczej republiki, która oderwała się od Mołdawii.

prawa autorskie do zdjęćAnastasia Vlasova

podpis pod zdjęciem,

Obszary wokół Nikołajewa ucierpiały jeszcze bardziej. Budynek w mieście Bashtanka

W ostatnich tygodniach dramatycznie wzrosła intensywność ataków wojsk rosyjskich. Wielu obawia się, że jeśli Kreml wygra w Donbasie, skoncentruje swoje siły na południu i spróbuje ponownie zdobyć Mikołajów.

Gubernator miasta, Witalij Kim, powiedział mi, że ostatnie naloty na południu były skierowane przeciwko ukraińskiej kontrofensywie. „Nikołajew, podobnie jak Chersoń i Mariupol, jest wyzwalaczem dla Rosjan”, mówi. „Są rozczarowani, że kontratakujemy. Mamy o co walczyć i mamy wolę zwycięstwa. To jest nasza ziemia i zrobimy to nasz najlepszy ”.

Stoi przed swoim dawnym biurem, budynkiem administracji regionalnej, który został zniszczony przez pocisk manewrujący w marcu. Wtedy zginęło 36 osób.

Na początku tego tygodnia dwie kolejne osoby zginęły po tym, jak wojska rosyjskie ostrzelały budynek mieszkalny i plac zabaw. Sam Witalij Kim doskonale zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z jego decyzją pozostania w mieście.

„Nie wiem, co to znaczy żyć już normalnym życiem. Naprawdę chciałbym nie mieć do czynienia z tą wojną, ale nie mogę”, mówi. „Na razie mamy tylko jeden cel i absolutnie wszystkie zasoby – ludzie, pieniądze i czas przeznacza się tylko na zwycięstwo.

prawa autorskie do zdjęćAnastasia Vlasova

podpis pod zdjęciem,

Kolejki po wodę stały się znaną częścią życia od marca, kiedy wojska rosyjskie zdobyły Chersoń

Mieszkańcy Nikołajewa wykazują niezwykłą stanowczość. Dostawa wody ustała po tym, jak Rosja zdobyła sąsiedni Cherson. Za nim są długie kolejki, a temperatura w czerwcu może sięgać 30 stopni.

Ale ludzie się do tego przyzwyczaili. Wodę można odebrać na specjalnych stacjach otwieranych w każdej dzielnicy.

Prawie nikt nie reaguje na codzienne ostrzał. Ludzie siedzący na ławkach w parku nadal piją kawę, jakby nic się nie stało.

Główną ulicą jeździ powóz konny, po którym z przyjemnością jeżdżą zakochane pary.

Tak, Nikołajew stał się militarnym celem Kremla, ale nie przestał być domem dla tych ludzi.

Jedziemy do wioski 30 km na południe od miasta, aby w marcu zobaczyć trasę odwrotu armii rosyjskiej. Dziesiątki rodzin powróciły po odepchnięciu najeźdźców.

Naczelnik Natalya Panashy naprawdę chce mi pokazać, co zrobiła z lejami po bombach.

„Słuchaj, zamieniłam je w klomby”, mówi mi z dumą. „Dzięki Bogu, trzymamy się. Czasami bardzo się boję, że mogą mnie po prostu porwać i zabrać. Z drugiej strony jestem pewna, że i ciągle powtarzam to wszystkim innym, że nie należą do tego miejsca, jakby nie mieli innego interesu, jak wędrować po naszej ziemi”.

prawa autorskie do zdjęćMoose Campbell

podpis pod zdjęciem,

Naczelnik Natalya Panashiy powiedział, że choć ludzie boją się rosyjskiej ofensywy, to wierzą, że Ukraina wygra tę wojnę

„Tak, boimy się, że Rosjanie mogą przejść do ofensywy, bardzo się boimy. Ale wierzymy, że zwycięstwo będzie nasze” – mówi.

W pobliżu słychać wybuchy bomb kasetowych. Pytam Natalię, czy to podważa jej optymizm? Czy nadal wierzy w zwycięstwo?

„Tak, tak, wierzę, pomimo całego tego ryku” – odpowiada. „Wierzymy, że to jakiś pijany rosyjski strzelanina tylko po to, żeby nas przestraszyć. Ale mu się nie uda”.

Przez wszystkie 100 dni, które minęły od początku wojny, Natalia jednocześnie starała się żyć jak zwykle, ale jednocześnie była w ciągłym strachu. Przyznaje, że kiedy wyjdę, prawdopodobnie wybuchnie płaczem.

Idąc do samochodu, zauważam, że na drogach otaczających wioskę wciąż są ślady rosyjskich czołgów. Natalia wskazuje na nich i kręci głową. „Nie nie nie”. Kiedyś wojska rosyjskie były już u jej drzwi. Jest pewna, że nie wrócą.